Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adidas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adidas. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 czerwca 2014

Kosmetyczne Skarby - cz. I perfumy

Hurej ! :D
Wreszcie jestem wolna, mam czas ma bloga, za kino, na wyjście ze znajomymi - czyli koniec sesji !!!!!
NARESZCIE, mimo że czeka mnie jeszcze miesiąc praktyk w Prokuraturze, mam czas. Na wszystko.

Dlatego postanowiłam zgłosić się do bardzo ciekawego "projektu" Hexxany z bloga 1001 pasji - uznałam, że fajny pomysł, bardzo fajna zabawa, a poza tym - zobaczycie jaką jestem zakupoholiczką ! 

Pierwszą część postów z serii Kosmetyczne Skarby otworzą u mnie perfumy - chyba dlatego, że mam ich najmniej, a przy okazji - po prostu były pod ręką :D



A właściwie, przy robieniu zdjęć, zorientowałam się, że brakuje mi co najmniej pięciu buteleczek, jak nie lepiej - ale cóż, uroki przeprowadzki. Nie wiem kiedy się z tym uporam - czeka mnie malowanie, zbijania kafelek takie tam, a przede wszystkim urządzanie :D - na ten czas przeprowadzam się do mamy, więc jak czegoś nie będzie to po prostu zaginęło w akcji PRZEPROWADZKA.

Moja skromna kolekcja :


Hmmm, co my tu mamy :
  • C-THRU, Pearl Garden
  • Davidoff, Cool Water
  • Britney Spears, Radiance
  • Bi-es, Experience
  • Nike, 5th element Woman
  • Adidas, Originals pour Femme
  • Iceberg, eau the Iceberg 74 pour Femme
  • H&M, Schining Moon
  • Guess, Guess by Marciano
  • Maria Sharapova
  • Oriflame, Vivacity
  • Bi-es, Moi
  • H&M, Lily of the valley
Najulubieńsze :

Guess, Guess by Marciano to zapach ewidentnie mój. Ciężki, dla mnie na wieczór. Ale jest to zapach, który, zdaję sobie z tego sprawę, nie każdemu się spodoba. I szczerze mówiąc nie bardzo i mi się podobał przy zakupie. Ale zakup był okazją - dałam za niego 50zł w Douglasie na wyprzedaży. Parę psiknięć, parę pamiętnych wieczorów i zapach ten kojarzy mi się tylko z miłymi rzeczami. Z miłymi, wspaniałymi wręcz przeżyciami. 

Zapach wprowadzony na rynek w 2007 roku, stworzony przez Barbarę Zoebelein. Dla pewnej siebie, młodej kobiety. 

Kategoria: kwiatowo - owocowa 

Nuty zapachowe: 
nuta głowy: karambola, likier pomarańczowy, grejpfrut, kardamon 
nuta serca: piwonia, różowe kapryfolium, słodki jaśmin 
nuta bazy: pudrowa wanilia, piżmo, akordy drzewne 

Davidoff, Cool Water tę konkretną buteleczkę zawinęłam kiedyś mamie - chyba do tej pory tego nie wie :D Ale jest to zapach, który raz kocham, raz nienawidzę. Ale kupiłam sobie dużą flachę (100ml) tylko gdzie ona jest ?! 

Typ: kwiatowo-wodny 

Nuty zapachowe :
nuta głowy: ozon, ananas, melon, czarna porzeczka
nuta serca: lilia wodna, głóg, konwalia, jaśmin 
nuta bazowa: wetiweria, sandałowiec, brzoskwinia, jeżyna 

Maria Sharapova oo z tym zapachem mam niesamowite wspomnienia. Dostałam je od swojego TŻ na 17 urodziny (ahh kiedy to było, jestem już taka stara), pamiętał jak przejmował się, że nie ma większej pojemności, a ten zapach tak mi się podoba - dlatego kupił mi dwie :D Poza tym ten zapach towarzyszył mi gdy świadkowałam na ślubie mojej najlepszej przyjaciółki, także wtedy gdy zostałam matką chrzestną jej córeczki, Zosieńki. Jedna dawno już wykończona, druga - używana bardzo sporadycznie, tylko w wyjątkowych chwilach. Same rozumiecie ... :)

Kompozycja pełna świeżości, energii,kobiecości, przy tym romantyczna i uwodzicielska jak sławna tenisistka Maria Sharapova.
Zapach wprowadzony na rynek w 2005 roku.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, granatowe jabłko, bergamotka, czarna porzeczka, cytryna.
nuta serca: gardenia, jaśmin, magnolia, płatki angielskiej róży, nuty trawy.
nuta podstawy: piżmo, ambra, wanilia.

Britney Spears, Radiance to kolejny zapach dla mnie szczególny. Dostałam go od mamy na 18 - a musicie wiedzieć, że dla mojej mamy wejście do Rossmanna to tragedia - gubi się tam, poci, nie lubi towarzystwa aż tylu kosmetyków na raz :D Tym bardziej zdziwił mnie fakt dostania ich :) Kochana mamusia :* Zresztą, jako młodsza młodzież, słuchałam namiętnie Britney, to dla mnie taki, powiedzmy, skok do przeszłości, kiedy byłam młodziutka, pozbawiona kompleksów i ciągle radosna :)

Zapach megagwiazdy pop, Britney Spears powstał, jak poprzednie, przy współpracy z koncernem Elizabeth Arden. Wydane we wrześniu 2010 roku perfumy przyciągają flakonikiem z wbudowanymi kryształami. 
Kompozycja przeznaczona dla kobiety o promienistym uśmiechu, zmysłowej, szykownej i dziewczęcej. Kompozycja stanowi zmysłowe połączenie czerwonych owoców . Hasło: `Choose Your Own Destiny`. 

Nuty zapachowe:

nuta głowy: czerwona porzeczka
nuta serca: kwiat pomarańczy, irys, jaśmin
nuta bazy: tuberoza, piżmo

Kolejne, te z lepszych :)

C-Thru, Pearl Garden kolejny sentymentalny - podkradany przez wszystkie osoby przebywające w moim pokoju płci żeńskiej - czyli ma w sobie to coś :D

Kategoria: kwiatowo-owocowa 

Nuty zapachowe: 
nuta głowy: jabłko, gruszka, brzoskwinia, passiflora. 
nuta serca: lilia wodna, wiciokrzew, róża, jaśmin 
nuta bazy: drzewo, białe piżmo 

Adidas, Originals dostałam od cioci-niecioci, dość dawno temu, używam na szczególne okazje, ale zapach myślę dość niespotykany ;)

Zapach Adidas Originals pour Femme to wyzwolona energia kobiecości. Zapach owocowo-kwiatowy, wyraża naturalną zmysłowość, świeżość, spontaniczność i optymizm... 
Owocowo-kwiatowy zapach to znak rozpoznawczy kobiety nowoczesnej. 

Nuty zapachowe:
nuta głowy: nektarynka, mandarynka, jeżyna, śliwka chińska, świeża mięta, piżmo
nuta serca: kwiat mango, kwiat peonii, jaśmin, pomarańcza, magnolia, drzewo sandałowe, biały bursztyn
nuta bazy: owoc granatu, grejpfrut, paczula, wanilia.

H&M, Schinig moon to zapach tajemniczy, uwodzicielski, idealny na randki ;)

Oriflame, Vivacity dostałam do testów od Oriflame. I oczarowały mnie ! Takie zapachy właśnie lubię. I jest to zapach, pewnie zawsze już będzie, także sentymentalny - to zapach z mojej pierwszej współpracy :)

Nuty zapachowe :

Nuty głowy : różowy grejpfrut, różowy pieprz i mandarynka; 
nuty serca : kwiat pomarańczy i piwonia; 
nuty bazy : wetyweria, ambra i piżmo.

Iceberg, Eau de Iceberg 73 pour Femme właściwie nie używałam go jeszcze zbyt często, ale jest to zapach tak ciekawy, że trzeba zwrócić na niego uwagę :)

Rok 1974 dla marki Iceberg to rok debiutu, dlatego po blisko 50 latach, w ramach uczczenia tego wydarzenia, liczbą 74 ozdobiono flakony jej najnowszej wody toaletowej. Zapach dostępny jest w wersji damskiej i męskiej.
`Eau de Iceberg 74` dla kobiet to kompozycja owocowa - kwiatowa, kojarząca się z leniwym popołudniem na jednej z bajkowych włoskich wysp. 

Kategoria: owocowo - kwiatowa

Nuty zapachowe: 
nuta głowy: czerwona pomarańcza, ananas, soczysta gruszka
nuta serca: frezja, fikus, jaśmin
nuta bazy: białe drzewo, wanilia, piżmo

Czy ktoś tu ma obsesje na punkcie piżma  ? :DD

Pozdrawiam,
Trzymajcie się W. :*

piątek, 3 stycznia 2014

Upolowane w grudniu ! Część I pielęgnacja

Witam Was w Nowym Roku !
Dzisiaj pokażę Wam moje grudnowe nowości, nie wszystkie kupiłam sama, niektóre to prezenty, całe szczęście :)
Co nie zmienia faktu, że jest tego naprawdę dużo, na tyle, że postanowiłam podzielić zakupy grudniowe na 2 części :D
Zaczynajmy więc, bo to będzie i tak gigantyczny post :) :
- Isana - Nagellack Mandelduft - 4,99/Rossmann - mój zdecydowanie najlepszy i ulubiony zmywacz, była promocja, wzięłam na zapas :D
- Alterra - Handcreme Bio Granatapfel & Aloe Vera - 5,89/Rossmann - no cóż skusiłam się :D
- Flesz + Luksja Care Pro Enrich -  Mleczko pod prysznic Sezame Oil - 2,49/In Medio - cena fantastyczna, więcej niż korzystna, wzięłam 3 sztuki to chyba logiczne :D
- Farmona - Tutti Frutti, figi i daktyle - Masło do ciała, peeling i olejek do kąpieli - 11,99/Tesco - no cóż, kolejna okazja, po prostu ŻAL NIE WZIĄĆ !
- Adidas - Fizzy Energy - 11,99/Biedronka - ciekawy zapach na lato :)
- Green Pharmacy - Delikatny żel do mycia twarzy Aloes, Zielona Herbata - 4,99/Drogeria Natura - fajne opakowanie, pompeczka - to co lubię jest, niska cena jest - jest super; wzięłam 2 rodzaje, chcę spróbować, który jest lepszy
- B-Lens - Płyn do soczewek kontaktowych - 28,99/Rossmann - mój ulubiony płyn do soczewek, nie podrażnia oczu
- Yves Rocher - Hydra Vegetal krem nawilżający - produkt gratisowy, do zamówienia ze sklepu internetowego YR chyba z okazji świąt, bo zamówienie przyszło 23 grudnia :D
- Yves Rocher - Elixir 79 krem młodości - także produkt gratisowy :) ciekawa jestem jak się sprawdzi
- Oriflame - Tender Care Blackcurrant - 10,90/Oriflame - jeden z moich ulubionych prosuktów do nawilżania ust, świetnie sprawdza się także na łokcie czy kolana :), a że to nowa limitowana wersja to wzięłam :)
- Wella - Shockwaves pianka do loków - 2,99/Carrefour - często nie kręcę loków, ale taki produkt zawsze się przyda dla podkreślenia skrętu, do tego zapewnia termoochronę
- Oriflame - Hair Shine Boost serum - 10,90/Oriflame - jestem maniaczką serum do włosów, muszę wypróbować każde jakie stanie na mojej drodze :D
- Yves Rocher - Shampoo Nutrition oraz Brilliance - 9,90/YR - uwielbiam szapony YR, są delikatne do naszej skóry głowy i dobrze myją, dlatego zaopatrzyłam się w kolejne buteleczki :)
- Yves Rocher - Serum Lissage - 22,90/YR - jak już wyżej wspomniałam po prostu muszę je wypróbować, że tak powiem mus jest :D
Wizyta w DM znowu zaowocowała ogromną ilością produktów Balea :)
- Feuchtigkeits Shampoo + Spulung - Mango & Aloe Vera - 0,65€/DM
- Seidenglanz Shampoo + Spulung - Feige & Perle - 0,65€/DM
- Anti-Schuppen Shampoo - Wasserminze & Bambus - 0,65€/DM
- Volumen Shampoo - Kirche & Jasmin - 0,65€/DM
- Jeden Tag Shampoo - Vanilletraum - 0,65€/DM
- Creme Seife - Pfirish & Nektarinenduft - 0,55€/DM
Zamówienie na stronie Tołpy (KLIK) zrobiłam podczas Dnia Darmowej dostawy, wcześniej zapisałam się do newslettera i otrzymałam 30zł zniżki przy zakupach za 80zł, a że akurat trafiły się świetne promocje i okazje to postanowiam oczywiście skorzystać :)
- dermo face, physio - płyn micelarny do mycia twarzy i oczu - 18,99/e-sklep Tołpa
- dermo face, hydrativ - nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i oczu - 18,99/e-sklep Tołpa
- dermo face, strefa t - matujący płyn micelarny-tonik 2 w 1 do mycia twarzy i oczu - 18,99/e-sklep Tołpa
- dermo face, physio - tonik nawilżający - 13,99/e-sklep Tołpa
- dermo face, physio - mleczko do mycia twarzy i oczu - 13,99/e-sklep Tołpa
- garść próbek - każda 0,01/e-sklep Tołpa
Także zamówienie z DDD, tym razem Apteka Gemini - jakie tam są niesamowicie niskie ceny ! Oprócz tego co znajduje się na zdjęciu kupiłam masę suplementów.
- Maść borna - 1,99/Apteka Gemini (http://www.aptekagemini.pl/)
- GAL, Dermogal A+E - 7,49/Apteka Gemini (http://www.aptekagemini.pl/) - tyle dobrego o nich słyszałam, że nie mogłam przejść obojętnie, tym bardziej, ze już od dłuższego czasu polowałam na jakąś dobrą promocję :)
- Bioliq - Intensywne serum rewitalizujące - 13,99/Apteka Gemini (http://www.aptekagemini.pl/)

Jak wspominałam zapraszam Was na następną część postu z moimi zdobyczami już za kilka dni.

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

piątek, 27 grudnia 2013

Pustaczki - projekt denko / grudzień

Kochani koniec roku się zbliża (tak szybko ?), a zatem i koniec miesiąca (JA KOLUMB) czas więc na podsumowanie moich grudniowych zurzyć. Nie skoromnie musze przyznać, że znowu się trochę tego nazbierało ;) A to oznacza, że mogę sobie coś kupić :D Nie przedłużając :) :
Kolorówka :
- Synergen - Compact Powder - 01 one - puder, który bardzo polubiłam. Niestety zginął śmiercią tragiczną :D (to nie jest śmieszne, spadł w łazience i się rozbił na miliard kawałeczków), na szczęście było to opakowanie, które kończyłam z poprzedniej zimy (na lato był dla mnie za jasny), więc dużo go się nie zmarnowało, ale jednak ... Smutek pozotał :D W każdym razie puder daje fajne wykończenie, długo utrzymuje mat. Trzeba jednak uważać, zeby nie nałożyć go za dużo, wtedy wygląda bardzo sztucznie . Kupię ponownie
- Wibo - róź do policzków z wit. E i jedwabiem - 06 - bardzo fajny, dobry dla osób zaczynających przygodę z różem. Zarówno jeżeli chodzi o kolor jak i pigmentację, która nie jest zbytnio zadowalająca. Zginął w taki sam sposób i ten sam dzień co jegp poprzednik :D Nie żałowałam go i nie kupię ponownie
- Essence - You Rock - baza pod cienie - błyszcząca, nie utrzymywała cieni na miejscu, nie kupię ponownie
- Flos-lek - lip CARE - wazelina kosmetyczna do ust poziomkowa - wielka pojemność, jak dla mnie za duża jak na tego typu produkt, przeterminowała się więc wyrzucam, a jest tam jej jeszcze sporo. Poza tym nie bardzo nawilżała ust, nie sprawdziął mi się i nie kupię ponownie
Pielęgnacja :


- Dove - purely pampering - nourishing lotion with almond cream and hibiscus - ładnie, ale delikatnie nawilża, napewno nie jest to nawilżenie dla bardzo suchej skóry, fantastyczny zapach ! Kupię ponownie

- Acerin - krem hot cream - na zimne ztopy i dłonie - z hespedryną - nie rozgrzewa i nie nawilża niestety - zarówno jeżeli chodzi o stopy jak i dłonie, mam jeszcze zapas, który oczywiście zużyję, ale nie kupię ponownie

- Avon - Foot Works - Lawender - całkiem przyjemny krem, ładnie pachnący - stopy były po nim miękkie i odświeżone, niestety jednak nawilżenie nie utrzymywało się długo i stopy już po kilku godzinach były takie same jak przed zaaplikowaniem kremu ;/ Nie kupię ponownie 

- Bebeauty - Spa - peeling do ciała winogrono - jego opinię na ten tamet już wydałam w poprzednich denku (zobacz TU), nie spisuje się jako peeling, raczej takie niewiadomo co, bo ani peeling ani żel; poza tym śmierdzi jak płyn do mycia naczyń za złotówkę :D do tego wydajność - używałam raz w tygodniu i starczył mi na miesiąc ... Nie kupię ponownie

- Balea - Creme Seife - Dark Glamour - mydło jak mydło, ale kosztuje grosze i pięknie pachnie więc kupuję dość często ;) dodatkowo nie wysusza rąk :) Kupię ponownie

- Lactacyd femina - emulsja do higieny intymnej - nie rozumiem jego fenomenu, kwas mlekowy (od którego ma nazwę) znajduje się pod koniec składu, kupiłam z ciekawości, na szczęście nie podrażnia, nie kupie ponownie

- Apart - żel pod prysznic - baobab i morambe - żel jak żel, robi co ma robić :D kupiłam go za jakieś śmieszne pieniądze (ok 4zł za 400ml) więc wiele od niego nie wymagam :) ciekawy zapach, niespotykany, zużyję swoje zapasy, ale raczej nie kupię ponownie, wolę inny rodzaj zapachów

- Eveline - krem do rąk - niewidzialne rękawiczki - nie byłam z niego zadowolona, strasznie rzadki i wcale nie nawilża. Nie kupię ponownie

- Cztery Pory Roku - krem do rąk glicerynowy - z aloesem - bardzo lubię te kremy. Są duże i tanie, mają fajne zapachy i wegług mnie całkiem dobrze nawilżają. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze (chyba, ze się przesadzi z jego ilością, wiadomo) i szybko się wchłania. Kupię ponownie
- Adidas - Dezodorant perfumowany - Natural Vitality - lubię te zapachy, na ciele nie utrzymuje się długo, natomiast trzyma się dobrze na ubraniach, zapach czuć nawet przez kilka dni, kupię ponownie
- Syoss - Permanent Coloration - 8-4 Płomienna Lawa - to już drugie moje opakowanie tej farby i moje zdanie się nie zmieniło, włosy nie są przesuszone, farba się szybko nie spłukuje, trzyma się włosów, idealnie zafarbowane odrosty - naturalne włosy mam bardzo ciemne ! jak i zresztą całe włosy, kupię ponownie
- Ziaja - Szampon wygładzający - masło kakaowe - niestety nie dla mnie - włosy są przesuszone, sianowate, jedyne co jest jego plusem to zapach - charakterystyczny dla tej serii kosmetyków. Nie kupię ponownie
- Ziaja - Odżywka wygładzająca - masło kakaowe - strasznie rzadka, napewno nie wygładzała, używana razem z szamponem nie "naprawiała" włosów, dalej były szorstkie. Nie kupię ponownie
- Lirene - pianka myjąca do twarzy i oczu - design your style 20+ - nie spodobał mi się szczególnie ze względu na aplikację - dozownik jak przy sztucznej bitej śmietanie, przez co dużo produktu się marnowało, nie wiadomo ile go na raz użyć. Ładnie pachnie, ale to tyle co moge powiedzieć dobrego na jego temat. Nie zmywał resztek makijażu, skóra na twarzy jest po nim ściągnięta. Nie kupię ponownie
- AA - Ultra Odżywianie - Intensywny krem na noc odżywczo-regenerujący - całkiem w porządku krem, miał delikatny, ładny zapach, dość gęsty, ale szybko się wchłaniał. Spisał się dobrze, nadal jednak szukam swojego idealnego kremu więc nie kupię ponownie
- Yves Rocher - pure camille - Demaquilliant + Tonique - robiłam o nim recenzję (TU), był baaardzo wydajny, wystraczyła kropka wielkości ziarna groszku na całą twarz i oczy, ale mimo wszystko nie kupię ponownie, jednak wolę płynne produkty do demakijażu

A Wy co zużyłyście w minionym miesiącu ? Dużo tego było ? :) Ja zużywam na potęgę i kupuję na potęgę - niedługo pokażę Wam moje grudniowe zakupy ;)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...