Pomimo tego, że luty jest króciutki udało mi się zużyć naprawdę wiele produktów :)
Stwierdziłam, że naprawdę jestem terminatorem. Zużywam chyba najwięcej kosmetyków ze wszystkich ludzi na świecie :D Niektóre sprawdziły się bardziej, drugie mniej. Jedne mnie zawiodły, drugie zachwyciły.
Za chwilkę dowiecie się wszystkiego. Może nie jest tego tak dużo jak zwykle, jednak i tak uważam ten miesiąc za udany w zużycia :)
Tradycyjnie kolorówka :
- Ruby Rose - 04 - Kiedyś byłam wielką fanką tych paletek. Odpowiadały mi kolory, pigmentacja jest całkiem w porządku, tylko trochę się osypują. Od kiedy odkryłam inne marki i w ogóle inne cienie te odeszły w zapomnienie :D Nie kupię ponownie, pałam miłością do innych ;)
- Miss Sporty - So Clear, Coverstick - 01 - Podobnie jak powyżej, zużyłam "w młodości" wiele opakowań tego korektora. I nadal nie mam mu nic do zarzucenia ;) dobrze krył niedoskonałości, nie było go mocno widać na twarzy, na czym mi zależy. Tylko, ze chyba już go nie produkują, więc nie kupię ponownie. Zresztą odeszłam już od korektorów tego typu.
- w7- Perky Peach - z tym produktem wiąże się zabawna historia. Oczywiście kupiłam, bo poleciałam na ładne pudełeczko. Myślałam, że to będzie coś w stylu wazeliny do ust, nie przeczytałam nawet co jest napisane na opakowaniu. Otwieram a tu niespodzianka - różowe coś, ni to błyszczyk, ni to wazelina. Takie nie wiadomo co. Nie zużyłam do końca. Nie nawilżał ust, właściwie też nie błyszczał. Nie kupię ponownie.
- Essence - get BIG! lashes - na ten tusz czaiłam się od dawna, nie wiem w sumie dlaczego, kosztował przecież coś ok. 10zł. W końcu kupiłam na wyprzedaży. I tak żałuję, że go wycofali, a ja nie zainteresowałam się nim wcześniej ! Jak on ładnie pogrubia rzesy ! No cudo po prostu. Jestem głupia. Nie kupię ponownie, bo nie mogę.
- H&M - Mega Volume - a tego cudaka wzięłam w gigantycznej kolejce do kasy. Za piątaka. I był w porządku. Ale taki raczej dzienniaczek. Chociaż jak się człowiek przyłożył to i na imprezę mógł wyjść z efektem "WOW". Nie osypuje się i nie skleja rzęs. Duża szczota, ale ja takie właśnie preferuję. Nie kupię ponownie, nie widziałam już go w sklepach. Albo jestem ślepa
I pielęgnacja :
- Joanna, Argan Oil, serum do końcówek włosów - [RECENZJA] - jak dla mnie na prawdę przyjemny produkt. Lubię taki rodzaj serum do włosów. Gęsty, ale nie obciąża, nie tłuści, nie skleja włosów. Oczywiście zaaplikowany nie w jakiejś kosmicznej ilości. Dobrze się na niej prostuje włosy, a zawsze to jakaś ochrona. Tylko to opakowanie ... Strasznie ciężko było je otworzyć. Kupię ponownie
- Timotei - wyrazisty kolor, odżywka - w sumie to zwykła odżywka. Tyłka mi nie urwała, ale była w porządku. Nie kupię ponownie
- Timotei - wyrazisty kolor, szampon - obciążał włosy, generalnie nie dla mnie. Nie kupię ponownie
- Schwarzkopf, schauma - Odbudowa i Pielęgnacja - [RECENZJA] - jedna z moich ulubionych odżywek bez spłukiwania. Zasłużyła nawet na miano mojego KWC. Nie obciąża włosów, dobrze się rozczesują, ładnie pachną ;) Kupię ponownie
- Alverde - Pflegeol - Patchouli, Casis - miałam w zapasach ostatnią buteleczkę, bo oczywiście jak coś jesr dobre, fajne i wszyscy to lubią to przecież trzeba wycofać ... Niesamowity zapach, niesamowite właściwości. Używałam zarówno to włosów, jak i do ciała - wszędzie spisała się wspaniale. Nawilżenie i zapach na 5+. Mam wersję kokosową, która zastąpiła tą i pomimo, że jestem fanką kokosowych zapachów, ta nie przypadła mi do gustu. Nie kupię ponownie, a szkoda.
- Argan Oil - Bioelixire - jakiś wielki bum się zrobił wokół tego produktu. A dla mnie to nic szczególnego. Ogromny otwór, który mnie denerwował. Strasznie niewydajny. Na szczęście nie obciążał włosów, ale jakiegoś szczególnego, dobrego działania na moje włosy nie zauważyłam. Nie kupię ponownie
- Balea - Colorglanz 2 minuten kur - Cocos + Tiareblute - fajna, ale nie widzę różnicy między działaniem tej maski, a jej kokosowej siostry odżywki - 2 razy większej i 2 razy tańszej. Włosy były po niej miękkie, sypkie. Czyli takie jak lubię najbardziej ;) To co mi przeszkadzało to strasznie sztuczny zapach, aż drażnił mi nozdrza :D Nie kupię ponownie, nie widzę sensu przepłacać.
- Oriflame - HairX Schine Boost Serum - [RECENZA] - nie mam nawet ochoty wypowiadać się o tym produkcie. Zainteresowanych odsyłam do recenzji. Nie kupię ponownie. Na pewno.
- Bioderma - Sebium, Gel moussant - [RECENZJA] - mam mieszane uczucia do tego produktu. Bo niby fajny, ale trochę wysuszał mi cerę. Nie używałam go więc codziennie. Niesamowicie wydajny, to trzeba mu przyznać. Fajna, mała buteleczka na wyjazdy. Ale chyba jednak nie kupię ponownie, wciąż szukam ideału.
- Sebamed - Gesichtskreme - o ten krem mnie zaskoczył. Pokaźną próbkę dostałam kiedyś podczas zakupów w DMie. Strasznie tłusty i trochę nie przyjemne pachnie, ciężko rozprowadzić go na skórze. Ale za to jak on nawilża ! NIEBO! Kupię ponownie, ale dopiero na zimę, teraz aż tak bardzo go nie potrzebuję.
- Oxycort 'A' - maść - maść, którą od wieków podkradałam mamie. Leczy w mig ranki po rozdrapanych wypryskach. Polecam wszystkim ;) Kupię ponownie, coś tam o czasu do czasu wyskoczy, a ja przecież nie mogę powstrzymać moich rąk, one żyją wtedy własnym życiem :D
- Ziaja - tonik ogórkowy - mój, jak do tej pory, ulubiony tonik. Odświeża i nawilża, skóra się po nim nie lepi, co jest dla mnie bardzo ważne. No i do tego przepięknie pachnie ogórkiem ;) To już enta moja buteleczka, kupię ponownie kolejną
- bebeauty - płyn micelarny - osławiony wszędzie gdzie tylko można, nikomu nie trzeba go raczej przedstawiać. A jeśli trzeba to już sio do Biedronki ! Świetny micel za śmiesznie małą kasę. Radzi sobie ze zmywaniem makijażu w 3 sekundy. O ile nie jest wodoodoporny, do tego potrzebny jest większy kaliber. Mam już kilka buteleczek w zapasie, będę kupować ponownie
- Gal, Dermogal A+E - skusiłam się na te kapsułki wreszcie i ja :) Nie wiem o co chodzi z tą rybą, dla mnie nie śmierdzą, a że zapachu ryb nienawidzę od razu bym poczuła ;D produkt wielofunkcyjny, stosowałam zarówno na twarz, jak i łokcie, a nawet skórki przy paznokciach. Bardzo dobrze nawilża, trochę długo się wchłania, ale to nie jest jakieś duży problem. Produkt naprawdę godny polecenia. Kupię ponownie
- Argile - Maseczka, zielona glinka - od przygody z tą glinką zakochałam się ogólnie w glinkach i już mam zapasik :D To opakowanie starczyło mi na 3 użycia, teraz kupilam giganty ;) Cera jest bardzo dobrze oczyszczona, raz na jakiś czas, jako że nie mam z tym większych problemów lubię użyć. Czas teraz wypróbować inne. Napewno kupię ponownie zieloną glinkę, ale raczej innej firmy. Tańszą i większą :D
Jednak dużo tego, muszę podzielić na 2 części :D
Dajcie znać, czy coś miałyście i jak wam się sprawdziło ;)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Timotei. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Timotei. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 marca 2014
sobota, 15 lutego 2014
Pustaczki / projekt denko styczeń - cz. II
Znalazłam aparat !!
Właściwie to nie ja tylko moja mama, która stwierdziła, że już chyba całkiem oślepłam. Otóż, otóż, otóż był on w... w mojej walizce (pustej już) na samym środku :D Oczywiście przetrząsnęłam pól domu w poszukiwaniach a on cwaniak leżał sobie spokojnie w walizce i się za mnie śmiał ... Naprawde nie wiem jak ja to robię ... No ale taki mój urok :D Kubuś Puchatek z małym rozumkiem to ja :D
A teraz czas na reszte styczniowego denka :
Kolorówka:
- Maybelline - Volum'Express - tusz pogrubiający -dla mnie wielkie zdziwienie i odkrycie zarazem. Kolor oczywiście czarny. Zawsze właściwie od kiedy pamiętam, od kiedy zaczęłam się malować używałam maskary Maybelline. Różne różniste, zawsze jednak omijałam te "tańsze", czyli te, których Volum'Express jest dzisiaj przedstawcielką. Błąd. Efekt jest fenomenalny ! Rzęsy są pogrubione, idealnie czarne. Nie trzeba robić 5 warstw żeby było widać efekt. Jako, że ja lubię mocne i wyraziste rzęsy dawałam 2 warstwy, ale już przy 1 rzęsy wyglądają dobrze. Maskara nie osypuje się i nie zostawia grudek. Kupię ponownie
- Lovely - Eye liner - linerów używam dość rzadko dlatego ten mi po prostu wysechł. Ale jest fajny. Tani, czerń jest głęboka. Nie ma prześwitów, nie kruszy się pod koniec dnia. Z racji tego, ze nie sięgałam po niego za często nie kupię ponownie.
- Eveline - S.O.S. dla kruchych i łamliwych paznokci - odżywka - wiem, że zdania są podzielone, ale ja odżywki Eveline lubię. Używam od ponad 2 lat, nie zrobiły mi nic złego, moje paznokcie są twarde, długie, nie rozdwajają się (a z tym miałam największy problem). Używałam jej jako bazy pod lakier, nie tak jak zalecał producent codziennie dokładać warstwę. Ja jednak wolą paznokcie kolorowe :D Kupię ponownie
- Essence - Colour&go - jak widać był to dość mocno użytkowany przeze mnie lakier, wszystko się starło, nie wiem nawet jaki miał numerek :D. Żałuję, do tej pory żałuję, że zmienili opakowania, w tym i formułę lakierów Essence. Ta nowa wersja w ogóle nie przypadła i do gustu. Tych już niestety nie ma, więc nie kupię ponownie
- Eveline - miękkie i zadbane skórki -kiedyś dostałam jako gratis, chyba do kremu do rąk. Nie jest to dla mnie produkt pierwszej potrzeby, konieczny w mojej kosmetyczce. Skórki faktycznie były miękkie. Ale nie kupię ponownie
Pielęgnacja :
- Timotei - świeżość 2w1 - do teraz zastanawiam się dlaczego ja go właściwie kupiłam. Nie lubię takich produktów typu szampon i odżywka w jednym. Dla mnie one się nie sprawdzają. Ten używałam jak normalny szampon, po spłukaniu i tak użyłam normalnej, jak zawsze, odżywki. Bez tego włosy były poplątane i szorstkie. Nie kupię ponownie.
- Apart - mirra i marula - żel pod prysznic - żel jak żel, myje. Ten dodatkowo przesuszył mi skórę. Ale nie mocno na szczęście. Zapach dość ciekawy, niespotykany. Tyko, ze ja wolę raczej inny rodzaj zapachów. Skusiła mnie cena jaką za niego dałam (4zł za 400ml). Duża butla, tani, ale nie kupię ponownie.
- Balea - Beautiful Berries - Handcreme - kosmetyki Balea są moją miłością. Nie przesadzam. Niewiarygodnie niskie ceny, piękne zapachy. Nigdy wcześniej nie miałam jednak ":ich" kremu. Ten był pierwszy. I muszę przyznać, że był całkiem spoko. Nawilżenie co prawda było średnie, ale wystarczające dla mnie. Od czasu do czasu zmierzam się z nadmiernym wysuszeniem skóry dłoni, ale nie mam tak zawsze. Ten krem wystarczał na takie powiedziałabym małe susze :D Kupię ponownie, ale jak będzie jakiś ciekawy zapach (to limitowanka, obecna mi zapachowo nie odpowiada)
- Avon Care - Schimmering - Body Lotion - nie przepadam za kosmetykami Avon. Ten kupiłam, bo urzekł mnie zapach. Waniliowo-malinowy, połączenie moich dwóch ulubionych. I owszem zapach niesamowity, ale nic poza tym. Shimmer z niego żaden, chyba że lubicie taki ledwo zauważalny, delikatny efekt. Dla mnie musi być moc :D No i zero nawilżenia, ale jak wspominałam tego się nie spodziewałam. Nie kupię ponownie
- Marks&Spencer - Cocoa Butter & Vanilla - chciałam jakiś krem z pompką żeby postawić sobie na biurku, czy szafce nocnej. Żeby mieć go zawsze pod ręką. Ten był w porządku. Nawilżenie też było wystarczające. Średnio gęsty, tylko trudno go było pod koniec wydobyć z opakowania. Z tego co widziałam zmienili opakowania i podnieśli cenę. Dlatego raczej nie kupię ponownie.
- Nivea - Stress Protect - anti-perspirant - duży plus dla niego za skuteczność. Naprawdę dobrze chroni. Tylko ten zapach ! Duszący, musiałam od razu wychodzić z łazienki albo szybko otwierać okno. Przyznam, że nie zużyłam go do końca - przez ten zapach właśnie. Skubaniec strasznie wydajny. Nie kupie ponownie tej wersji w sprayu, ale inną (np w kulce) byc może tak.
- Bielenda - Avokado - krem na dzień i na noc - co za okropny krem ! Nawalone tam parafiny i innych niepotrzebnych głupot. Tylko raz użyłam go do twarzy, czułam się jak plastikowa lalka Barwie. Reszta poszła w stopy. Nie kupię ponownie.
- Produkent med - Mint - Płyn do płukania jamy ustnej - średniak. Słabo odświeżał oddech, na czym najbardziej zależy mi przy tego typu produktach. I nie był "smaczny". Nie kupię ponownie
- Ziaja - żel pod oczy i na powieki kojący - ze świetlikiem - ooo to to dopiero horror ! Prawie wypalił mi oczy. Wywalam dziada i nie kupię ponownie.
- Reval the Passion - by Halle Berry - nie mój zapach, ale dostałam go i grzecznie zużyłam. Tym razem cieszyłam się, że nie utrzymywał się długo. Nie kupię ponownie
- AA - Ultra Odżywianie - lekki krem na dzień odżywczo-nawilżający - nie wiem o co chodzi, ale on śmierdział. Strasznie. Nie był przeterminowany, śmierdział od zerwania folii. Jego brat, na noc, miał ładny delikatny zapach. Ten dziwny nie wiem. Twarzy mi nie wyżarło, ale używanie go nie było przyjemne. Krem faktycznie lekki, idealny pod makijaż. Nie rolował się, delikatnie nawilżał. Nie kupię ponownie, przez ten dziwny zapach.
Także widzicie, aparat jest - paniki nie ma :D
A już za kilka dni ... NIESPODZIANKA !!!!!
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Właściwie to nie ja tylko moja mama, która stwierdziła, że już chyba całkiem oślepłam. Otóż, otóż, otóż był on w... w mojej walizce (pustej już) na samym środku :D Oczywiście przetrząsnęłam pól domu w poszukiwaniach a on cwaniak leżał sobie spokojnie w walizce i się za mnie śmiał ... Naprawde nie wiem jak ja to robię ... No ale taki mój urok :D Kubuś Puchatek z małym rozumkiem to ja :D
A teraz czas na reszte styczniowego denka :
Kolorówka:
- Maybelline - Volum'Express - tusz pogrubiający -dla mnie wielkie zdziwienie i odkrycie zarazem. Kolor oczywiście czarny. Zawsze właściwie od kiedy pamiętam, od kiedy zaczęłam się malować używałam maskary Maybelline. Różne różniste, zawsze jednak omijałam te "tańsze", czyli te, których Volum'Express jest dzisiaj przedstawcielką. Błąd. Efekt jest fenomenalny ! Rzęsy są pogrubione, idealnie czarne. Nie trzeba robić 5 warstw żeby było widać efekt. Jako, że ja lubię mocne i wyraziste rzęsy dawałam 2 warstwy, ale już przy 1 rzęsy wyglądają dobrze. Maskara nie osypuje się i nie zostawia grudek. Kupię ponownie
- Lovely - Eye liner - linerów używam dość rzadko dlatego ten mi po prostu wysechł. Ale jest fajny. Tani, czerń jest głęboka. Nie ma prześwitów, nie kruszy się pod koniec dnia. Z racji tego, ze nie sięgałam po niego za często nie kupię ponownie.
- Eveline - S.O.S. dla kruchych i łamliwych paznokci - odżywka - wiem, że zdania są podzielone, ale ja odżywki Eveline lubię. Używam od ponad 2 lat, nie zrobiły mi nic złego, moje paznokcie są twarde, długie, nie rozdwajają się (a z tym miałam największy problem). Używałam jej jako bazy pod lakier, nie tak jak zalecał producent codziennie dokładać warstwę. Ja jednak wolą paznokcie kolorowe :D Kupię ponownie
- Essence - Colour&go - jak widać był to dość mocno użytkowany przeze mnie lakier, wszystko się starło, nie wiem nawet jaki miał numerek :D. Żałuję, do tej pory żałuję, że zmienili opakowania, w tym i formułę lakierów Essence. Ta nowa wersja w ogóle nie przypadła i do gustu. Tych już niestety nie ma, więc nie kupię ponownie
- Eveline - miękkie i zadbane skórki -kiedyś dostałam jako gratis, chyba do kremu do rąk. Nie jest to dla mnie produkt pierwszej potrzeby, konieczny w mojej kosmetyczce. Skórki faktycznie były miękkie. Ale nie kupię ponownie
Pielęgnacja :
- Timotei - świeżość 2w1 - do teraz zastanawiam się dlaczego ja go właściwie kupiłam. Nie lubię takich produktów typu szampon i odżywka w jednym. Dla mnie one się nie sprawdzają. Ten używałam jak normalny szampon, po spłukaniu i tak użyłam normalnej, jak zawsze, odżywki. Bez tego włosy były poplątane i szorstkie. Nie kupię ponownie.
- Apart - mirra i marula - żel pod prysznic - żel jak żel, myje. Ten dodatkowo przesuszył mi skórę. Ale nie mocno na szczęście. Zapach dość ciekawy, niespotykany. Tyko, ze ja wolę raczej inny rodzaj zapachów. Skusiła mnie cena jaką za niego dałam (4zł za 400ml). Duża butla, tani, ale nie kupię ponownie.
- Balea - Beautiful Berries - Handcreme - kosmetyki Balea są moją miłością. Nie przesadzam. Niewiarygodnie niskie ceny, piękne zapachy. Nigdy wcześniej nie miałam jednak ":ich" kremu. Ten był pierwszy. I muszę przyznać, że był całkiem spoko. Nawilżenie co prawda było średnie, ale wystarczające dla mnie. Od czasu do czasu zmierzam się z nadmiernym wysuszeniem skóry dłoni, ale nie mam tak zawsze. Ten krem wystarczał na takie powiedziałabym małe susze :D Kupię ponownie, ale jak będzie jakiś ciekawy zapach (to limitowanka, obecna mi zapachowo nie odpowiada)
- Avon Care - Schimmering - Body Lotion - nie przepadam za kosmetykami Avon. Ten kupiłam, bo urzekł mnie zapach. Waniliowo-malinowy, połączenie moich dwóch ulubionych. I owszem zapach niesamowity, ale nic poza tym. Shimmer z niego żaden, chyba że lubicie taki ledwo zauważalny, delikatny efekt. Dla mnie musi być moc :D No i zero nawilżenia, ale jak wspominałam tego się nie spodziewałam. Nie kupię ponownie
- Marks&Spencer - Cocoa Butter & Vanilla - chciałam jakiś krem z pompką żeby postawić sobie na biurku, czy szafce nocnej. Żeby mieć go zawsze pod ręką. Ten był w porządku. Nawilżenie też było wystarczające. Średnio gęsty, tylko trudno go było pod koniec wydobyć z opakowania. Z tego co widziałam zmienili opakowania i podnieśli cenę. Dlatego raczej nie kupię ponownie.
- Nivea - Stress Protect - anti-perspirant - duży plus dla niego za skuteczność. Naprawdę dobrze chroni. Tylko ten zapach ! Duszący, musiałam od razu wychodzić z łazienki albo szybko otwierać okno. Przyznam, że nie zużyłam go do końca - przez ten zapach właśnie. Skubaniec strasznie wydajny. Nie kupie ponownie tej wersji w sprayu, ale inną (np w kulce) byc może tak.
- Bielenda - Avokado - krem na dzień i na noc - co za okropny krem ! Nawalone tam parafiny i innych niepotrzebnych głupot. Tylko raz użyłam go do twarzy, czułam się jak plastikowa lalka Barwie. Reszta poszła w stopy. Nie kupię ponownie.
- Produkent med - Mint - Płyn do płukania jamy ustnej - średniak. Słabo odświeżał oddech, na czym najbardziej zależy mi przy tego typu produktach. I nie był "smaczny". Nie kupię ponownie
- Ziaja - żel pod oczy i na powieki kojący - ze świetlikiem - ooo to to dopiero horror ! Prawie wypalił mi oczy. Wywalam dziada i nie kupię ponownie.
- Reval the Passion - by Halle Berry - nie mój zapach, ale dostałam go i grzecznie zużyłam. Tym razem cieszyłam się, że nie utrzymywał się długo. Nie kupię ponownie
- AA - Ultra Odżywianie - lekki krem na dzień odżywczo-nawilżający - nie wiem o co chodzi, ale on śmierdział. Strasznie. Nie był przeterminowany, śmierdział od zerwania folii. Jego brat, na noc, miał ładny delikatny zapach. Ten dziwny nie wiem. Twarzy mi nie wyżarło, ale używanie go nie było przyjemne. Krem faktycznie lekki, idealny pod makijaż. Nie rolował się, delikatnie nawilżał. Nie kupię ponownie, przez ten dziwny zapach.
Także widzicie, aparat jest - paniki nie ma :D
A już za kilka dni ... NIESPODZIANKA !!!!!
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
niedziela, 8 grudnia 2013
Zdobycze listopadowe ;)
Szczerze mówiąc miałam cichą nadzieję (głupia ja), ze w minionym miesiącu uda mi się uda kupić mniej kosmetyków niż zwykle. Nie mam juz nawet gdzie ich trzymać !! No ale oczywiście jak pewnie większość z was wie listopad obfitował w naprawdę ciekawe i kuszące promocje. Np. moja ulubiona Rossmannowska promocja -40% na kolorówkę (swoje zdybycze pokazałam wam TU)
Nie obyło się bez innych zdobyczy :
- Bell - Perfect Cover Skineye Concealer - 4,99/Biedronka - kiedyś już go miałam i byłam w miarę zadowolona, a że dorwałam go jeszcze w tak atrakcyjnej cenie, to się skusiłam :)
- Essense - Get Big Lashes Mascara - 9,99/Super-Pharm - chyba nie muszę tego nikomu tłumaczyć :D
- Miss Sporty - Whitener Nail Brightener, Cuticle Oil - 4,79/Rossmann - kupiłam jeszcze na Rossmannkowej promocji, mam już zapas chyba na rok :D
- Maybelline - Affinitone - 03 Light Sand Beige - 12,59/Rossmann - tak samo jak powyżej, puder, który kupiłam na wypróbowanie, ma całkiem dobre opinie, mam nadzieję że i mi się sprawdzi
- Luksja - Płyn do kąpieli - Caramel waffle i Blueberry muffin - 5,99/CND w Rossmannie - to chyba logiczne, że je wzięłam :D lubię te płyny, mają ładne zapachy, dają w miarę fajną pianę - nic innego od nich nie wymagam, szczególnie za taką cenę
- Sweet baby - krem ochronny na odparzenia - 3,89/Super-Pharm - używam na wszelkie podrażnienia np. po goleniu, czy otarcia, sprawdza się naprawdę niesamowicie - POLECAM ! Takiego jeszcze nie miałąm, niska cena więc postanowiłam spróbować czegoś nowego
- Uraige - woda termalna - 11,99/Super-Pharm - o tej wodzie zrobiło się ostatnio tak głośno, że i ja uległam, tym bardziej że cena była więcej niż zachecająca - już wiem, ze będę ją kupowała i używała namiętnie :D
- Joanna - Rzepa - serum wzmacniająco-regenerujące do zniszczonych końcówek włosów - 5,39/Super-Pharm - nie ma co się oszukiwać - kupiłam, bo skusiła mnie cena (jak zawsze zresztą). Kiedyś juz miałam, było ok - oczywiście nie ma co liczyć na regenerację końcówek - jak są zniszczone, to po prostu trzeba wybrać się do fryzjera. Jedyne co mam mu do zarzucenia to zapach - śmierdzi więc dla wrażliwców się nie nada. Na szczęście zapach ten nie utrzymuje się na włosach ;)
- Ziaja - odżywka redukcja łupieżu - 3,49/Stokrotka - nie żebym narzekała na brak odżywek do włosów - zapas to zdecydowanie za mało powiedziane. Ale czy wy widzicie cenę ? :D
- Colgate - Total Advanced Fresh - 3,59/Stokrotka - pasta do zębów zawsze się przyda
- Puma - Sync - 24,95/Drogeria Natura - całkiem nowy zapach, skusiłam się ;)
- Ziaja - Maziajki - mydło do kąpieli bąbelkowa cola - 3,79/CND w Rossmannie - fajny zapach, niska cena, duuża pojemność ;)
- Green Pharmacy - Masło do ciała - Rumianek i Imbir - 6,29/ CND w Rossmannie - kupiłam z ciekawości, lubię GP, a masła od nich jeszcze nie miałam - cena na dowidzenia była świetną okazją, żeby wreszcie wypróbować
- Syoss - 8-4 Płomienna lawa + gratis turban - 14,89/Rossmann - moja na tą chwilę ulubiona farba do włosów ;)
- Isana - Hand creme Orangenblute - 3,29/Rossmann - lubię kremy Isana, za niską cenę mamy naprawdę dobry produkt, to wersja limitowana więc się skusiłam
- Inter Fragrances - Seboradin Niger - Lotion z czarną rzodkwią - 16,13/Ziko Apteka - produkt, który działa cuda jeżeli chodzi o zachamowanie wypadania włosów - kupiłam za frakcję ceny na aptece Ziko - promocje warto sprawdzać tu http://www.zikoapteka.pl/ - mają bardzo atrakcyjne oferty, duże zniżki - na tej stronie możecie też sprawdzić, czy jest w waszym mieście ;)
- Batiste - dry shampoo - tropical - 11,99/Drogeria Hebe - i ja postanowiłam zakupić osławiony suchy szampon, mam nadzieję że się sprawdzi
- Yves Rocher - I <3 -="" my="" planet="" strong="">9,303>
/Yves Rocher - kupiłam go, bo miałam 40% zniżkę, a do każdego zakupu dodawany był piękny świecznik :D - Timotei - pure shampoo - 5,49/Kaufland - lubię te szampony, nawet bardzo więc okazyjnie wzięłam
- Balea - Jeden Tag Shampoo - Cocos - 0,65€/DM - jako, że do Görlitz mam parę kroków wybrałam się i tam na drogne zakupy ;) ten szampon jest z limitowanej edycji, z poprzednich byłam bardzo zadowolona
- Balea - Deo Roll-on - Cocos&Nektarine - 0,55€/DM - urzekł mnie przede wszystkim zapach, miałam już inna wersję zapachową i się sprawdziła
- Balea - Farbglanz Shampoo, Farbglanz Spulung - Blutorange + Moringa - 0,65€/DM
- Balea - Vitalizing Shampoo - Rosmarin + Melisse - 0,65€/DM
- Balea - Perlen Zauber, Diamanten Traum, Sternen Schweif (wersja limitowana) Dushe - 0,65€/DM - bardzo lubię te żele, dobrze się pienią, nie wysuszają skóry i ładnie pachną.
Jak widać bardzo lubię produkty Balea :D
A wy dużo kupiłyście w listopadzie ? Trafiłyście na jakieś perełki ? Pochwalcie się :)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Nie obyło się bez innych zdobyczy :
- Bell - Perfect Cover Skineye Concealer - 4,99/Biedronka - kiedyś już go miałam i byłam w miarę zadowolona, a że dorwałam go jeszcze w tak atrakcyjnej cenie, to się skusiłam :)
- Essense - Get Big Lashes Mascara - 9,99/Super-Pharm - chyba nie muszę tego nikomu tłumaczyć :D
- Miss Sporty - Whitener Nail Brightener, Cuticle Oil - 4,79/Rossmann - kupiłam jeszcze na Rossmannkowej promocji, mam już zapas chyba na rok :D
- Maybelline - Affinitone - 03 Light Sand Beige - 12,59/Rossmann - tak samo jak powyżej, puder, który kupiłam na wypróbowanie, ma całkiem dobre opinie, mam nadzieję że i mi się sprawdzi
- Luksja - Płyn do kąpieli - Caramel waffle i Blueberry muffin - 5,99/CND w Rossmannie - to chyba logiczne, że je wzięłam :D lubię te płyny, mają ładne zapachy, dają w miarę fajną pianę - nic innego od nich nie wymagam, szczególnie za taką cenę
- Sweet baby - krem ochronny na odparzenia - 3,89/Super-Pharm - używam na wszelkie podrażnienia np. po goleniu, czy otarcia, sprawdza się naprawdę niesamowicie - POLECAM ! Takiego jeszcze nie miałąm, niska cena więc postanowiłam spróbować czegoś nowego
- Uraige - woda termalna - 11,99/Super-Pharm - o tej wodzie zrobiło się ostatnio tak głośno, że i ja uległam, tym bardziej że cena była więcej niż zachecająca - już wiem, ze będę ją kupowała i używała namiętnie :D
- Joanna - Rzepa - serum wzmacniająco-regenerujące do zniszczonych końcówek włosów - 5,39/Super-Pharm - nie ma co się oszukiwać - kupiłam, bo skusiła mnie cena (jak zawsze zresztą). Kiedyś juz miałam, było ok - oczywiście nie ma co liczyć na regenerację końcówek - jak są zniszczone, to po prostu trzeba wybrać się do fryzjera. Jedyne co mam mu do zarzucenia to zapach - śmierdzi więc dla wrażliwców się nie nada. Na szczęście zapach ten nie utrzymuje się na włosach ;)
- Ziaja - odżywka redukcja łupieżu - 3,49/Stokrotka - nie żebym narzekała na brak odżywek do włosów - zapas to zdecydowanie za mało powiedziane. Ale czy wy widzicie cenę ? :D
- Colgate - Total Advanced Fresh - 3,59/Stokrotka - pasta do zębów zawsze się przyda
- Puma - Sync - 24,95/Drogeria Natura - całkiem nowy zapach, skusiłam się ;)
- Ziaja - Maziajki - mydło do kąpieli bąbelkowa cola - 3,79/CND w Rossmannie - fajny zapach, niska cena, duuża pojemność ;)
- Green Pharmacy - Masło do ciała - Rumianek i Imbir - 6,29/ CND w Rossmannie - kupiłam z ciekawości, lubię GP, a masła od nich jeszcze nie miałam - cena na dowidzenia była świetną okazją, żeby wreszcie wypróbować
- Syoss - 8-4 Płomienna lawa + gratis turban - 14,89/Rossmann - moja na tą chwilę ulubiona farba do włosów ;)
- Isana - Hand creme Orangenblute - 3,29/Rossmann - lubię kremy Isana, za niską cenę mamy naprawdę dobry produkt, to wersja limitowana więc się skusiłam
- Inter Fragrances - Seboradin Niger - Lotion z czarną rzodkwią - 16,13/Ziko Apteka - produkt, który działa cuda jeżeli chodzi o zachamowanie wypadania włosów - kupiłam za frakcję ceny na aptece Ziko - promocje warto sprawdzać tu http://www.zikoapteka.pl/ - mają bardzo atrakcyjne oferty, duże zniżki - na tej stronie możecie też sprawdzić, czy jest w waszym mieście ;)
- Batiste - dry shampoo - tropical - 11,99/Drogeria Hebe - i ja postanowiłam zakupić osławiony suchy szampon, mam nadzieję że się sprawdzi
- Yves Rocher - I <3 -="" my="" planet="" strong="">9,303>
/Yves Rocher - kupiłam go, bo miałam 40% zniżkę, a do każdego zakupu dodawany był piękny świecznik :D - Timotei - pure shampoo - 5,49/Kaufland - lubię te szampony, nawet bardzo więc okazyjnie wzięłam
- Balea - Jeden Tag Shampoo - Cocos - 0,65€/DM - jako, że do Görlitz mam parę kroków wybrałam się i tam na drogne zakupy ;) ten szampon jest z limitowanej edycji, z poprzednich byłam bardzo zadowolona
- Balea - Deo Roll-on - Cocos&Nektarine - 0,55€/DM - urzekł mnie przede wszystkim zapach, miałam już inna wersję zapachową i się sprawdziła
- Balea - Farbglanz Shampoo, Farbglanz Spulung - Blutorange + Moringa - 0,65€/DM
- Balea - Vitalizing Shampoo - Rosmarin + Melisse - 0,65€/DM
- Balea - Perlen Zauber, Diamanten Traum, Sternen Schweif (wersja limitowana) Dushe - 0,65€/DM - bardzo lubię te żele, dobrze się pienią, nie wysuszają skóry i ładnie pachną.
Jak widać bardzo lubię produkty Balea :D
A wy dużo kupiłyście w listopadzie ? Trafiłyście na jakieś perełki ? Pochwalcie się :)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Etykiety:
Balea,
Batiste,
Bell,
Colgate,
Essence,
Green Pharmacy,
Inter Frangrances,
Isana,
Joanna,
Luksja,
Maybelline,
Miss Sporty,
Puma,
Sweet baby,
Syoss,
Timotei,
Uriage,
yves rocher
czwartek, 7 listopada 2013
Upolowane w październiku !
Mamy początek miesiąca, więc czas żeby pokazać Wam moje łupy z poprzedniego :) Oczywiście jak zwykle trochę się tego nazbierało ;/ Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem kosmetyków, szczególnie jak są w tak korzystnej cenie jak te, które za chwilę ujrzycie :)
- AA Love&Kiss - 02 - 5,19 / CND w Rossmannie - nie często używam błyszczyków, ale kupiłam już drugi z tej serii i muszę przyznać, że są calkiem fajne - przede wszystkim nie kleja się !
- Nail Polish - Purple Glitter - 2 / H&M - za tą śmieszna cenę nie mogłam się oprzeć
- My Secret - Matt Eye Shadow- 519 (jasny), 506 (ciemny) - 4,99 / Drogeria Natura - wzięłam na spróbowanie - nie żeby były mi jakos szczególnie potrzebne - ale była promocja :D
- Maybelline - Hydra Extreme - 210 That's Mauvie - 10,19 / Drogeria Hebe - kusiła mnie już od dłuższego czasu więc wreszcie kupiłam :)
- Lovely - Sunny Blusher - Coral Fiesta - 4,39 / CND w Rossmannie - no cóż :D
- Yves Rocher - Sexy Pulp - 35 / YR - podobno fajna, przekonam się pewnie za jakieś pół roku, jak dobrze pójdzie :D
- Catrice - Absolute Nude - 010 All Nude - 11,99 / Drogeria Hebe - tą paletkę też chciałam kupić już daaawno temu, ale nie wiedziałam jak się spisuje - nadal nie wiem, ale cena mnie skusiła (kupiłam na promocji, o której pisałam TU )
- Catrice - Camuflage Cream - 20 light beige - 7,79 / Drogeria Hebe - nie muszę go chyba nikomu przedstawiać, już jestem zakochana i będę kupować cały czas :)
- Catrice -Ultimate Colour - 190 The Nuder The Better - 10,19 / Drogeria Hebe - a tak wzięłam, co tu dużo mówić :D
- Isana - Sommer Seife - Hibiskus&Lemongras - 2,99 / Rossmann - co tu się oszukiwać, kupiłam ze względu na zapach :)
- Isana - Nagellack - Mandelduft - 5,99 / Rossmann - jak wiecie, mój KWC ( więcej TU )
- Lirene - Odżywienie - 4,19 + drugi za grosz / Auchan - uwilbiam takie promocje ! Kupiłam do torebki, drugi już się w niej zadomowił :)
- Isana - Hand Creme - Olive - 2,99 / Rossmann - skończył mi się zapas kremów do rąk, czas więc je uzupełnić, co też uczyniłam :D
- Fing'rs - szklany pilniczek do paznokci - 5,89 / CND w Rossmannie - nie nieszczy tak płytki paznokcia jak inne, np metalowe
- Isana - Hand Creme Intensiv - 5% Urea - 3,99 / Rossmann - krem z mocznikiem, bardzo dobry polecam !
- Synergen - Hand Creme - Happy Day - 2,99 / Rossmann - urzekł mnie zapach, idealny do torebki
- Dove - Beauty Blossom - 6,89 / CND w Rossmannie - tak, tak, tak - miałam juz nie kupować balsamów, ale nie mogłam się powstrzymać :D a balsam Dove lubię, do tego cena! Żal nie wziąć :D
- Yves Rocher - Nutri Repair Treatment Shampoo - 9,99 / YR - nigdy nie miałam szamponu z YR, może okaże się fajny - dam znać :)
- DeBa - Repair Conditioner , Nourishing Shampoo - 5,99 / Biedronka - bułgarskie kosmetyki, dostępne jakiś czas temu w Biedrze - nie wiem czego od nich oczekiwać
- Argan Oil - Bioelixire - 4,99 / Rossmann - serum do włosów, które wzięłam na spróbowanie, olejek arganowy jest dość wysoko w składzie, powinien być więc dobry :)
- Head&Schoulders - Odżywka Codzienna Pielęgnacja - 4,69 / Carrefour - cena, cena, cena !
- Farmona - Radical - Serum Ziołowo-Witaminowe - 2,99 / Auchan - zobaczyłam mniejsze opakowanie, dletego postanowiłam, że przetestuję
- Timotei - Pure - suchy szampon - 9,99 / Rossmann - dla mnie to nowość
- Nivea Visage - Vital - Belebendes Gesichtswasser - 5,69 / CND w Rossmannie - ma to być tonik do demakijażu, no to się jeszcze okaże :)
- Bebeauty - Płyn Micelarny - 7,99 / Biedronka - jestem z niego zadowolona, zaopatrzyłam się więc w większą wersję :)
- Yves Rocher - Care Solutions - Kuracja usuwająca oznaki zmiejszenia - ok 89 / YR - dostałam jako gratis do zakupów w sklepie internetowym - zacznę używać to się wypowiem, ale cieszyłam się jak dziecko kiedy otworzyłam paczkę :)
- YR - Tradition de Hammam - maska do twarzy i włosów z glinką marokańską - 49 / YR - też dostałam jak gratis, zamierzam używać do twarzy
- Kolastyna - Refresh tonik - 5,69 / CND w Rossmannie
- Biały Jeleń - Hipoalergiczny żel do twarzy - z oczarem wirginijskim (niebieski), z aloesem i ogórkiem (zielony) - 5,99 / Drogeria Hebe - lubię Białego Jelenia, mam nadzieję, że będą fajne
- Soraya - Peeling morelowy - skóra tłusta, trądzikowa - 7,99 / Drogeria Hebe - wcześniej miałam wersję do skóry normalnej, ciekawa jestem czy jest między nimi duża róznica, i który jest fajniejszy :)
- Siquens - MedExpert - 10 / SP - dobra promo, biorę !
Miał ktoś coś ? Dajcie znać :)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
- AA Love&Kiss - 02 - 5,19 / CND w Rossmannie - nie często używam błyszczyków, ale kupiłam już drugi z tej serii i muszę przyznać, że są calkiem fajne - przede wszystkim nie kleja się !
- Nail Polish - Purple Glitter - 2 / H&M - za tą śmieszna cenę nie mogłam się oprzeć
- My Secret - Matt Eye Shadow- 519 (jasny), 506 (ciemny) - 4,99 / Drogeria Natura - wzięłam na spróbowanie - nie żeby były mi jakos szczególnie potrzebne - ale była promocja :D
- Maybelline - Hydra Extreme - 210 That's Mauvie - 10,19 / Drogeria Hebe - kusiła mnie już od dłuższego czasu więc wreszcie kupiłam :)
- Lovely - Sunny Blusher - Coral Fiesta - 4,39 / CND w Rossmannie - no cóż :D
- Yves Rocher - Sexy Pulp - 35 / YR - podobno fajna, przekonam się pewnie za jakieś pół roku, jak dobrze pójdzie :D
- Catrice - Absolute Nude - 010 All Nude - 11,99 / Drogeria Hebe - tą paletkę też chciałam kupić już daaawno temu, ale nie wiedziałam jak się spisuje - nadal nie wiem, ale cena mnie skusiła (kupiłam na promocji, o której pisałam TU )
- Catrice - Camuflage Cream - 20 light beige - 7,79 / Drogeria Hebe - nie muszę go chyba nikomu przedstawiać, już jestem zakochana i będę kupować cały czas :)
- Catrice -Ultimate Colour - 190 The Nuder The Better - 10,19 / Drogeria Hebe - a tak wzięłam, co tu dużo mówić :D
- Isana - Sommer Seife - Hibiskus&Lemongras - 2,99 / Rossmann - co tu się oszukiwać, kupiłam ze względu na zapach :)
- Isana - Nagellack - Mandelduft - 5,99 / Rossmann - jak wiecie, mój KWC ( więcej TU )
- Lirene - Odżywienie - 4,19 + drugi za grosz / Auchan - uwilbiam takie promocje ! Kupiłam do torebki, drugi już się w niej zadomowił :)
- Isana - Hand Creme - Olive - 2,99 / Rossmann - skończył mi się zapas kremów do rąk, czas więc je uzupełnić, co też uczyniłam :D
- Fing'rs - szklany pilniczek do paznokci - 5,89 / CND w Rossmannie - nie nieszczy tak płytki paznokcia jak inne, np metalowe
- Isana - Hand Creme Intensiv - 5% Urea - 3,99 / Rossmann - krem z mocznikiem, bardzo dobry polecam !
- Synergen - Hand Creme - Happy Day - 2,99 / Rossmann - urzekł mnie zapach, idealny do torebki
- Dove - Beauty Blossom - 6,89 / CND w Rossmannie - tak, tak, tak - miałam juz nie kupować balsamów, ale nie mogłam się powstrzymać :D a balsam Dove lubię, do tego cena! Żal nie wziąć :D
- Yves Rocher - Nutri Repair Treatment Shampoo - 9,99 / YR - nigdy nie miałam szamponu z YR, może okaże się fajny - dam znać :)
- DeBa - Repair Conditioner , Nourishing Shampoo - 5,99 / Biedronka - bułgarskie kosmetyki, dostępne jakiś czas temu w Biedrze - nie wiem czego od nich oczekiwać
- Argan Oil - Bioelixire - 4,99 / Rossmann - serum do włosów, które wzięłam na spróbowanie, olejek arganowy jest dość wysoko w składzie, powinien być więc dobry :)
- Head&Schoulders - Odżywka Codzienna Pielęgnacja - 4,69 / Carrefour - cena, cena, cena !
- Farmona - Radical - Serum Ziołowo-Witaminowe - 2,99 / Auchan - zobaczyłam mniejsze opakowanie, dletego postanowiłam, że przetestuję
- Timotei - Pure - suchy szampon - 9,99 / Rossmann - dla mnie to nowość
- Nivea Visage - Vital - Belebendes Gesichtswasser - 5,69 / CND w Rossmannie - ma to być tonik do demakijażu, no to się jeszcze okaże :)
- Bebeauty - Płyn Micelarny - 7,99 / Biedronka - jestem z niego zadowolona, zaopatrzyłam się więc w większą wersję :)
- Yves Rocher - Care Solutions - Kuracja usuwająca oznaki zmiejszenia - ok 89 / YR - dostałam jako gratis do zakupów w sklepie internetowym - zacznę używać to się wypowiem, ale cieszyłam się jak dziecko kiedy otworzyłam paczkę :)
- YR - Tradition de Hammam - maska do twarzy i włosów z glinką marokańską - 49 / YR - też dostałam jak gratis, zamierzam używać do twarzy
- Kolastyna - Refresh tonik - 5,69 / CND w Rossmannie
- Biały Jeleń - Hipoalergiczny żel do twarzy - z oczarem wirginijskim (niebieski), z aloesem i ogórkiem (zielony) - 5,99 / Drogeria Hebe - lubię Białego Jelenia, mam nadzieję, że będą fajne
- Soraya - Peeling morelowy - skóra tłusta, trądzikowa - 7,99 / Drogeria Hebe - wcześniej miałam wersję do skóry normalnej, ciekawa jestem czy jest między nimi duża róznica, i który jest fajniejszy :)
- Siquens - MedExpert - 10 / SP - dobra promo, biorę !
Miał ktoś coś ? Dajcie znać :)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Etykiety:
AA,
Argan Oil,
bebeauty,
Biały Jeleń,
Catrice,
DeBa,
Dove,
Farmona,
H&S,
Isana,
Kolastyna,
Lirene,
Maybelline,
My Secret,
Nivea,
Siquens,
Soraya,
Synergen,
Timotei,
yves rocher
sobota, 19 października 2013
Zakupy / jeszcze z września
Jak ten czas szybko leci !! Nawet nie zauważyłam kiedy to się stało, mamy już połowę października a ja Wam nawet nie pokazałam moich wrześniowych zakupów :D Oczywiście w październiku też udało mi się już cos kupić wieć niebawem pewnie pokaże wam i te zakupy :) Naprawdę ciężko mi żyć z moim zakupocholizmem :D
- Rival de Loop - Clean & Care - pianka myjąca do twarzy - 5,99 / CND w Rossmannie
- Synergen - Balsam Deo Roll on - antyperspirant - 2,99 / Rossmann
- Bielenda Vanity - Aloes- krem do depilaji - 7,29 / Rossmann
- Lirene - Olejek migdałowy - krem wygładzająco-odżywczy - 7,29 / CND w Rossmannie
- Lirene - Wiśnia i cytryna - krem nawilżająco-wzmacniający - 7,29 / CND w Rossmannie
- Balea - Sensitive oraz Cocos & Nektarine - 0,55 euro / Drogerie Markt
- AFP Nature - Maseczka glinka zielona - 5,30 / sklep zielarski
- Isana - Mandelduft - zmywacz do paznokci - 5,99/ Rossmann
- Timotei - Dream Volume - szampon - 5,29 / Biedronka
- Timotei - Strenght & Shine - szampon - 5,29 / Biedronka
- Babydream - Wund & Schutzcreme- krem na odparzenia - 6,99 / Rossmann
- Nivea - 2x Hydro care - odżywka - 5,69 / CND w Rossmannie
- Balea - Pfirisch & Nektarinenduft - mydło w płynie zapas - 0,55 euro / Drogerie Markt
- Kolastyna - Refresh - żel do mycia twarzy + balsam gratis - 7,99 / Rossmann
- Maść ichtiolowa - 2,39 - Inter Apteka
- Ziaja - Sopot Spa - mydło pod prysznuic - 3,79 / CND w Rossmannie
- Ziaja - Maziajki Guma balonowa - mydło pod prysznic - 3,79 / CND w Rossmannie
- Essense - 2in1 make-up & powder - 20 natural nude, 10 soft beige- 3,99 / Drogeria Natura
- Maybelline - Big Eyes - black - maskara - 20,39 / Rossmann
- Catrice - Evolution to Revolution - black - maskara - 6,99 / Drogeria Natura
- Catrice - Smoky Get Eyes - 050 Love, Peas & Harmony - paletka cieni - 6,99 / Drogeria Natura
- Catrice - Ultimate Shine - 080 Corallicious Pink, 210 Kiss Kiss Hibiskuss , 190 The Nuder The Better - szminka - 6,99 / Drogeria Natura
- Eveline - BB korektor kryjąco-rozświetlający - nude - 7,79 / CND w Rossmannie
Jakoś dużo we wrześniu nie kupiłam, jak na mnie oczywiście. Jestem z siebie dumna !!
Dajcie znać, czy używałyście którego z tych kosmetyków jak się spisały :)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
- Synergen - Balsam Deo Roll on - antyperspirant - 2,99 / Rossmann
- Bielenda Vanity - Aloes- krem do depilaji - 7,29 / Rossmann
- Lirene - Olejek migdałowy - krem wygładzająco-odżywczy - 7,29 / CND w Rossmannie
- Lirene - Wiśnia i cytryna - krem nawilżająco-wzmacniający - 7,29 / CND w Rossmannie
- Balea - Sensitive oraz Cocos & Nektarine - 0,55 euro / Drogerie Markt
- AFP Nature - Maseczka glinka zielona - 5,30 / sklep zielarski
- Isana - Mandelduft - zmywacz do paznokci - 5,99/ Rossmann
- Timotei - Dream Volume - szampon - 5,29 / Biedronka
- Timotei - Strenght & Shine - szampon - 5,29 / Biedronka
- Babydream - Wund & Schutzcreme- krem na odparzenia - 6,99 / Rossmann
- Nivea - 2x Hydro care - odżywka - 5,69 / CND w Rossmannie
- Balea - Pfirisch & Nektarinenduft - mydło w płynie zapas - 0,55 euro / Drogerie Markt
- Kolastyna - Refresh - żel do mycia twarzy + balsam gratis - 7,99 / Rossmann
- Maść ichtiolowa - 2,39 - Inter Apteka
- Ziaja - Sopot Spa - mydło pod prysznuic - 3,79 / CND w Rossmannie
- Ziaja - Maziajki Guma balonowa - mydło pod prysznic - 3,79 / CND w Rossmannie
- Essense - 2in1 make-up & powder - 20 natural nude, 10 soft beige- 3,99 / Drogeria Natura
- Maybelline - Big Eyes - black - maskara - 20,39 / Rossmann
- Catrice - Evolution to Revolution - black - maskara - 6,99 / Drogeria Natura
- Catrice - Smoky Get Eyes - 050 Love, Peas & Harmony - paletka cieni - 6,99 / Drogeria Natura
- Catrice - Ultimate Shine - 080 Corallicious Pink, 210 Kiss Kiss Hibiskuss , 190 The Nuder The Better - szminka - 6,99 / Drogeria Natura
- Eveline - BB korektor kryjąco-rozświetlający - nude - 7,79 / CND w Rossmannie
Jakoś dużo we wrześniu nie kupiłam, jak na mnie oczywiście. Jestem z siebie dumna !!
Dajcie znać, czy używałyście którego z tych kosmetyków jak się spisały :)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Etykiety:
Babydream,
Balea,
Bielenda,
Catrice,
Essence,
Eveline,
Isana,
Kolastyna,
Lirene,
Maybelline,
Nivea,
Rival de Loop,
Synergen,
Timotei,
Ziaja
wtorek, 1 października 2013
Pustaczki - kolejny projekt denko / wrzesień
Od kiedy wcieliłam w swoje życie ostry projekt denko i zaczełam wreszcie kończyć napoczęte jakiś czas temu opakowania w mojej szafce z kosmetykami wreszcie widzę ubytek ;) Zresztą sami zobaczcie ile udało mi się zużyć kosmetyków ! (nie wszystko jest zużyte w ciągu miesiąca, warto zaznaczyć, że większość zużywałam już od jakiegoś czasu, żebyście nie pomyśleli, że jestem kompletną wariatką) Mam już coraz mniej zaczętych kosmetyków także mam wrażenie, że kolejne projekty denko nie będą już tak duże :) a tymczasem zapraszam do mojej mini recenzji :)
Na początek standardowo coś z kolorówki :
- Rimmel SkandalEyes - wersja extra black - według mnie naprawdę bardzo dobra maskara ! Wiem, że niewielu osobom przypadła go gustu, natomiast mi naprawdę skradła serce ! Pięknie pogrubiała moje rzęsy i podkręca ;) Nie wiem czy ta wersja różni się czymś od "klasycznej", bo tamtej nie miałam, natomiast z tej byłam zadowolona. Raczej nie kupuję maskar Rimmel, miałam uraz z dzieciństwa (? :D), ale cieszę się, że tym razem zaryzykowałam ;) Nie kupię ponownie, zdecydowanie zbyt dużo jest nowości, a zbyt mało czasu, żeby to wszystko zużyc ;)
- Simple Beauty - lakier do paznokci nr 216 - bardzo lubiłam używać na stopy ! Pięknie odbijał światło i nogi latem po prostu lepiej wyglądały ;) Pasował do opalonych stóp, natomiast nie używałam go na paznokciach u dłoni, takiego efektu akurat nie lubię. Kupię ponownie jak go gdzieś dorwę
- Lovely Gloss Like Gel - bardzo fajny opisywałam go TU , tego koloru nie kupię ponownie, ale może skuszę się na coś innego z tej serii
Czas na pielęgnację :
- Venus - pianka do golenia o zapachu melona - tania, fajna pianka do golenia. Jak dla mnie przyzwoita wydajność, że już nie wspomne o relacji ceny do jakości ;) Jest bardzo tania, ja zawsze jednak i tak kupuję ją na promocji (zawsze zaoszczędzę złotówkę a i tak kupię "przy okazji" milion innych rzeczy). Ale o samej piance : gęsta, dobrze rozprowadza się na skórze, zmiękcza włosy i napewno ułatwia golenie. Już naprawdę mała ilość wystarczy, żeby ją rozprowadzić na całej nodze. Pianka zdaje się rosnąć w oczach ;) A do tego nie ma mowy o podrażnieniach ;) Kupię ponownie
- Balea - Milk'n'Peach żel do golenia - nie jest aż tak fajny jak jego poprzednik. Dlaczego? Mało wydajny, to w sumie jedyne co mam mu do zażucenia. Mieszkam przy granicy (niemieckiej) dlatego nie mam problemów z jego dostępnością (drogeria DM). Trochę rzadki, ale ma za to nieziemski zapach ! Nie wiem dlaczego ale kojarzył mi się z mentosami ! (?) Potrzeba było dużo produktu, żeby powstała gęsta piana. Ułatwiał golenie i nie podrażniał. Jest tani więc kupię ponownie
- Balea Young - Summer Glam lotion do ciała - był to balsam z drobinkami, rozświetaljący i idealnie nadający się na lato. Do tego ten zapach ! Jako, że ja uwielbiam kokosa i mogę jeść kokosa i wszystko co kokosowe codziennie, dla mnie był rajem ! :D Aż się zrobiłam głodna (dobrze, że pod ręką mam rafaello :D) Nie oczekiwałam od niego właściwości nawilżających, do tego używam innych balsamów, ten miał tylko sprawić, zeby moje nogi w słoncu wyglądały pięknie i zrobil to ! Kupię ponownie
- Kallos Cosetics- GoGo refreshing shower gel - nie przypadł mi do gustu głownie ze względu na zapach - śmierdział jak Cif, a na dodatek strasznie wysuszył mi skórę. Nie mam na jego temat nic więcej do powiedzenia - nie polubiliśmy się. Nie kupię ponownie
- Original Source - Chocolate & Mint Shower - miła odmiana po jego poprzedniku :) piękny zapach, który odświeżał i budził mnie przy porannym prysznicu a chłodził i odprężał przy wieczorym, szczególnie po upalnych dniach ;) Dobrze się pieni i nie wysusza skóry, fajnie myje - kupię ponownie
- Dove - pro-age Beauty Body Lotion - zabrałam kiedyś mamie i nie żałuję ;) Nie jestem fanką balsamów Dove - po prostu nie lubię ich specyficznych zapachów, ten natomiast był delikatniejszy i jak dla mnie bardziej przyjemny. Dobrze nawilżał, był lekki, skóra się po nim nie lepiła. Nie zauważyłam natomiast szczególnej właściwości dla skóry dojrzałej, bo takiej nie mam :D Mimo wszystko jednak nie kupię ponownie, ta wersja jes dostępna tylko w Niemczech, i to nie we wszystkich drogeriach, a ja lubię jak mi coś tam ładnie pachnie na skórze, więc nie będę się specjalnie po niego wybierać ;)
- Timotei -Organic Delight Health & Shine - Odżywka - nie specjalnie mi się spodobała. Nie robiła z moimi włosami nic żeby były "zdrowe i lśniące". Była za to całkiem wydajna. Nie kupię ponownie
- Timotei -Organic Delight Health & Shine - Szampon - dla odmiany szampon był naprawdę przyzwoity :) Włosy po nim były sypkie, nie plątały się i były naprawdę czyste ! Chętnie kupiłabym ponownie, ale chyba nie ma go już w sklepach ...
- Schauma - Cream & Oil - Odżywka bez spłukiwania - rewelacja ! Więcej możecie przeczytać TU . Kupię ponownie !
- Kallos Cosmetics - Vanilla Shine Hair Mask - Wielka, litrowa maska, którą używałam chyba z rok ! I jakież było moje szczęście kiedy zobaczyłam, że się kończy ! Wydajna - to fakt. Tania - także - za litr płacimy w Hebe chyba 10zł. Ale co z tego ? Włosy nie były po niej lśniące, czasami je obciążała. Poza tym nie robiła naprawdę nic. Nie kupię ponownie
- Syoss - 8-4 Płomienna Lawa - farba, do której nie byłam przekonana szczególnie ze względu na to, że koleżanki mówiły mi, że strasznie przesusza włosy. Jednak zaryzykowałam. I co ? I super, mega, ekstra moc ! Włosy nie są przesuszone, farba się szybko nie spłukuje, idealnie zafarbowane odrosty - naturalne włosy mam bardzo ciemne ! jak i zresztą całe włosy mające przedtem ciemniejszy kolor po innej farbie. Miłe zaskoczenie, tym bardziej, że włosy na jaśniejszy kolor niż mój zawsze farbowałąm u fryzjera - farby drogeryjne po prostu "nie łapały" chyba, ze na zielono :D Zdecydowanie kupię ponownie !!
- Ava - krem pod oczy z zieloną herbatą i koenzymem Q10 - naprawdę bardzo fajny krem. I całkiem wydajny. Starczył mi na bardzo długo. Był to krem lekki - fajny na lato. Idealnie nadawał się pod makijaż, natomiast na noc chba jednak wolę coś bardziej treściwego. Mimo to okolice oczu były nawilżone - a o to przecież chodzi. Kupię ponownie
- AA -Kolagen źródło młodości - Rewitalizujący peeling do mycia twarzy - produkt do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii - ja takiej nie mam, ale to przeciez ne przeszkadza w stosowaniu tego typu produktu ;) Ale o samym peelingu - był bardzo delikatny, drobinki naprawdę drobne (serio ?! masło maślane). Stosowany codziennie rano i wieczorem sprawiał, że moja skóra była naprawdę wygładzona i czułam, że jest dobrze oczyszczona. Kupię ponownie
- Ziaja - naturalny oliwkowy płyn micelarny - nie przesadzałabym z tym "naturalny", ale mimo nietrafionej nazwy bardzo przyzwoity produkt ! Dobrze usuwa makijaż i nie podrażnia moich wrażliwych oczu - za to ogromny plus ! Nie weim dlaczego tak mało słychać o tym produkcie. Niska cena - wysoka jakość. Dziewczyny kupujemy ten proukt trzeba go osławić ! Ja kupię ponownie
- AA - Wrażliwa natura 20+ aktywnie nawilżający krem na dzień i krem na noc - zarówno krem na noc jak i na dzień bardzo polubiłam. Nawilżenie nie było może spektakularne, raczej powiedziałąbym że średnie, ale mojej skórze to wystarczyło. Krem na dzień szybko się wchłaniał i nie rolował się,dzięki czemu nadawał się pod makijaż. Na noc był już bardziej tłusty i treściwy, ale mimo to też całkiem szybko się wchłaniał - trzeba jedak uważać żeby nie robić tak jak ja i nie przedobrzyć - nie można dawać go zbyt dużo bo wtedy akurat lubi się rolować. Kupię ponownie
- Signal - Deep Frash pasta do zębów - pokazuję ją tylko dlatego, żeby uświadomić sobie swoją własną głupotę. Otóż chcąc podratować swój studencki budżet postanowiłam kupić sobie tańszą pastę. No i kupiłam to oto cudo. Brawo dla mnie. Nie odswieża oddechu, nie wspomnę nawet o jej podstawowej funkcji czyli czyszczeniu zębów. Dramat! Nie polecam i nie kupię ponownie.
- On Line - mydło w płynie intensywne nawilżanie - lipa - INTENSYWNE NAWILŻANIE ? No błagam .. Dawno nic mi tak nie przesuszyło rąk jak to mydło, także raczej wstrzymałabym się z tym określeniem intensywne nawilżanie ... Niestety mam jeszcze jedno w zapasie, ale już więcej nie kupię ponownie
- H&M - Golden Bouqet - krem do rąk - całkiem przyzwoity kremik, łądnie pachniał i nawet dobrze nawilżał ;) Dzięki małej pojemności bez problemu i zbędnego obiążenia mogłam go nosić w torebce :) Nie wiem czy jest jeszcze dostępny, ale chętnie kupię ponownie
- Isana - Mandeduft - Zmywacz do panokci - jak wiecie mój ulubieniec. Więcej TU . Kupię ponownie
- Adidas - Free Emotion - Dezodorant - Bardzo przyjemny zapach, na lato szczególine. Słodki, ale nie duszący, raczej orzeźwiający. Nie utrzymywał się długo na skórze, jak to mają do siebie tego typu produkty, natomiast zadziwiająco długo trzymał się na ubraniach. Raczej nie kupię ponownie (to i tak moja druga buteleczka, a może i trzecia)
- Bi-es - Wizards of Waverly Place - mgiełka do ciała - Ciekawy, ale bardzo słodki zapach, typowo dla dziewczynek ale co tam :D był fajny latem, zeby się odświeżyć. Chyba już nawet nie istnieje więc nie kupię ponownie - na szczęście. Po prostu staram się już nie kupować mgiełek, zużyc to co mam i już nigdy więcej nie brać się za nie w sklepie :D
- Cztery Pory Roku - oliwa z oliwek - krem do rąk glicerynowy - baaardzo lubię te kremy. Są duże i tanie, mają fajne zapachy i wegług mnie dobrze nawilżają. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze (chyba, ze się przesadzi z jego ilością) i szybko się wchłania. Kupię ponownie
Trochę się tego nazbierało :) A wy jak dużo zużywacie kosmetyków ?
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
P.S. Dacie wiarę, że pisałam ten post tydzień ? :D
Na początek standardowo coś z kolorówki :
- Rimmel SkandalEyes - wersja extra black - według mnie naprawdę bardzo dobra maskara ! Wiem, że niewielu osobom przypadła go gustu, natomiast mi naprawdę skradła serce ! Pięknie pogrubiała moje rzęsy i podkręca ;) Nie wiem czy ta wersja różni się czymś od "klasycznej", bo tamtej nie miałam, natomiast z tej byłam zadowolona. Raczej nie kupuję maskar Rimmel, miałam uraz z dzieciństwa (? :D), ale cieszę się, że tym razem zaryzykowałam ;) Nie kupię ponownie, zdecydowanie zbyt dużo jest nowości, a zbyt mało czasu, żeby to wszystko zużyc ;)
- Simple Beauty - lakier do paznokci nr 216 - bardzo lubiłam używać na stopy ! Pięknie odbijał światło i nogi latem po prostu lepiej wyglądały ;) Pasował do opalonych stóp, natomiast nie używałam go na paznokciach u dłoni, takiego efektu akurat nie lubię. Kupię ponownie jak go gdzieś dorwę
- Lovely Gloss Like Gel - bardzo fajny opisywałam go TU , tego koloru nie kupię ponownie, ale może skuszę się na coś innego z tej serii
Czas na pielęgnację :
- Venus - pianka do golenia o zapachu melona - tania, fajna pianka do golenia. Jak dla mnie przyzwoita wydajność, że już nie wspomne o relacji ceny do jakości ;) Jest bardzo tania, ja zawsze jednak i tak kupuję ją na promocji (zawsze zaoszczędzę złotówkę a i tak kupię "przy okazji" milion innych rzeczy). Ale o samej piance : gęsta, dobrze rozprowadza się na skórze, zmiękcza włosy i napewno ułatwia golenie. Już naprawdę mała ilość wystarczy, żeby ją rozprowadzić na całej nodze. Pianka zdaje się rosnąć w oczach ;) A do tego nie ma mowy o podrażnieniach ;) Kupię ponownie
- Balea - Milk'n'Peach żel do golenia - nie jest aż tak fajny jak jego poprzednik. Dlaczego? Mało wydajny, to w sumie jedyne co mam mu do zażucenia. Mieszkam przy granicy (niemieckiej) dlatego nie mam problemów z jego dostępnością (drogeria DM). Trochę rzadki, ale ma za to nieziemski zapach ! Nie wiem dlaczego ale kojarzył mi się z mentosami ! (?) Potrzeba było dużo produktu, żeby powstała gęsta piana. Ułatwiał golenie i nie podrażniał. Jest tani więc kupię ponownie
- Balea Young - Summer Glam lotion do ciała - był to balsam z drobinkami, rozświetaljący i idealnie nadający się na lato. Do tego ten zapach ! Jako, że ja uwielbiam kokosa i mogę jeść kokosa i wszystko co kokosowe codziennie, dla mnie był rajem ! :D Aż się zrobiłam głodna (dobrze, że pod ręką mam rafaello :D) Nie oczekiwałam od niego właściwości nawilżających, do tego używam innych balsamów, ten miał tylko sprawić, zeby moje nogi w słoncu wyglądały pięknie i zrobil to ! Kupię ponownie
- Kallos Cosetics- GoGo refreshing shower gel - nie przypadł mi do gustu głownie ze względu na zapach - śmierdział jak Cif, a na dodatek strasznie wysuszył mi skórę. Nie mam na jego temat nic więcej do powiedzenia - nie polubiliśmy się. Nie kupię ponownie
- Original Source - Chocolate & Mint Shower - miła odmiana po jego poprzedniku :) piękny zapach, który odświeżał i budził mnie przy porannym prysznicu a chłodził i odprężał przy wieczorym, szczególnie po upalnych dniach ;) Dobrze się pieni i nie wysusza skóry, fajnie myje - kupię ponownie
- Dove - pro-age Beauty Body Lotion - zabrałam kiedyś mamie i nie żałuję ;) Nie jestem fanką balsamów Dove - po prostu nie lubię ich specyficznych zapachów, ten natomiast był delikatniejszy i jak dla mnie bardziej przyjemny. Dobrze nawilżał, był lekki, skóra się po nim nie lepiła. Nie zauważyłam natomiast szczególnej właściwości dla skóry dojrzałej, bo takiej nie mam :D Mimo wszystko jednak nie kupię ponownie, ta wersja jes dostępna tylko w Niemczech, i to nie we wszystkich drogeriach, a ja lubię jak mi coś tam ładnie pachnie na skórze, więc nie będę się specjalnie po niego wybierać ;)
- Timotei -Organic Delight Health & Shine - Odżywka - nie specjalnie mi się spodobała. Nie robiła z moimi włosami nic żeby były "zdrowe i lśniące". Była za to całkiem wydajna. Nie kupię ponownie
- Timotei -Organic Delight Health & Shine - Szampon - dla odmiany szampon był naprawdę przyzwoity :) Włosy po nim były sypkie, nie plątały się i były naprawdę czyste ! Chętnie kupiłabym ponownie, ale chyba nie ma go już w sklepach ...
- Schauma - Cream & Oil - Odżywka bez spłukiwania - rewelacja ! Więcej możecie przeczytać TU . Kupię ponownie !
- Kallos Cosmetics - Vanilla Shine Hair Mask - Wielka, litrowa maska, którą używałam chyba z rok ! I jakież było moje szczęście kiedy zobaczyłam, że się kończy ! Wydajna - to fakt. Tania - także - za litr płacimy w Hebe chyba 10zł. Ale co z tego ? Włosy nie były po niej lśniące, czasami je obciążała. Poza tym nie robiła naprawdę nic. Nie kupię ponownie
- Syoss - 8-4 Płomienna Lawa - farba, do której nie byłam przekonana szczególnie ze względu na to, że koleżanki mówiły mi, że strasznie przesusza włosy. Jednak zaryzykowałam. I co ? I super, mega, ekstra moc ! Włosy nie są przesuszone, farba się szybko nie spłukuje, idealnie zafarbowane odrosty - naturalne włosy mam bardzo ciemne ! jak i zresztą całe włosy mające przedtem ciemniejszy kolor po innej farbie. Miłe zaskoczenie, tym bardziej, że włosy na jaśniejszy kolor niż mój zawsze farbowałąm u fryzjera - farby drogeryjne po prostu "nie łapały" chyba, ze na zielono :D Zdecydowanie kupię ponownie !!
- Ava - krem pod oczy z zieloną herbatą i koenzymem Q10 - naprawdę bardzo fajny krem. I całkiem wydajny. Starczył mi na bardzo długo. Był to krem lekki - fajny na lato. Idealnie nadawał się pod makijaż, natomiast na noc chba jednak wolę coś bardziej treściwego. Mimo to okolice oczu były nawilżone - a o to przecież chodzi. Kupię ponownie
- AA -Kolagen źródło młodości - Rewitalizujący peeling do mycia twarzy - produkt do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii - ja takiej nie mam, ale to przeciez ne przeszkadza w stosowaniu tego typu produktu ;) Ale o samym peelingu - był bardzo delikatny, drobinki naprawdę drobne (serio ?! masło maślane). Stosowany codziennie rano i wieczorem sprawiał, że moja skóra była naprawdę wygładzona i czułam, że jest dobrze oczyszczona. Kupię ponownie
- Ziaja - naturalny oliwkowy płyn micelarny - nie przesadzałabym z tym "naturalny", ale mimo nietrafionej nazwy bardzo przyzwoity produkt ! Dobrze usuwa makijaż i nie podrażnia moich wrażliwych oczu - za to ogromny plus ! Nie weim dlaczego tak mało słychać o tym produkcie. Niska cena - wysoka jakość. Dziewczyny kupujemy ten proukt trzeba go osławić ! Ja kupię ponownie
- AA - Wrażliwa natura 20+ aktywnie nawilżający krem na dzień i krem na noc - zarówno krem na noc jak i na dzień bardzo polubiłam. Nawilżenie nie było może spektakularne, raczej powiedziałąbym że średnie, ale mojej skórze to wystarczyło. Krem na dzień szybko się wchłaniał i nie rolował się,dzięki czemu nadawał się pod makijaż. Na noc był już bardziej tłusty i treściwy, ale mimo to też całkiem szybko się wchłaniał - trzeba jedak uważać żeby nie robić tak jak ja i nie przedobrzyć - nie można dawać go zbyt dużo bo wtedy akurat lubi się rolować. Kupię ponownie
- Signal - Deep Frash pasta do zębów - pokazuję ją tylko dlatego, żeby uświadomić sobie swoją własną głupotę. Otóż chcąc podratować swój studencki budżet postanowiłam kupić sobie tańszą pastę. No i kupiłam to oto cudo. Brawo dla mnie. Nie odswieża oddechu, nie wspomnę nawet o jej podstawowej funkcji czyli czyszczeniu zębów. Dramat! Nie polecam i nie kupię ponownie.
- On Line - mydło w płynie intensywne nawilżanie - lipa - INTENSYWNE NAWILŻANIE ? No błagam .. Dawno nic mi tak nie przesuszyło rąk jak to mydło, także raczej wstrzymałabym się z tym określeniem intensywne nawilżanie ... Niestety mam jeszcze jedno w zapasie, ale już więcej nie kupię ponownie
- H&M - Golden Bouqet - krem do rąk - całkiem przyzwoity kremik, łądnie pachniał i nawet dobrze nawilżał ;) Dzięki małej pojemności bez problemu i zbędnego obiążenia mogłam go nosić w torebce :) Nie wiem czy jest jeszcze dostępny, ale chętnie kupię ponownie
- Isana - Mandeduft - Zmywacz do panokci - jak wiecie mój ulubieniec. Więcej TU . Kupię ponownie
- Adidas - Free Emotion - Dezodorant - Bardzo przyjemny zapach, na lato szczególine. Słodki, ale nie duszący, raczej orzeźwiający. Nie utrzymywał się długo na skórze, jak to mają do siebie tego typu produkty, natomiast zadziwiająco długo trzymał się na ubraniach. Raczej nie kupię ponownie (to i tak moja druga buteleczka, a może i trzecia)
- Bi-es - Wizards of Waverly Place - mgiełka do ciała - Ciekawy, ale bardzo słodki zapach, typowo dla dziewczynek ale co tam :D był fajny latem, zeby się odświeżyć. Chyba już nawet nie istnieje więc nie kupię ponownie - na szczęście. Po prostu staram się już nie kupować mgiełek, zużyc to co mam i już nigdy więcej nie brać się za nie w sklepie :D
- Cztery Pory Roku - oliwa z oliwek - krem do rąk glicerynowy - baaardzo lubię te kremy. Są duże i tanie, mają fajne zapachy i wegług mnie dobrze nawilżają. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze (chyba, ze się przesadzi z jego ilością) i szybko się wchłania. Kupię ponownie
Trochę się tego nazbierało :) A wy jak dużo zużywacie kosmetyków ?
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
P.S. Dacie wiarę, że pisałam ten post tydzień ? :D
Etykiety:
AA,
Ava,
Balea,
Bi-es,
Cztery Pory Roku,
Dove,
H&M,
Isana,
Kallos,
Lovely,
On Line,
Original Source,
Rimmel,
Schauma,
Signal,
Simple Beauty,
Syoss,
Timotei,
Venus,
Ziaja
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Na pierwszy ogień - Ogromne zakupy kosmetyczne !
W ciągu ostatnich kiklu dni zrobiłam duże zakupy, chciałam się nimi z Wami podzielić.
Niby miałam iśc na odwyk, ale jakoś mi nie idzie, nie jestem grzeczną dziewczynką. Jestem zaawansowaną zakupoholiczką!! Cóż trudno, w moim portfelu znowu wieje wiatr :D
Nadmiar wolnego czasu zdecydowanie mi nie służy, zbyt często zaglądam do drogerii :(
Na początek dość ciekawy zakup, szczególnie dla tych z Was, które tak jak ja w studenckim mieszkaniu mają mało szafek :D. Otóż kupiłam dzisiaj w Biedronce szafeczkę/półeczki. Mam juz na nią plan - Będzie mieszkaniem dla mojej kolorówki, której mam zdecydowanie za dużo, ale gdzieś przecież muszę ją trzymać ! (każdy powód do zakupu nowej rzeczy jest dobry:))
Kosztowała 16,99zł / dostępna w Biedrze od dzisiaj. Jest też wersja dla maluchów ze zwierzętami. Ta plastikowa szafeczka składa się z 3 można powiedzieć szuflad, w kolorze limonkowym, niebiekim i filoletowym. Wszystkie jej części są odczepiane, można więc wybrac swoją wersję kolorystyczną / a właściwie ustawienie kolorów, bo jest dostępna niestety tylko jedna wersja.
Tak się prezentuje:
A teraz ciekawsza część - kosmetyki. Zadnej z tych rzeczy nie potrzebowałam, ale po prostu żal ich było nie wziąć :D
Co kupiłam:
- zapas mojej ukochanej odżywki Garnier Ultra Doux - olejek z awokado i masło karite (FANTASTYCZNA), oraz 2 nowe na próbę - mango i kwiat tiare oraz siła 5 roślin/ każda po 3,99 na promocji w Realu
- Olejek łopianowy z olejkiem arganowym - chyba nowość Green Pharmacy / 4,99 w Naturze
- Odżywka Schauma Lśniący kolor - do włosów farbowanych / 4,19 z CND w Rossmannie
- Odżywka Schauma Odbudowa i pielęgnacja / też 4,19 z CND w Rossmannie
- ostatnia rzecz do włosów - Timotei - pianka do włosów perfekcyne loki / 7,79 z CND w Rossmannie
- Płyn do płukania jamy ustnej - Colgate PLAX ICE / 3,00 w Realu !!
- Tonik Alterra Anti-Age z orchideą, do skóry dojrzałej (takiej oczywiście jeszcze nie mam, ale lubię produkty alterra, a ten ma być wycofany, to wzięłam) / 3,79 z CND w Rossmannie
- Antyperspirant Crystal Essense - wersja z granatem i zwykły Crystal / 6,79 z CND w Rossmannie
- Żel pod prysznic Original Source - wersja limitowana Plum & Maple Strup (tego zapachu nie miałam, a lubię żele OS) / 3,79 z CND w Rossmannie
- Mydło w płynie OS - wersja Lavender & Tea Tree / 3,79 z CND w Rossmannie
No koniec trochę kolorówki :
- Paletka cieni Sleek - Limitowanka Showstoppers / 37,49 na www.mintishop.pl
- Paletka korektorów W7 / 12,49 na http://www.mintishop.pl
- i ostatnia już rzecz - Kajal Kohl firmy Technic / 3,79 na http://www.mintishop.pl
Uff.... To tyle na dzisiaj.
A Wy kupiłyście coś ciekawego ? :)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Niby miałam iśc na odwyk, ale jakoś mi nie idzie, nie jestem grzeczną dziewczynką. Jestem zaawansowaną zakupoholiczką!! Cóż trudno, w moim portfelu znowu wieje wiatr :D
Nadmiar wolnego czasu zdecydowanie mi nie służy, zbyt często zaglądam do drogerii :(
Na początek dość ciekawy zakup, szczególnie dla tych z Was, które tak jak ja w studenckim mieszkaniu mają mało szafek :D. Otóż kupiłam dzisiaj w Biedronce szafeczkę/półeczki. Mam juz na nią plan - Będzie mieszkaniem dla mojej kolorówki, której mam zdecydowanie za dużo, ale gdzieś przecież muszę ją trzymać ! (każdy powód do zakupu nowej rzeczy jest dobry:))
Kosztowała 16,99zł / dostępna w Biedrze od dzisiaj. Jest też wersja dla maluchów ze zwierzętami. Ta plastikowa szafeczka składa się z 3 można powiedzieć szuflad, w kolorze limonkowym, niebiekim i filoletowym. Wszystkie jej części są odczepiane, można więc wybrac swoją wersję kolorystyczną / a właściwie ustawienie kolorów, bo jest dostępna niestety tylko jedna wersja.
Tak się prezentuje:
A teraz ciekawsza część - kosmetyki. Zadnej z tych rzeczy nie potrzebowałam, ale po prostu żal ich było nie wziąć :D
Co kupiłam:
- zapas mojej ukochanej odżywki Garnier Ultra Doux - olejek z awokado i masło karite (FANTASTYCZNA), oraz 2 nowe na próbę - mango i kwiat tiare oraz siła 5 roślin/ każda po 3,99 na promocji w Realu
- Olejek łopianowy z olejkiem arganowym - chyba nowość Green Pharmacy / 4,99 w Naturze
- Odżywka Schauma Lśniący kolor - do włosów farbowanych / 4,19 z CND w Rossmannie
- Odżywka Schauma Odbudowa i pielęgnacja / też 4,19 z CND w Rossmannie
- ostatnia rzecz do włosów - Timotei - pianka do włosów perfekcyne loki / 7,79 z CND w Rossmannie
- Płyn do płukania jamy ustnej - Colgate PLAX ICE / 3,00 w Realu !!
- Tonik Alterra Anti-Age z orchideą, do skóry dojrzałej (takiej oczywiście jeszcze nie mam, ale lubię produkty alterra, a ten ma być wycofany, to wzięłam) / 3,79 z CND w Rossmannie
- Antyperspirant Crystal Essense - wersja z granatem i zwykły Crystal / 6,79 z CND w Rossmannie
- Żel pod prysznic Original Source - wersja limitowana Plum & Maple Strup (tego zapachu nie miałam, a lubię żele OS) / 3,79 z CND w Rossmannie
- Mydło w płynie OS - wersja Lavender & Tea Tree / 3,79 z CND w Rossmannie
No koniec trochę kolorówki :
- Paletka cieni Sleek - Limitowanka Showstoppers / 37,49 na www.mintishop.pl
- Paletka korektorów W7 / 12,49 na http://www.mintishop.pl
- i ostatnia już rzecz - Kajal Kohl firmy Technic / 3,79 na http://www.mintishop.pl
Uff.... To tyle na dzisiaj.
A Wy kupiłyście coś ciekawego ? :)
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)