poniedziałek, 10 marca 2014

WYNIKI !!

Losowałam tradycyjnie, wypisywałam Wasze nicki na kartkę, zamykałam, wrzuciłam do czapki i hop ;)

Ogłaszam uroczyście wyniki rozdania :

Zestaw nr 1 wygrywa : MyLife Blossom
Zestaw nr 2 wygrywa : Luiza

Serdecznie gratuluję ;)

Czekam na odpowiedź na maila, którego właśnie do was skrobię z adresem do wysyłki ;)

piątek, 7 marca 2014

Przypominajka o rozdaniu !

Macie czas do jutra (8.03) do północy.
Przypominam, że będzie dwóch zwycięzców ;)
Nagrody prezentują się tak :
1. Lakiery Lovely Blink Blink - nr 2 i 4
2. Lakier Miss Selene - nr 174
3. Kredka Manhattan Khol Kajal Eyeliner 1
4. Kredka Manhattan Go Big! Eyeshadow Pen - Grey 109C
5. Balea Dushe & Shampoo for Kids - Raubtiere
6. Krem na noc i krem na dzień Olay Essentials complete



 1. Lakiery Lovely Blink Blink - nr 1 i 3
2. Lakier Miss Selene - nr 163
3. Kredka Essence kajal pencil - 01 black
4. Kredka Manhattan Go Big! Eyeshadow Pen - Pearl 12N
5. Balea Dushe & Shampoo for Kids- Vulkane
6. Krem na noc i krem na dzień Olay active hydrating




 Notkę z rozdaniem możecie znaleźć TUTAJ 

 Życzę powodzenia ;)


Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*  

wtorek, 4 marca 2014

Uwaga na bubel od Oriflame ! HairX Shine Boost Serum for Light hair

To, że to serum niby ma nadawać połysk, to chyba jest jakiś żart.
Horror to mało powiedziane, dramat ? Jeszcze mniej. Dawno nie miałam takich problemów z włosami jak po przygodzie, krótkiej bo krótkiej, z tym kosmetykiem.
Wzięłam je pod wpływem chwili, było w promocji w jednym z ostatnich katalogów. Tak wiem, jak to ja. Mogłam zapłacić mniej i nie brać tego dziada, ale zwyciężyła ciekawość.
Nigdy nie przepadałam za zakupami kosmetyków z katalogów typu Avon, czy Oriflame. Nie żebym jakoś specjalnie zwracała uwagę na skład kosmetyków, wiem jednak czego moje ciało nie lubi i staram się tego wystrzegać. Dlatego lubię przed zakupem sprawdzać, czy dane produkt ma coś złego dla mnie i nie kupować go oczywiście, jeżeli tak. W przypadku kosmetyków "katalogowych" nie mamy oczywiście takiej możliwości. Swoją drogą powinni o tym pomyśleć, ale z drugiej strony katalogi wyglądałyby wtedy chyba jak encyklopedie. I tak źle i tak nie dobrze. A tu co mamy ? Przekonajmy się :
* źródło http://pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=23707

OPIS PRODUCENTA :
Lekkie serum z wyciągiem z białych pereł rozświetla włosy w odcieniach od jasnego brązu do blondu. Zawiera system ProShine, który przywraca zdrowy blask jasnym włosom.
Skład : Aqua, Alcohol Denat., Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Phenyl Trimethicone, Propylene Glycol Dibenzoate, Parfum, Carbomer, Glycerin, Tromethamine, Hydrolyzed Pearl, Maris Sal, Diamond Powder, Phenoxyethanol.
No sorry, alkohol na drugim miejscu w składzie ? Gdybym tylko to wiedziała ... W życiu nigdy bym go nie wzięła. Co mam mu do zarzucenia ?
Przede wszystkim to, że moje włosy, DOSŁOWNIE, po jednym użyciu tego produktu za drugi dzień zaczęły się kruszyć !! To jest po prostu niedopuszczalne. Jak w ogóle można coś takiego wypuścić na rynek ? 
Nie muszę chyba wspominać, że połysku nie było. To się rozumie samo przez się.
Serum samo w sobie jest strasznie rzadkie. Miałam nawet problem ze zrobieniem zdjęcia, ciągle mi spływał z ręki. Wali od tego alkoholem od "pierwszej pompki". Nie ma tu co kłamać, dla mnie śmierdzi wódką. 
Nie mam nic miłego na jego temat do powiedzenia.
Jak już wspomniałam włosy były przesuszone, łamliwe, szorstkie.
Użyłam go może 3 razy, idzie po prostu do śmieci.
Walczę teraz z naprawą moich biednych włosów. Stosuję same nawilżacze, olejki, domowe maseczki . Wszystko co może mi w jakiś sposób pomóc.

Najgorszemu wrogowi bym go nie poleciła. Miałyście z nim do czynienia ?

Przypominam wam jeszcze o ROZDANIU

I żegnam się, kurować moje włosy dalej.

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

sobota, 1 marca 2014

Upolowane w lutym !

Luty - najkrótszy miesiąc w roku.
Owszem, zgadzam się, ale co z tego ?
I tak się obłowiłam :D
Tak prezentują się moje łowy :
Jestem z siebie dumna, bo nie kupiłam nic z "walentynkowej" gazetki biedronkowej. Wpadłam tam kilka dni później (po mleko) i moim oczom ukazały się świetne produkty w śmiesznie niskich cenach :
- Nivea, long repair - odżywka odbudowująca - 4,99/Biedronka - już od dawna się na nią czaiłam, wiele osób ją poleca, mam nadzieję, że i mi się sprawdzi :)
- Eveline - Slim Extreme 3D - Superskoncentrowane serum modelujące pośladki - Push-Up - 2,99/Biedronka - nie nie liczę na to, że będę miała super jędrne pośladki od tego produktu :D
- Perfecta Shower - żel pod prysznic peelingujący - Drobiny ziaren kawy - pobudzające wygładzenie, gruboziarnisty oraz Drobiny orzechów i migdałów - zmysłowe wygładzenie, drobnoziarnisty - 3,99/Biedronka - wzięłam tak o, na wypróbowanie
- AA - Wrażliwa Natura - Nawilżający żel d mycia twarzy - 5,69/CND w Rossmannie - swego czasu nie miałam już żadnego żelu do mycia twarzy w zapasie, cóż teraz znów mam klika :D
- Eva Natura - Pielęgnacyjny tonik do twarzy - 3,69/CND w Rossmannie - niska cena była głównym powodem zakupu, kolejnym - ciekawość :D
- Eveline - Kompleksowy krem BB - cera śniada - 6,19/CND w Rossmannie - słyszałam już tyle i dobrych i złych opinii na jego temat, że sama postanowiłam wypróbować. A CND to najlepsza okazja
- Yves Rocher - purbleuet - Express Eye Makeup Remover - symboliczny 0,01/YR - to dla niego poszłam do YR, nie przepadam za dwufazówkami, ale może akurat ten mi się sprawdzi :)
- Yves Rocher - I love my planet - Radiance Schampoo - 9,54/YR - już pisałam wam o nim TUTAJ , szału nie ma, ale przy fajnych akcjach będę do niego wracać
- Wellness&Beauty - Cremedusche - Kakao and Jojoba - 2,29/CND w Rossmannie - zabił mnie zapach, musiałam mieć !
- Kamill - Hand Creme - Intensive - 5,49/Rossmann - miał być drugi krem gratis, nie było bo nie dowieźli gratisów bla bla bla, trudno wzięłam, zobaczymy, może akurat będzie fajny
- Eva Natura - Szampon do włosów z tendencją do łupieżu - Brzoza oraz Szampon do włosów osłabionych, wypadających, łampliwych - Czarna rzepa- 2,39/CND w Rossmannie - cena i ciekawość :D
- Tołpa - dermo face - hydrativ - nawilżający lekki krem odprężający na dzień - 36,99/tolpa.pl - kusząca okazja, do każdego kremu z serii derma face można było wybrać serum za grosik
- Tołpa - derma face - provivo 35+ - serum przywracające młodość skóry - 0,01/tolpa.pl - mam cerę suchą, płytką, czyli skłonna do zmarszczek dlatego zdecydowałam się na to serum
- Garść próbek - 0,05 - do każdego zamówienia ze sklepu tołpa można wybrać 5 próbek, chętnie skorzystałam ;)
- Alterra - Lipenpflege - Kamille - 3,99/Rossmann - kupiłam, żeby zadbać o swoje rzęsy i brwi, niesamowity skład za tak niską cenę
- Synergen - 5in1 Wasch-Kreme - 5,19/CND w Rossmanie - dawno nie miałam tekigo produktu, zobaczymy co z niego za ziółko
- Rimmel - Moisture Renev Lipstick - 700 Nude Delight - 12,99/Drogeria Natura - Ten kolor od dawna już mi się podobał, skusiłam się, bo myślałam, ze już go nie będzie. Jeżeli nie kupiłyście go, a macie ochotę to spokojnie - zmienili tylko opakowanie, ten kolor nadal jest dostępny
- Catrice - Absolute Eye Colour- 580 Carrots Of The Caribbean - 3,99/Drogeria Natura - wyprzedaż, a kolor ciekawy, będzie fajny na lato
- Catrice - Infinite Shine Lip Gloss - 100 Peach in The Beach - 3,99/Drogeria Natura - także wzięty z powodu wyprzedaży
- Catrice - Absolute Eye Colour - 620 Inglorious Mustards - 3,99/Drogeria Natura - myślę, ze będzie fajny latem, do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka ;)
- for your Beauty - Concelaerpinsel - 9,99/Rossmann - moje ulubione ostatnio pędzle, kupiłam po prostu kolejny do kolekcji :)
- Isana - Pace 6 Lady Racerer - 19,99/Rossmann - wypatrzyłam na promocji, jestem ciekawa jak się sprawdzi, jeżeli będzie dobra to na pewno zostanie ze mną na dłużej
- Bourjois - Volume Glamour - Mascara Extra-Volumatur - 24,59/Rossmann - promocja, a że nigdy nie miałam maskary Bourjois ...
- Wibo - Base Nail Polish - nr 4 - 3,00/CND w Rossmannie - ciekawy kolor, ale sam lakier beznadziejny, strasznie szybko ściera się z końcówek ...
- Essence - Powder Brush - 10,39/Hebe oraz Blush Brush - 9,59/Hebe - z okazji otwarcia nowego Hebe we Wrocławiu była promocja -20% na wybrane marki. Zdecydowałam się na szczęście tylko na 2 pędzle. Mięciusie ;)
- Dove - purely pampering - shea butter and warm vanilla - 3,99/Biedronka - kolejna wyprawa do Biedry udana ;) Szkoda, że nie było więcej ...

A jak tam wasze zakupy ? Może miałyście któryś z tych produktów ? Dajcie znać ;)

Aj i przypominam o ROZDANIU

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :* 

wtorek, 25 lutego 2014

Yves Rocher, I Love My Planet, Shampooing Brillance (Szampon ekologiczny dla wszystkich rodzajów włosów) - Czy taki znowu EKO ?

Warto chyba bym zaczęła od tego, że żadnym "eko-świrem" nie jestem. Generalnie AŻ tak jak niektórzy nie dbam o to jakie moje kosmetyki mają składy. Wiem czego się wystrzegać, jaką mam skórę, co lubi, a czego nie. Ale obecna moda na EKO produkty, życie, jedzenie itd zaczyna mnie delikatnie mówiąc przytłaczać. Nagle wszystko jest eko, wyskakuje z każdej strony, na ulicy, w sklepie. Dosłownie wszędzie. Tylko, że główny problem jest taki, że to że dajmy na to kurczak będzie miał na opakowaniu napisane, że jest z tzw. "eko hodowli", zwykle tego nie oznacza, natomiast będzie 5 razy droższy, no bo przecież HALO LUDZIE KUPCIE KONIECZNIE MNIE. Podobnie jest w przypadku tego szamponu, który ma nawet Ecolabel (europejski znak jakości produktu ekologicznego). 
* źródło : http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=30362

OPIS PRODUCENTA :
Spraw, aby przyjemne chwile codziennej pielęgnacji stały się jednocześnie działaniem na rzecz środowiska naturalnego. Odkryj szampon do włosów z certyfikatem Ecolabel - Europejskim znakiem jakości produktu ekologicznego. Szampon jest odpowiedni do wszystkich rodzajów włosów, a dodatkowo przyjazny dla środowiska. Konsystencja jest transparentna, płynna. Szampon ma orzeźwiający i zawiera witaminę E oraz wyciąg z cytryny, które sprawiają, że włosy stają się miękkie i błyszczące.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Citric Acid, Parfum, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Salicylic Acid, Citrus Medica Limonium Juice, Tocopherol.



Nie powiedziałabym, że produkt, który ma na drugim miejscu w składzie SLS, silny detergent jest taki super eko. Umówmy się, skład jest dość prosty, ale nie naturalny. Nie ukrywam, że kupiłam go, dlatego że miałam kupon -40% i do tego fajny gratis. Ale to tylko moje odczucia, przejdźmy do samego szamponu i jego działania.
Szampon sam w sobie, jest przyjemny. Gęsty, wydajny i fajnie się pieni. Zapach  ? Hmmm ... Trochę wali Cifem :D  Na szczęście nie mocno, to taki cytusowo, lekko może ziołowy zapach, jednak jest do czego się przyczepić.  
Dokładnie myje włosy ze wszelkich zanieczyszczeń, mi pomagał w zmyciu olejków - tu spisał się idealnie.
Tylko, że włosy są po nim dość tępe, szorstkie - radzi sobie z tym odżywka, ja zresztą i tak myję włosy zwykle 2 razy, różnymi szamponami. Ale po tym włosy nie są przyjemne w dotyku, nie są też lśniące, jak zapewnia nas producent. Używałam tego szamponu na wiele sposobów - efekt zawsze był ten sam. 
Na szczęście nie plącze włosów. Nie zauważyłam też przesuszenia skóry głowy, czy łupieżu. 
Włosy nie są obciążone, ale to zasługa raczej tego, że jest przeźroczysty :)
*obecnie wygląda tak

Kupiłam go ponownie, w takiej samej ofercie. I pewnie będę jeszcze długo. Powód ? Najbardziej się opłaca - proste.

P.S.
Przypominam o trwającym rozdaniu, macie jeszcze dużo czasu.
KLIKAJCIE TUTAJ

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :* 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...