Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 maja 2014

Upolowane w maju !

Kolejny miesiąc mija, a co za tym idzie czas na podsumowanie zakupów.
Jesteście ciekawe co upolowałam w maju ?

- Tołpa, botanic, czarna róża - odżywczy krem-miód regenerujący - wersja na dzień oraz wersja na noc
- Tołpa, botanic, białe kwiaty - delikatny płyn micelarny
- Tołpa, botanic, białe kwiaty - orzeźwiający tonik-mgiełka 2w1
- Tołpa, botanic, gardenia tahitańska - nawilżająca odżywka-maska zwiększająca objętość - gratis

Ubóstwiam TOŁPĘ :D
Dosłownie za wszystko :) Nie miałam jeszcze produktu, który by mi się nie sprawdził, a dodatkowo ja jako lokalna patriotka będę tą markę zawsze wspierać, fabryka mieści się w Kątach Wrocławskich, a że ja Wrocław kocham i właściwie całe województwo dolnośląskie, to nic dodać nic ująć :)
Wszystko dobrze mi się kojarzy z tym miejscem :)
Uwielbiam politykę Tołpy, i to całe PS jakie umieszczają na opakowaniach, są przesłodkie, zawsze poprawiają mi humor jak to czytam ;)
Dodatkowo, za całość zamówienia zapłaciłam 53 zł.
Polecam wam zakupy na http://tolpa.pl - za zakupy powyżej 80zł za zapisanie się do newslettera dostajemy 30zł zniżki, a ja jeszcze załapałam się na 20% obniżkę na serię Botanic. Żyć nie umierać !! :)
- Farmona, jantar - Odżywka do włosów i skóry głowy - 10,99/Hebe - wreszcie postanowiłam skusić się na słynny, chwalony jantar; wierzę że mi pomoże ;)
- L'biotica - aktywne serum do rzęs oraz regenerujący krem do rzęs - 7,99/Biedronka - jedyne, na co zdecydowałam się z biedronkowej gazetki, krem już miałam i byłam zadowolona, a serum wzięłam na wypróbowanie ;)
- Exclusive - krem do stóp - pękające pięty - 4,29/CND w Rossmannie - początkowo wzięłam ze względu na gratisowy szklany pilniczek, a tu okazało się że ten krem ma mocznik na drugim miejscu w składzie !! Już używam i jest naprawdę dobry !
- Isana - Duschgel - Seife Brise oraz Alpen-Gluck - 2,49/Rossmann - ileż ja się nabiegałam za tymi żelami !! OMG nie było ich dosłownie nigdzie ! Ale jak tylko je dorwałam wzięłam bez zastanowienie obie wersje;)
- Isana - Fruhlings Seife - Bergquelle - 2,99/Rossmann - ulubione mydełko :)
- Balea -Rasiergel - Summer Garden oraz Blueberry Love - 1,35 euro/DM - a tu ulubione żele do golenia, żałuję że nie wzięłam więcej, trzeba się będzie wybrać za naszą zachodnią granicę ;)
Poszalałam z lakierami, po długim odwyku lakierowym, czas na uzupełnienie zapasów :D :
- Rimmel - Salon PRO - 500 Peppermint oraz 312 Ultra Violet - 9,24/Rossmann - skorzystałam z kuponu rossmannowego i dzięki temu skusiłam się wreszcie na słynne Salon PRO, póki co jestem zadowolona ;)
- Eveline - miniMAX - 685 oraz 496 - 3,05/Rossmann - dokupiłam jeszcze podczas promocji -49%; jeszcze tej serii nie miałam, a kolorów beżo-podobnych nigdy za wiele ;)
- Essence - nail art - special effect topper - 21 get the party started - 7,99/Natura - ulubione topery brokatowe !
- Essence - nail candies - 6 w 1 - 02 always in my mint - 7,99/Natura - podobno pachną, ale podobno też nie jest to nic ciekawego, przekonamy się ...
- Rimmel - 60 seconds - 415 Instyle Coral - 5,99/Hebe
- Rimmel - 60 seconds - by Rita Ora - 873 Breakfast in bed - 6,59/Hebe

- Catrice - Multi Color Blush - 060 Strawberry Frappucino - 11,89/Hebe - kupione podczas ponownego otwarcia Hebe we Wrocławiu ;)
- Uma - Rouge Powder - 02 romantic rose - 69,90czk /Drogerie Teta - pamiątka z wycieczki do Pragi :D
- Essence - Beach Cruisers - blush - 01 I love summer break - 79,90czk/Drogerie Teta - ja też love summer break :D
- Essence - Beach Cruisers - bronzing powder - 01 Life is the beach - 79,90czk/Drogerie Teta - pewnie zastanawiacie się, co ja za pamiątki z Pragi przywiozłam ? :D Nie wiedziałam, czy ta limitka do nas dotrze więc skorzystałam z wielką chęcią z okazji. Ale z tego co wiem powoli wchodzi do Natury, więc jak coś was interesuje warto się przejść ;)

Same przyznajcie, że w tym miesiącu wcale tak dużo nie kupiłam :D (jak na mnie oczywiście)

Przypominam o mini ROZDANIU, zgłaszać możecie się do 1.06 do północy ;)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam W. :*

piątek, 9 maja 2014

Pustaczki / projekt denko kwiecień

Nie wiem czy się cieszyć czy nie, ale w kwietniu zużyłam zdecydowanie za mało jak na mnie kosmetyków.
Czym to jest spowodowane ? Pojęcia nie mam, ale mam wrażenie, że w maju będzie jeszcze gorzej.
Czyli szlaban na zakupy ? :O
Haahahha co to, to nie :D Znaczy wątpię. Bo ja uwielbiam kupować kosmetyki, sprawia mi to niewyobrażalną radość. Lubię jak ta kupka, którą przygotowuję do zdjęć dla was rośnie z dnia na dzień :D
Cóż, dziwna jestem, ale taki już mój urok *-*
A co zużyłam tym razem ?
Kolorówka :

- Eveline - colour Instant - fast dry & long lasting - 496 - mój absolutnie ulubiony nudziak (jak ja nie lubię tego słowa !!!), właściwie jeden z kilku ulubionych. Dodatkowo z najlepszej moim zdaniem wersji/serii lakierów Eveline. Niesamowity, niespotykany kolor, delikatnie wpadający w róż. Długo się utrzymywał, nie odpryskiwał, jedynie trochę ścierał się z końcówek, ale spokojnie mogłam go mieć na paznokciach 4-5 dni. I tak mi smutno, bo zgęstniał, i zaczął się ciągnąć i w ogóle umarł. Może go gdzieś znajdę, ale z tego co pamiętam to kupiłam go w Biedronce jakieś 2 lata temu ... Może akurat, bo naprawdę z wielką chęcią kupię ponownie.
- Sensique - Matt Finish Powder - 03 - olaboga ! Kolejny puder, który niefortunnie spadł mi w łazience na kafelki i się stłukł. A używałam go może 3 tygodnie. Ale to nic, bo nie lubiłam go. Strasznie go było widać na twarzy. A tego staram się unikać. Nie kupię ponownie.
- Wibo - Nawilżająca pomadka do ust - 05 - niesamowicie sławny produkt Wibo. Ale czy warty tej sławy ? Opakowanie straszne, tandetne, jak plastik do zabawy dla małych dziewczynek. Wiem, że opakowanie, nie jest najważniejsze, liczy się to co jest w środku. Ale ten środek też mnie nie zachwycił. Znikał z ust po 20 minutach. No kolory fajne owszem, sama kupiłam od razu 3. Teraz zużywa je moja mama (i też nie jest specjalnie zadowolona). Nie kupię ponownie.

I pielęgnacja :
- Green Pharmacy - Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu - nic wielkiego, na pewno nie poprawiło kondycji włosów. Dodatkowo obciążała dość mocno włosy. Nie kupię ponownie
- Syoss - Repair & Fullness - Repair-care treatment - obciążała włosy, nie poprawiła nic, na szczęście włosy nie były poplątane. Nie kupię ponownie
- Barwa - Szampon jajeczny - regenerujący z kompleksem witamin - kolejna butelka. Opisywałam go już w poprzednim denku . Nic wielkiego. Nie kupię ponownie
- B-lens - płyn do soczewek kontaktowych - mój ulubiony płyn do soczewek. Jest idealny. A do tego ma niską cenę, starcza na długo. Dobrze oczyszcza soczewki, nie podrażnia oczu. Kupię ponownie. 
- Yves Rocher - I love my planet - glanz-shampoo - [RECENZJA] - średni, ale wracam do niego. Używam do zmywania olejów i mycia pędzli. Kupię ponownie
- Isana - Seidenglanz Spulung - [RECENZJA] - bardzo fajna odżywka. Włosy lejące, miękkie, nie poplątane. Bardzo przyjemne w dotyku. Kupię ponownie
- Original Source - Chocolate&Orange Shower; Plum&Marple Syrup Shower - moje jedne z ulubionych żeli pod prysznic. Nie wysuszają skóry, pięknie pachną. Lubię też ich opakowania. Inne zapachy kupię ponownie, tych i tak już nie ma. Czekolada z pomarańczą pachniała dosłownie jak delicje, a śliwkowy... Też niesamowity zapach :D Czekoladka bardziej galaretkowata, śliwka kisielowata :D
- Balea - Perlen zauber dusche - najmniej udana limitka Balea od lat. Ten zużyła moja mama, zapach okropny, poza tym jakiś taki strasznie lejący był :D Nie kupię ponownie
- Farmona - Tutti Frutti - kremowy peeling myjący - karmel&cynamon - mógłby to być zwykły żel. Bo te drobinki i tak nic nie dawały. A zapach zniewalający. Nie kupię ponownie
- Dove - invisible dry - nie chroni przed potem, przed przykrym zapachem też nie. I zostawia ślady na czarnych ubraniach, mimo, że podobno przed tym też chroni. Nie udany produkt. Nie kupię ponownie
- Balea - Juicy Melon - Bodylotion - całkiem fajny balsam, od kiedy stan mojej skóry się poprawił zaczęłam je lubić. Ale dla bardzo suchej skóry na pewno się nie nada. Ale nie kupię ponownie, zużyję to co mam, znalazłam już swój ideał.
- Eveline - Slim Extreme 3D - Superskoncentrowane serum modelujące pośladki - nie żebym wierzyła w działanie takich produktów, ale pamiętam, że kupiłam za 3 ziko w Biedronce, to chciałam wypróbować. Nie kupię ponownie
- Carea - płatki kosmetyczne - fioletowe - [KWC] - najlepsze waciki ever ! Kupię ponownie
- BingoSpa - maska błotna do twarzy - kolagen - [RECENZJA] - wyrzucam wreszcie tego dziada. Dałam mu jeszcze jedną szansę, znowu wypaliło mi twarz i to już po 28 sekundach. Nie kupię ponowie
- Perfecta - No problem - żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy - śmieszny. Miał maluśkie, białe drobinki. Nie zauważyłam "zdzierania", ale nie używałam go codziennie. Trochę walił alkoholem. A te EKO Mango z opakowania było na końcu składu, więc za wiele to go tam nie było. Nie kupię ponownie
- Biały Jeleń - żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem - [RECENZJA] - przesuszał cerę przy częstym stosowaniu. Nie kupię ponownie

Hurra ! Zmieściłam się w jednym poście :D
Ktoś coś miał ? Jak Wam się sprawdziło ?

Trzymajcie się,
pozdrawiam W. :*

czwartek, 10 kwietnia 2014

Pustaczki / projekt denko marzec cz. I ! Uwaga, znowu gigant !

Naprawdę zaciekawia mnie fakt jak ja to robię, że tak dużo zużywam. Zawsze wydaje mi się, że w tym miesiącu lipa, nic nie zużyłam, szkoda robić nawet zdjęć. Zaglądam do szafki z pustakami a tu niespodzianka ! Prawie się z niej wysypuje :D Od kiedy zaczęłam zbierać te puste opakowania, a nie wyrzucać na bieżąco widzę jak dużo zużywam, a co za tym idzie co mogę kupić :D
W tym miesiącu udało i się zużyć :
Z kolorówki :
- Astor - Play it Big ! - lash extensive mascara - masakra nie maskara ! Niby włoski, które miały chyba dac efekt pogrubienia albo wydłużenia rzęs były wszędzie tylko nie na rzęsach. Miałam je na całej twarzy, szczególnie po intensywnym dniu. Nie kupię ponownie
- Essence - I love Runway highlighter - bardzo go było widac na twarzy. W sensie jego granice - ciężko było go rozetrzeć. Ogólnie jakiś nie w moim typie był. Próbowałam go też dawać w wewnętrzny kącik oka, ale tam znowu był za słaby. Nie kupię ponownie
- Maybelline - the Rocket Volum' Express Mascara - jak to dziadostwo ciężko zmyć z rzęs ! Poza tym nie lubię silkonowych szczoteczek. Efekt może był fajny, ale trochę się osypywała pod koniec dnia. Nie kupię ponownie 
- Eveline - bio Hyaluron 4D, BB korektor do twarzy 8 w 1 kryjąco-rozświetlający, odcień nude - no rozwietlający to on nie jest. Jakoś szczególnie też nie kryje. Ale jest lekki, nie wchodzi w zmarszczki. Mam jeszcze jeden w zapasie, ale nie kupię ponownie

A z pielęgnacji włosów :
- Schwarzkopf - Palette - Salon Colors - 9-7 Miedziany Blond - piękny kolor, jak na razie dobrze się utrzymuje, nie wypłukuje się szybko. Mam teraz włosy w kolorze złota, które wszyscy chwalą ;) Kupię ponownie
- Isana - Trocken Shampoo - średniak. Ma strasznie duszący zapach, musiałam przed nim uciekać z łazienki :D Biały nalot zostawał mi na włosach, nieba dało się do wyczesać, ale było widac, że coś tam jest. Efekt siwych odrostów nie jest u mnie pożądany. Nie kupię ponownie
- Schwarzkopf - Gliss Kur - Silk Gloss Hairspray - moc 3 extra starker halt - ja chyba jednak wolę lakiery z serii Taft. Ten był byle jaki. Słaby, nie utrzymywał niesfornych włosków tam gdzie miały być - a o to najbardziej mi chodzi. Wystarczyło, że wiał wiatr i już było po fryzurze. Nie kupię ponownie
- Green Pharmacy - Szampon do włosów suchych - olej arganowy i granat - wiecie co ? Śmierdział jak sfermentowane wino domowej roboty :D Ale poza tym przyjemny. Włosy nie były obciążone, nadawał się też do mycia pędzli. Kupię ponownie, ale spróbuję innej wersji ;)
- Garnier - Ultra Doux - Sekrety Prowansji - Morela z regionu Roussillon i olejek migdałowy - [RECENZJA] - szampon, który naprawdę bardzo mi się spodobał. Nie obciążał włosów, długo zachowywały świeżość. Bajeczny zapach. Kupię ponownie 
- Biosilk - Silk - jeden z moich ulubionych jedwabi do włosów. Wiem, że to same silikony, ale ja używam go tylko jak mam spięte włosy, np. w warkocz i chcę żeby ładnie błyszczały. Jedyne "ale" mam do opakowania. Nie podoba mi się ta forma dozowania produktu, ja zawsze przelewam go do opakowania z pompką. Kupię ponownie
- Alverde - Aroma pflegeol - Kokos - bardzo przyjemny olejek. Używałam go głównie do olejowania włosów - tu spisał się świetnie. Włosy były miękkie, odżywione, lśniące. Ale także do ciała i muszę przyznać, że taka opcja nawilżania bardzo mi odpowiada - w sensownej ilości szybko się wchłania, nie brudzi ubrań, a ciało ... Ciało jest niebiańskie ! Kupię ponownie
- Inter fragrances - Seboradin Niger - Lotion kuracja do włosów przetłuszczających się, skłonnych do wypadania - nie rozumiem fenomenu tego produktu. Mi nie pomógł. Dodatkowo strasznie obciążał mi włosy. Nie kupię ponownie
- Barwa - Szampon jajeczny - regenerujący - chemiczny zapach, strasznie lejący, wodnisty, niewydajny. Ale dobrze domywa pędzle :) Mam jeszcze jedno opakowanie, które już kończę. Nie kupię ponownie, potrzebuję czegoś bardziej wydajnego

Twarz :
- Bourjouis - Micellar Cleansig Water - [RECENZJA] - wreszcie zużyłam tego straszaka. Najgorszy płyn micelarny jaki w życiu używałam ! Nikomu nie polecam, a zainteresowanych zapraszam do recenzji. Nie kupię ponownie
- AA - Pielęgnacja młodości 18+ - oczyszczający peeling do mycia twarzy - [RECENZJA] - nic szczególnego. Wolałam jego poprzednią wersję, przed ulepszeniem. Nie kupię ponownie
- Rival de Loop - Pianka do mycia twarzy - kupiłam za grosze w CND. Bardzo niewydajna, do umycia twarzy potrzebowałam nawet 8 "pompek", co sprawiło że zużyłam go w jakies 3 tygodnie. Skóra była po niej ściągnięta, sucha. Nie nadawała się do zmywania makijażu, nie radziła sobie nawet z resztkami. Nie kupię ponownie 
- Ziaja - Naturalny oliwkowy krem pod oczy i na powieki - całkiem przyzwoity krem. Dobrze nawilżał, nie podrażniał mojej wrażliwej okolicy oczu. Nadawał się zarówno na noc, jak i na dzień - pod makijaż. Może to nic wielkiego ale lubię go. Kupię ponownie
- AA - Cera Mieszana - krem na dzien zwężający pory - no nie powiedziałabym, że on zwęża pory. Poza tym bardzo przyjemny krem. Nie zapycha, skóra się po nim nie świeci. Ale nie zauważyłam jego właściwości pielęgnujących. Nie kupię ponownie
- Evitte - Nawilżający tonik - kleiła mi się twarz, nie nawilżał. Nie kupię ponownie

Niedługo zapraszam na II część, gdzie przedstawię wam produkty do pielęgnacji ciała, które udało mi się zużyć :) Mam nadzieję, ze następne denka będą już w jednej części :D Będę się przynajmniej starać ;)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

sobota, 29 marca 2014

Upolowane w marcu !

Marzec miał być dla mnie tym miesiącem, w którym kupię mniej. Taki generalnie miałam plan. Ale ....Ale jak zwykle nic z tego nie wyszło :D
A to wszystko nie tylko przeze mnie, ale też przez mojego TŻ, niespodziewanym wyjazdem i przy okazji szybką przebieżką po sklepach (nie byłabym przecież sobą), w miejscu gdzie generalnie ludzie kupują mniej. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Mianowicie np. w Hebe znalazłam rzeczy z wyprzedaży, których we Wrocławiu ma już chyba o miesiąca. Nie kupiłam wiele, ale było tego na prawdę sporo, a przy szafach z kolorówką nie było tłumów, jak u nas przy tego typu akcjach :D
Niezmiernie mnie to cieszyło, trafiłam bowiem na kosmetyki, na które od dawna miałam chrapkę, ale jakoś się nie kusiłam :)
A oto co udało mi się kupić :) A także dostać, nie musiałam za wszystko płacić sama na szczęście :)
HM'mowskie łupy za grosze :
- Nudes Eyeshadows - 5 - bardzo ładne kolory, codzienne a zarazem moje ulubione.
- body troats - macadamia nut - lip treat ment - 2 - ochronna pomadka o ust zawsze się przyda :)
- Eau de toilette - Lily of the Valley & Musk - 5 - zapach dość ciekawy, warto wypróbować. Były jeszcze mgiełki do ciała o pojemności 250ml też za piątaka, ale chciałam coś bardziej trwałego :)
- body troats - honey sugar - lip treat ment - 2 - kolejny zapasik :D Były jeszcze inne wersje, ale TŻ skutecznie mnie powstrzymał :)
- Duo lipgloss - nude/nude glitter - 5 - nie żebym narzekała na brak produktów do ust, ale żal był nie wziąć ;) to chyba jasne :D
- Oriflame - BB Cream kolor Medium - 19,99/Oriflame - kupiłam z ciekawości, zważywszy na dobre recenzje. Zobaczymy. Jak to nie wypali kupuję wreszcie prawdziwy, azjatycki BB Krem
- Maybelline - Corolama - Eye Shadow - 705 - 7,39/CND w Rossmannie - może to dziwne, ale chyba nigdy nie miałam cienia Maybelline. Uwielbiam ich maskary, lubię też szminki, ale jakoś do cieni mnie nie ciągnęło. Aż trafiła się atrakcyjna cena :)
- Catrice - Absolute Eye Colour - 450 Oh, It's Toffeeful ! - 9,99/Drogerie Natura - także kupiony na wyprzedaży. Dla mnie cienie Catrice są naprawdę dobrej jakości, trwałe i dobrze napigmentowane. Powoli uzbieram całą kolekcję ich beżowawych cieni :D
- Bell - 2 skin pocket mat - pressed powder - Beige No:043 - 10,19/Hebe - atrakcyjna promocja :D to był głowny powód zakupu tego pudru. A poza tym ma dość pozytywne opinie, warto go więc wypróbować :)
- Bell - Multi Mineral - Anti-Age Concealer - nr 2 - 5,99/Hebe - korektory Bell są całkiem dobre, może nie kryją jakoś niesamowicie, ale satysfakcjonują mnie :D tego osobnika jeszcze nie miałam, skuszona promocją postanowiłam wypróbować :D
- Catrice - LE Rocking Royals - Multicolor Blush - C01 Punk Up The Royals - 7,99/Hebe - łup wyprzedażowy. Czasami mam ochotę na mocniej zaakcentowane policzki, a nie bardzo miałam czym to zrobić. Teraz już mam :D
- Catrice - Absolute Eye Colour Quatro - 090 Before Or After Eight ? - 13,99/Natura - mam już inną czwórkę i jestem niesamowicie zadowolona ! Do kolekcji dołączyła ta z przepięknym turkusem (?)
- Essence - Lipstick - 65 Glow Neon Glow! - 3,99/Hebe - cena, bajka ! Bez obawy, nie daje takiego koloru na ustach :D
- Yves Rocher - Pomadka do ust nawilżająca Zmysłowy połysk - 71 Bois de Rose - 43/YR - zaciekawiona kolorówką YR postawiłam na szminkę. Póki co sprawuje się bardzo dobrze ;)
- Essence - Lipstick - 53 All About Cupcake - 3,99/Hebe - Z tego co zauważyłam Essence całkiem zrezygnowało z tej serii pomadek. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Zależy dla kogo, oprócz tych mam jeszcze jedną i jestem z niej zadowolona. Daje subtelny efekt, a w miarę długo utrzymuje się na ustach. W zamian wprowadzili błyszczyki (blee, nie przepadam) no i zostały te mocniejsze pomadki w czarnych opakowaniach. Ja załapałam się na wszystkie kolory, które mnie interesowały, ale szkoda, że już ich nie będzie...
- Manhattan - Lotus Effect - Nail Polis longlasting -71S - 13,99/Rossmann - niesamowity kolor ! Nawet Pani przy kasie się nim zainteresowała :) To lakier miętowy z zatopionym w nim kolorowym brokatem. Dam znać jak się sprawuje i pokaże wam efekt ;)
- Origlame - Tender Care - Coconut - 9,99/Oriflame - mój zdecydowany faworyt produktów Oriflame ! Jedyny ulubiony. Bardzo dobrze nawilża usta - ogólnie jest wielofunkcyjny, można go używać na wszystkie suche miejsca :)
- Yves Rocher - Ovale Lifting - 95/YR - krem, który podobno ma poprawić owal twarzy. Nie żebym miała już z tym problem, ale dostałam go w prezencie, a jak wiadomo darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda :DD
- Yves Rocher - sebo Specific Ultra Mat - 60/YR - także prezent. Krem matujący - idealnie spiszę się u mnie na zbliżające się powoli wysokie temperatury :) Przynajmniej mam nadzieję, że się spisze :)
- Flos-Lek - żel ze świetlikiem lekarskim i babką lancetowatą do powiek i pod oczy - 6,79/Rossmann - nie polubiłam się specjalnie z żelami pod oczy tej firmy, ale miałam inną wersję. Postanowiłam sprawdzić, czy ta też będzie mnie podrażniać
- Beaty Formulas - instant cooling mist - 3,99/SP - zbliża się lato a wraz z nim gigantyczne temperatury. To będzie mój torebkowy niezbędnik :D
- Glinka czarna dla cery tłustej - 8/Lawendowa Szafa (linki przekierowują do każdej z glinek) - tyle nasłuchałam się i naczytałam o właściwościach glinek, szczególnie rosyjskich, że postanowiłam kupić. A, że wypróbowałam już glinkę zieloną, i byłam z niej niesamowicie zadowolona postanowiłam zrobić, jak widać, zapasik :D.
- Glinka Kambryjska - 8/Lawendowa Szafa - nie będę się mądrzyć na temat ich temat, bo się nie znam, ale klikając w link wszystkiego się dowiecie :)
- Glinka Wałdajska - 8/Lawendowa Szafa
- Glinka z Morza Martwego - 8/Lawendowa Szafa

Warto polubić Lawendową Szafę na FB, często są tam kody zniżkowe. Mi udało się załapać na -15%, dzięki czemu wyszło na to, ze nie zapłaciłam za wysyłkę :D
- Original Source - Shower : Orange & Liqourice, Lime, Lemon & Tea Tree - 3,69/CND w Rossmannie - uwielbiam żele OS, a taka cena jest szalenie kusząca :D nie ma się co oszukiwać, musiałam wziąć :)
- Farmona - Tutti Frutti - kremowy peelnig myjący - karmel & cynamon - 6,29/CND w Rossmannie - przede wszystkim niesamowity, słodki zapach ! Aż chce się go zjeść :D
- Cien - Repair Conditioner - 2,99/Lidl - tutaj cena była głównym powodem zakupu, nie ma co kłamać :)
A może akurat dobrze się spisze :)
- Yves Rocher - Dezodorant  w kulce z aloesem BIO - 11,90/YR - kupiłam dla mamy, która jest uczulona na aluminum
- Farmona - Herbal Care - szampon Skrzyp Polny - 3,99/Biedronka - jeszcze resztki walentynkowej gazetki, a cena obniżona :)
- Green Pharmacy - Masło do ciała - Masło Shea i Zielona Kawa; Olej Arganowy i Figi - 7,99/Drogerie Natura - moi ulubieńcy nad ulubieńcami. Zainteresowanych zapraszam do recenzji ;)
- Green Pharmacy - Masło do ciała - Drzewo herbaciane i Zielona glinka - 4,89/CND w Rossmannie - natknęłam się na nie dosłownie dzień po zakupie poprzednich. I wzięłam, taka okazja rzadko się trafia :D
- Eveline - Spa! Proffesional - Orchidea & Kokos - 6,59/CND w Rossmannie - kiedyś bardzo lubiłam te balsamy, stwierdziłam że może warto na chwilę do nich wrócić :) Tym bardziej, ze cena bardziej niż korzystna za taką wielką butlę :)
- Colgate - Max White One - 2,99/CND w Rossmannie - moja ulubiona pasta do zębów, wzięłam wszystkie z półki :D
- Carex - Hand Gel - Moisture Plus - 4,49/SP - kto porusza się komunikacją miejską wie, że żel antybakteryjny jest niezbędny :D

Uff.... Ale się napisałam :D
CZAS IŚĆ NA ODWYK !!

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

sobota, 1 marca 2014

Upolowane w lutym !

Luty - najkrótszy miesiąc w roku.
Owszem, zgadzam się, ale co z tego ?
I tak się obłowiłam :D
Tak prezentują się moje łowy :
Jestem z siebie dumna, bo nie kupiłam nic z "walentynkowej" gazetki biedronkowej. Wpadłam tam kilka dni później (po mleko) i moim oczom ukazały się świetne produkty w śmiesznie niskich cenach :
- Nivea, long repair - odżywka odbudowująca - 4,99/Biedronka - już od dawna się na nią czaiłam, wiele osób ją poleca, mam nadzieję, że i mi się sprawdzi :)
- Eveline - Slim Extreme 3D - Superskoncentrowane serum modelujące pośladki - Push-Up - 2,99/Biedronka - nie nie liczę na to, że będę miała super jędrne pośladki od tego produktu :D
- Perfecta Shower - żel pod prysznic peelingujący - Drobiny ziaren kawy - pobudzające wygładzenie, gruboziarnisty oraz Drobiny orzechów i migdałów - zmysłowe wygładzenie, drobnoziarnisty - 3,99/Biedronka - wzięłam tak o, na wypróbowanie
- AA - Wrażliwa Natura - Nawilżający żel d mycia twarzy - 5,69/CND w Rossmannie - swego czasu nie miałam już żadnego żelu do mycia twarzy w zapasie, cóż teraz znów mam klika :D
- Eva Natura - Pielęgnacyjny tonik do twarzy - 3,69/CND w Rossmannie - niska cena była głównym powodem zakupu, kolejnym - ciekawość :D
- Eveline - Kompleksowy krem BB - cera śniada - 6,19/CND w Rossmannie - słyszałam już tyle i dobrych i złych opinii na jego temat, że sama postanowiłam wypróbować. A CND to najlepsza okazja
- Yves Rocher - purbleuet - Express Eye Makeup Remover - symboliczny 0,01/YR - to dla niego poszłam do YR, nie przepadam za dwufazówkami, ale może akurat ten mi się sprawdzi :)
- Yves Rocher - I love my planet - Radiance Schampoo - 9,54/YR - już pisałam wam o nim TUTAJ , szału nie ma, ale przy fajnych akcjach będę do niego wracać
- Wellness&Beauty - Cremedusche - Kakao and Jojoba - 2,29/CND w Rossmannie - zabił mnie zapach, musiałam mieć !
- Kamill - Hand Creme - Intensive - 5,49/Rossmann - miał być drugi krem gratis, nie było bo nie dowieźli gratisów bla bla bla, trudno wzięłam, zobaczymy, może akurat będzie fajny
- Eva Natura - Szampon do włosów z tendencją do łupieżu - Brzoza oraz Szampon do włosów osłabionych, wypadających, łampliwych - Czarna rzepa- 2,39/CND w Rossmannie - cena i ciekawość :D
- Tołpa - dermo face - hydrativ - nawilżający lekki krem odprężający na dzień - 36,99/tolpa.pl - kusząca okazja, do każdego kremu z serii derma face można było wybrać serum za grosik
- Tołpa - derma face - provivo 35+ - serum przywracające młodość skóry - 0,01/tolpa.pl - mam cerę suchą, płytką, czyli skłonna do zmarszczek dlatego zdecydowałam się na to serum
- Garść próbek - 0,05 - do każdego zamówienia ze sklepu tołpa można wybrać 5 próbek, chętnie skorzystałam ;)
- Alterra - Lipenpflege - Kamille - 3,99/Rossmann - kupiłam, żeby zadbać o swoje rzęsy i brwi, niesamowity skład za tak niską cenę
- Synergen - 5in1 Wasch-Kreme - 5,19/CND w Rossmanie - dawno nie miałam tekigo produktu, zobaczymy co z niego za ziółko
- Rimmel - Moisture Renev Lipstick - 700 Nude Delight - 12,99/Drogeria Natura - Ten kolor od dawna już mi się podobał, skusiłam się, bo myślałam, ze już go nie będzie. Jeżeli nie kupiłyście go, a macie ochotę to spokojnie - zmienili tylko opakowanie, ten kolor nadal jest dostępny
- Catrice - Absolute Eye Colour- 580 Carrots Of The Caribbean - 3,99/Drogeria Natura - wyprzedaż, a kolor ciekawy, będzie fajny na lato
- Catrice - Infinite Shine Lip Gloss - 100 Peach in The Beach - 3,99/Drogeria Natura - także wzięty z powodu wyprzedaży
- Catrice - Absolute Eye Colour - 620 Inglorious Mustards - 3,99/Drogeria Natura - myślę, ze będzie fajny latem, do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka ;)
- for your Beauty - Concelaerpinsel - 9,99/Rossmann - moje ulubione ostatnio pędzle, kupiłam po prostu kolejny do kolekcji :)
- Isana - Pace 6 Lady Racerer - 19,99/Rossmann - wypatrzyłam na promocji, jestem ciekawa jak się sprawdzi, jeżeli będzie dobra to na pewno zostanie ze mną na dłużej
- Bourjois - Volume Glamour - Mascara Extra-Volumatur - 24,59/Rossmann - promocja, a że nigdy nie miałam maskary Bourjois ...
- Wibo - Base Nail Polish - nr 4 - 3,00/CND w Rossmannie - ciekawy kolor, ale sam lakier beznadziejny, strasznie szybko ściera się z końcówek ...
- Essence - Powder Brush - 10,39/Hebe oraz Blush Brush - 9,59/Hebe - z okazji otwarcia nowego Hebe we Wrocławiu była promocja -20% na wybrane marki. Zdecydowałam się na szczęście tylko na 2 pędzle. Mięciusie ;)
- Dove - purely pampering - shea butter and warm vanilla - 3,99/Biedronka - kolejna wyprawa do Biedry udana ;) Szkoda, że nie było więcej ...

A jak tam wasze zakupy ? Może miałyście któryś z tych produktów ? Dajcie znać ;)

Aj i przypominam o ROZDANIU

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :* 

sobota, 15 lutego 2014

Pustaczki / projekt denko styczeń - cz. II

Znalazłam aparat !!
Właściwie to nie ja tylko moja mama, która stwierdziła, że już chyba całkiem oślepłam. Otóż, otóż, otóż był on w... w mojej walizce (pustej już) na samym środku :D Oczywiście przetrząsnęłam pól domu w poszukiwaniach a on cwaniak leżał sobie spokojnie w walizce i się za mnie śmiał ... Naprawde nie wiem jak ja to robię ... No ale taki mój urok :D Kubuś Puchatek z małym rozumkiem to ja :D
A teraz czas na reszte styczniowego denka :
Kolorówka:
- Maybelline - Volum'Express - tusz pogrubiający -dla mnie wielkie zdziwienie i odkrycie zarazem. Kolor oczywiście czarny. Zawsze właściwie od kiedy pamiętam, od kiedy zaczęłam się malować używałam maskary Maybelline. Różne różniste, zawsze jednak omijałam te "tańsze", czyli te, których Volum'Express jest dzisiaj przedstawcielką. Błąd. Efekt jest fenomenalny ! Rzęsy są pogrubione, idealnie czarne. Nie trzeba robić 5 warstw żeby było widać efekt. Jako, że ja lubię mocne i wyraziste rzęsy dawałam 2 warstwy, ale już przy 1 rzęsy wyglądają dobrze. Maskara nie osypuje się i nie zostawia grudek. Kupię ponownie
- Lovely - Eye liner - linerów używam dość rzadko dlatego ten mi po prostu wysechł. Ale jest fajny. Tani, czerń jest głęboka. Nie ma prześwitów, nie kruszy się pod koniec dnia. Z racji tego, ze nie sięgałam po niego za często nie kupię ponownie.
- Eveline - S.O.S. dla kruchych i łamliwych paznokci - odżywka - wiem, że zdania są podzielone, ale ja odżywki Eveline lubię. Używam od ponad 2 lat, nie zrobiły mi nic złego, moje paznokcie są twarde, długie, nie rozdwajają się (a z tym miałam największy problem). Używałam jej jako bazy pod lakier, nie tak jak zalecał producent codziennie dokładać warstwę. Ja jednak wolą paznokcie kolorowe :D Kupię ponownie
- Essence - Colour&go - jak widać był to dość mocno użytkowany przeze mnie lakier, wszystko się starło, nie wiem nawet jaki miał numerek :D. Żałuję, do tej pory żałuję, że zmienili opakowania, w tym i formułę lakierów Essence. Ta nowa wersja w ogóle nie przypadła i do gustu. Tych już niestety nie ma, więc nie kupię ponownie
- Eveline - miękkie i zadbane skórki -kiedyś dostałam jako gratis, chyba do kremu do rąk. Nie jest to dla mnie produkt pierwszej potrzeby, konieczny w mojej kosmetyczce. Skórki faktycznie były miękkie. Ale nie kupię ponownie

Pielęgnacja :
- Timotei - świeżość 2w1 - do teraz zastanawiam się dlaczego ja go właściwie kupiłam. Nie lubię takich produktów typu szampon i odżywka w jednym. Dla mnie one się nie sprawdzają. Ten używałam jak normalny szampon, po spłukaniu i tak użyłam normalnej, jak zawsze, odżywki. Bez tego włosy były poplątane i szorstkie. Nie kupię ponownie.
- Apart - mirra  i marula - żel pod prysznic - żel jak żel, myje. Ten dodatkowo przesuszył mi skórę. Ale nie mocno na szczęście. Zapach dość ciekawy, niespotykany. Tyko, ze ja wolę raczej inny rodzaj zapachów. Skusiła mnie cena jaką za niego dałam (4zł za 400ml). Duża butla, tani, ale nie kupię ponownie.
- Balea - Beautiful Berries - Handcreme - kosmetyki Balea są moją miłością. Nie przesadzam. Niewiarygodnie niskie ceny, piękne zapachy. Nigdy wcześniej nie miałam jednak ":ich" kremu. Ten był pierwszy. I muszę przyznać, że był całkiem spoko. Nawilżenie co prawda było średnie, ale wystarczające dla mnie. Od czasu do czasu zmierzam się z nadmiernym wysuszeniem skóry dłoni, ale nie mam tak zawsze. Ten krem wystarczał na takie powiedziałabym małe susze :D Kupię ponownie, ale jak będzie jakiś ciekawy zapach (to limitowanka, obecna mi zapachowo nie odpowiada)
- Avon Care - Schimmering - Body Lotion - nie przepadam za kosmetykami Avon. Ten kupiłam, bo urzekł mnie zapach. Waniliowo-malinowy, połączenie moich dwóch ulubionych. I owszem zapach niesamowity, ale nic poza tym. Shimmer z niego żaden, chyba że lubicie taki ledwo zauważalny, delikatny efekt. Dla mnie musi być moc :D No i zero nawilżenia, ale jak wspominałam tego się nie spodziewałam. Nie kupię ponownie
- Marks&Spencer - Cocoa Butter & Vanilla - chciałam jakiś krem z pompką żeby postawić sobie na biurku, czy szafce nocnej. Żeby mieć go zawsze pod ręką. Ten był w porządku. Nawilżenie też było wystarczające. Średnio gęsty, tylko trudno go było pod koniec wydobyć z opakowania. Z tego co widziałam zmienili opakowania i podnieśli cenę. Dlatego raczej nie kupię ponownie.
- Nivea - Stress Protect - anti-perspirant - duży plus dla niego za skuteczność. Naprawdę dobrze chroni. Tylko ten zapach ! Duszący, musiałam od razu wychodzić z łazienki albo szybko otwierać okno. Przyznam, że nie zużyłam go do końca - przez ten zapach właśnie. Skubaniec strasznie wydajny.  Nie kupie ponownie tej wersji w sprayu, ale inną (np w kulce) byc może tak.
- Bielenda - Avokado - krem na dzień i na noc - co za okropny krem ! Nawalone tam parafiny i innych niepotrzebnych głupot. Tylko raz użyłam go do twarzy, czułam się jak plastikowa lalka Barwie. Reszta poszła w stopy. Nie kupię ponownie.
- Produkent med - Mint - Płyn do płukania jamy ustnej - średniak. Słabo odświeżał oddech, na czym najbardziej zależy mi przy tego typu produktach. I nie był "smaczny". Nie kupię ponownie
- Ziaja - żel pod oczy i na powieki kojący - ze świetlikiem - ooo to to dopiero horror ! Prawie wypalił mi oczy. Wywalam dziada i nie kupię ponownie.
- Reval the Passion - by Halle Berry - nie mój zapach, ale dostałam go i grzecznie zużyłam. Tym razem cieszyłam się, że nie utrzymywał się długo. Nie kupię ponownie
- AA - Ultra Odżywianie - lekki krem na dzień odżywczo-nawilżający - nie wiem o co chodzi, ale on śmierdział. Strasznie. Nie był przeterminowany, śmierdział od zerwania folii. Jego brat, na noc, miał ładny delikatny zapach. Ten dziwny nie wiem. Twarzy mi nie wyżarło, ale używanie go nie było przyjemne. Krem faktycznie lekki, idealny pod makijaż. Nie rolował się, delikatnie nawilżał. Nie kupię ponownie, przez ten dziwny zapach.

Także widzicie, aparat jest - paniki nie ma :D
A już za kilka dni ... NIESPODZIANKA !!!!!

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*                                                             

piątek, 27 grudnia 2013

Pustaczki - projekt denko / grudzień

Kochani koniec roku się zbliża (tak szybko ?), a zatem i koniec miesiąca (JA KOLUMB) czas więc na podsumowanie moich grudniowych zurzyć. Nie skoromnie musze przyznać, że znowu się trochę tego nazbierało ;) A to oznacza, że mogę sobie coś kupić :D Nie przedłużając :) :
Kolorówka :
- Synergen - Compact Powder - 01 one - puder, który bardzo polubiłam. Niestety zginął śmiercią tragiczną :D (to nie jest śmieszne, spadł w łazience i się rozbił na miliard kawałeczków), na szczęście było to opakowanie, które kończyłam z poprzedniej zimy (na lato był dla mnie za jasny), więc dużo go się nie zmarnowało, ale jednak ... Smutek pozotał :D W każdym razie puder daje fajne wykończenie, długo utrzymuje mat. Trzeba jednak uważać, zeby nie nałożyć go za dużo, wtedy wygląda bardzo sztucznie . Kupię ponownie
- Wibo - róź do policzków z wit. E i jedwabiem - 06 - bardzo fajny, dobry dla osób zaczynających przygodę z różem. Zarówno jeżeli chodzi o kolor jak i pigmentację, która nie jest zbytnio zadowalająca. Zginął w taki sam sposób i ten sam dzień co jegp poprzednik :D Nie żałowałam go i nie kupię ponownie
- Essence - You Rock - baza pod cienie - błyszcząca, nie utrzymywała cieni na miejscu, nie kupię ponownie
- Flos-lek - lip CARE - wazelina kosmetyczna do ust poziomkowa - wielka pojemność, jak dla mnie za duża jak na tego typu produkt, przeterminowała się więc wyrzucam, a jest tam jej jeszcze sporo. Poza tym nie bardzo nawilżała ust, nie sprawdziął mi się i nie kupię ponownie
Pielęgnacja :


- Dove - purely pampering - nourishing lotion with almond cream and hibiscus - ładnie, ale delikatnie nawilża, napewno nie jest to nawilżenie dla bardzo suchej skóry, fantastyczny zapach ! Kupię ponownie

- Acerin - krem hot cream - na zimne ztopy i dłonie - z hespedryną - nie rozgrzewa i nie nawilża niestety - zarówno jeżeli chodzi o stopy jak i dłonie, mam jeszcze zapas, który oczywiście zużyję, ale nie kupię ponownie

- Avon - Foot Works - Lawender - całkiem przyjemny krem, ładnie pachnący - stopy były po nim miękkie i odświeżone, niestety jednak nawilżenie nie utrzymywało się długo i stopy już po kilku godzinach były takie same jak przed zaaplikowaniem kremu ;/ Nie kupię ponownie 

- Bebeauty - Spa - peeling do ciała winogrono - jego opinię na ten tamet już wydałam w poprzednich denku (zobacz TU), nie spisuje się jako peeling, raczej takie niewiadomo co, bo ani peeling ani żel; poza tym śmierdzi jak płyn do mycia naczyń za złotówkę :D do tego wydajność - używałam raz w tygodniu i starczył mi na miesiąc ... Nie kupię ponownie

- Balea - Creme Seife - Dark Glamour - mydło jak mydło, ale kosztuje grosze i pięknie pachnie więc kupuję dość często ;) dodatkowo nie wysusza rąk :) Kupię ponownie

- Lactacyd femina - emulsja do higieny intymnej - nie rozumiem jego fenomenu, kwas mlekowy (od którego ma nazwę) znajduje się pod koniec składu, kupiłam z ciekawości, na szczęście nie podrażnia, nie kupie ponownie

- Apart - żel pod prysznic - baobab i morambe - żel jak żel, robi co ma robić :D kupiłam go za jakieś śmieszne pieniądze (ok 4zł za 400ml) więc wiele od niego nie wymagam :) ciekawy zapach, niespotykany, zużyję swoje zapasy, ale raczej nie kupię ponownie, wolę inny rodzaj zapachów

- Eveline - krem do rąk - niewidzialne rękawiczki - nie byłam z niego zadowolona, strasznie rzadki i wcale nie nawilża. Nie kupię ponownie

- Cztery Pory Roku - krem do rąk glicerynowy - z aloesem - bardzo lubię te kremy. Są duże i tanie, mają fajne zapachy i wegług mnie całkiem dobrze nawilżają. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze (chyba, ze się przesadzi z jego ilością, wiadomo) i szybko się wchłania. Kupię ponownie
- Adidas - Dezodorant perfumowany - Natural Vitality - lubię te zapachy, na ciele nie utrzymuje się długo, natomiast trzyma się dobrze na ubraniach, zapach czuć nawet przez kilka dni, kupię ponownie
- Syoss - Permanent Coloration - 8-4 Płomienna Lawa - to już drugie moje opakowanie tej farby i moje zdanie się nie zmieniło, włosy nie są przesuszone, farba się szybko nie spłukuje, trzyma się włosów, idealnie zafarbowane odrosty - naturalne włosy mam bardzo ciemne ! jak i zresztą całe włosy, kupię ponownie
- Ziaja - Szampon wygładzający - masło kakaowe - niestety nie dla mnie - włosy są przesuszone, sianowate, jedyne co jest jego plusem to zapach - charakterystyczny dla tej serii kosmetyków. Nie kupię ponownie
- Ziaja - Odżywka wygładzająca - masło kakaowe - strasznie rzadka, napewno nie wygładzała, używana razem z szamponem nie "naprawiała" włosów, dalej były szorstkie. Nie kupię ponownie
- Lirene - pianka myjąca do twarzy i oczu - design your style 20+ - nie spodobał mi się szczególnie ze względu na aplikację - dozownik jak przy sztucznej bitej śmietanie, przez co dużo produktu się marnowało, nie wiadomo ile go na raz użyć. Ładnie pachnie, ale to tyle co moge powiedzieć dobrego na jego temat. Nie zmywał resztek makijażu, skóra na twarzy jest po nim ściągnięta. Nie kupię ponownie
- AA - Ultra Odżywianie - Intensywny krem na noc odżywczo-regenerujący - całkiem w porządku krem, miał delikatny, ładny zapach, dość gęsty, ale szybko się wchłaniał. Spisał się dobrze, nadal jednak szukam swojego idealnego kremu więc nie kupię ponownie
- Yves Rocher - pure camille - Demaquilliant + Tonique - robiłam o nim recenzję (TU), był baaardzo wydajny, wystraczyła kropka wielkości ziarna groszku na całą twarz i oczy, ale mimo wszystko nie kupię ponownie, jednak wolę płynne produkty do demakijażu

A Wy co zużyłyście w minionym miesiącu ? Dużo tego było ? :) Ja zużywam na potęgę i kupuję na potęgę - niedługo pokażę Wam moje grudniowe zakupy ;)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

czwartek, 5 grudnia 2013

Pustaczki - projekt denko / listopad

Kolejny już raz przychodzę do Was z denkiem ;) W minionym miesiącu zużyłam dość myślę sporą ilość kosmetyków, ale to już ocenicie sami ;) Nie myślcie sobie, że tylko kupuję - ja też zużywam :D Chociaż to idzie już oczywiście dużo wolniej :( Ja mam manię nie tylko kupowania, ale też zużywania :D cieszę się z każdego pustego opakowania :D ale do rzeczy ;)
Kolorówka :
- Maybelline - Lash Stiletto -  precyzyjna szczoteczka, dobrze dociera do małych i krótkich włosków, ładnie wydłuża, po przeciągnięciu kilku razy nadaje dobrą grubość; śmieszna powyginana szczoteczka, nie osypuje się w ciągu dnia, rozczesuje i nie skleja rzęs; mimo wszystko nie kupię ponownie, zbyt dużo pojawia się nowości :)
- Essense - I <3 runway highliter - rozświetlacz w pisaku, który nie przypadł mi zbytnio do gustu, a szkoda bo bardzo lubię kosmetyki essense; ten tworzył smugi na twarzy, których nie dało się rozetrzeć :(
Mam jeszcze jeden (kiedys od kogoś dostałam) i spróbuje zrobić do niego drugie podejście, ale i tak wiem, że nie kupię ponownie
- Soraya - Nawilżanie i Dotlenianie - nawilżający krem wygładzający pod oczy - Opakowanie to często spotykana miękka tubka z wąskim dziubkiem, jest higieniczna i bardzo wygodna, pozwala dozować odpowiednią ilość produktu; produkt ten kilka razy dostał mi się do oczu i nie czułam swędzenia ani pieczenia (a mam wrażliwe oczy), konsystencja w sam raz, nałożony pod oczy wchłania sie po kilku minutach, dobrze sprawdza sie zarówno na noc jak i na dzień, dobrze współpracuje z kremem z filtrem oraz podkładem czy korektorem. Niestety nie ma dobrego składu i nie kupię go ponownie
- Miss Sporty - 021 Spiced Rum - kolor jako taki, wiadomo kwestia gustu, ale nie utrzymuje się długo i lubi zbierać się w kącikach ust, jest to szminka perłowa - więc nie dla każdego. Plusem jest oczywiście niska cena i mega fajny, arbuzowy zapach ! Nie kupię ponownie, to nie jest produkt dla mnie
- Synergen - Compact powder - 02 two - zużyłam już kilka opakowań tego pudru więc to o czymś świadczy :) naprawdę przyzwoity kosmetyk - dobrze matuje, nie ciemnieje na twarzy, lekko kryje - cóż chcieć więcej ? Kupię ponownie
Pielęgnacja :
- Carea - Płatki kosmetyczne - Mój absolutny hit hitów ! Więcej na ich temat możecie przeczytać TU. Kupię ponownie. ZDECYDOWANIE!
- Bobini - Mydło w płynie - malina - kupiłam, bo uwielbiam maliny, malinowy zapach, malinowy kolor, malinowe absolutnie wszystko :D niestety ten produkt mnie zawiódł - wcale nie pachniał malinami tylko chemicznym czymś, poza tym był bardzo rzadki przez co niewydajny i wysuszał dłonie. Myślałam, że skoro jest to produkt dla dziecie to może chociaż będzie zachęcał zapachem - niestety w moim przypadku się nie sprawdził. Nie kupię ponownie

- Colgate - Plax Ice - całkiem fajny płyn do płukania ust, ale się w nim nie zakochałam - nadal szukam ideału. Był ok, ale w przeciwieństwie do swojego brata, o którym pisałam TU wypadł dość słabo. Odświeżał oddech, ale bez rewelacji - nie utrzymywało się to długo. Nie kupię ponownie
- bebeauty Spa - peeling do ciała - mango - niestety nie spodobał mi się - żaden z niego zdzierak, jako tako spisuje się tylko na sucho - na mokrym ciele wcale do nie czułam, nie mówiąc już o złuszczaniu naskórka. Do tego zapach - dlaczego ja to kupiłam, przecież nie lubię zapachu mango (?!?!?!) - dość męczący. Nie był też wydajny, starczył mi na niewiele użyć - co może w sumie być i plusem i minusem. Oczywiście ja mądra jak były w biedrze to kupiłam wszystkie jakie były dostępne, ale jak zużyje napewno nie kupię ponownie !
- Balea young - Splaschy Watermelon - denko trochę oszukane - przyznaje się. Ale nie mogłam zużyć tego do końca ! Ten produkt nie robi kompletnie nic z moimi ustami - jak przed użyciem tego były suche, to tak samo było też po wchłonięciu się go. Na dodatek nie pachniał ładnie i miał obrzydliwy, plastikowy posmak. Nie kupię ponownie
- BingoSpa - Maska do włosów z proteinami kaszmiru i kolagenem - dość zwarta konsystencja, nie spływa z włosów po nałożeniu. Na moich włosach jednak nie sprawdziła się. Po użyciu włosy raz były miękkie, lekko błyszczały, innym razem były także bardzo spuszone i plączące się. Zapach przyprawiał mnie o ból głowy, dlatego używałam jej raczej sporadycznie. Nie kupię ponownie
- Eveline - Nature line - krem intensywnie pielągnujący - kwiat orchdei i olej z awokado - Lekki, delikatny krem, nie natłuszczajacy, a delikatnie nawilżający. Nie powalił mnie na kolana składem (5 parabenów to przegięcie!!), ale nie zrobił mi krzywdy. Jeśli ktoś ma bardzo suchą skórę, nie jest to krem dla niego. Nie kupię ponownie
- Vatika - Coconut Hair Oil - po pierwsze boski zapach, po drugie dobrze działanie, po trzecie kupię ponownie ! Miałam mniejszą wersję na wypróbowanie i muszę przyznać, ze jestem oczarowana. Bardzo wydajny.
- Facelle - płyn do higieny intymnej - fresh - bardzo fajny produkt za grosze. Używałam zarówno do higieny miejsc intymnych - sprawdził się, nie podrażnia, a tego bałam się najbardziej; jak i do mycia włosów - głownie do mycia po olejowaniu i tu też sprawdził się świetnie. Jak ktoś interesuje się składem i zwaraca na to większą uwagę, to ma on zdecydowanie lepszy skład od Lactacydu, a kosztuje 5 razy mniej. Kupie ponownie
- Blend-a-med - 3D White Fresh - pisałam o niej już wielokrotnie, pasta jak pasta, odświeża oddech, wybielenia nie zauważyłam, ale pewnie kupię ponownie
- Playboy - Rock - bardzo ładny zapach, ale nie utrzymuje się długo - jak mają to do siebie tego typu produkty; tego zapachu nie kupię ponownie z tego względu, ze bardzo często wypuszczają cos nowego
- On Line - Aloes - Nawilżające mydło w płynie - lepsze od swojego poprzednika, którego używałam (nie wysusza aż tak dłoni), ale i tak jakos mnie nie zachwycił, nie kupię ponownie
- Simple Beauty - zmywacz do paznokci w mleczku - wanilia & kokos - co mnie w nim zdziwiło, to to że miał naprawdę ładny zapach, w przeciwieństwie do innych zmywaczy jakie używałam. Ala używanie go było mordęgą ! Nie radził sobie dobrze z lakierami, trzeba go było używać bardzo dużo, zeby cokolwiek zmył. Nie kupię ponownie
- Evitte - nawilżający tonik - produkt tego typu co nie zaszkodził, ale też wiele nie zdziałał, nie zauważyłam większego nawilżenia, ale w sumie był ok. Nie mam wyrobionego zdania na jego temat, spróbować można, ale nie jest to produkt, za którym bym wszędzie latała żeby go znaleźć. Co ciekawe, to jest produkowany przez Soraye. Mam w zapasie jeszcze jeden, zużyje ale nie kupię ponownie
- Bambi - Szampon- szamponik dla dzieci, dałam za niego jakieś 2 zł, kupiłam do mycia pędzli. I sprawdził się, ale nie wiem czy kupię ponownie
- Schauma - Suchy szampon - Cotton Fresh - całkiem przyzwoity suchy szampon, jednak ze wszystkich jakie używałam zostawia największy i najbardziej widoczny biały osad na włosach - ale nie jest aż tak źle, żeby nie można było go wyczesać - trzeba się poprostu trochę pomęczyć. Mimo wszystko całkiem dobrze odświeżał włosy - zużyję, to co jeszcze mam w zapasie, ale pewnie nie kupię ponownie
- Kamill - Welsenn Shower - Zittrone-Buttermilch - szczerze mówiąc, to nie wiem czemu go kupiłam - nie lubię takichy zapachów, duszą mnie i ogólnie jestem na nie. Ale sam żel był w porządku - dobrze się pienił i nie wysuszał skóry. Robił to co ma robić - mył i to całkiem dobrze. Inny zapach kupię ponownie
- Ives Rocher - pure camille - gel - pisałam już o nim TU, nie polubiliśmy się, używałam na zmianę z innym produktem, bo w innym przypadku miałabym Saharę na twarzy. Nie kupię ponownie

A u Was jak ze zużyciami w tym miesiącu?

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

niedziela, 24 listopada 2013

Rossmannowe szaleństwo !

 Dzisiaj chcę przedstawić Wam moje zakupy na promocji -40% na kolorówke w Rossmannie. W sumie ze swoich założeń kupiłam dość dużo, nie obyło się również bez pierdółek, rzeczy delikatnie mówiąc zbędnych :D Bardzo dużo kupiłam produktów do paznokci. Jestem naprawdę w szoku ! :D Ale z racji tego, że dawno juz nie kupiłam żadnego lakieru czuję się usprawiedliwiona :D
- for your Beauty Premium - pędzel do różu - 14,99 / Rossmann - jestem nim OCZAROWANA ! Zasłużył już nawet na osobny post, opisany jest TU
- Lovely - Cosmetic Pencil - kredka konturowa do ust 06 - 2,69 / Rossmann - wzięłam z ciekawości, a że konturówek do ust mam mało to wiecie ... kolor ciemnego czerwonego wina
- Lovely - Professional Lip Pensil - kredka konturowa do ust 02 - 2,99 / Rossmann - tak samo jak z poprzednią :) ta dodatkowo wyposażona jest w pędzelek, niestety niezbyt dobrej jakości i raczej nie będę go używać. Większego wyboru kolorów nie było, ta jest buraczkowa
- Lovely - Nail Care - preparat do usuwania skórek z aloesem - 4,29 / Rossmann - kiedyś już go używałam, wróciłam z sentymentu
- Lovely - Blink Blink - numerki 1 (fioletowy), 2 (niebieski), 3 (czerwony) i 4 (zielony) - 3,59 / Rossmann -  już jakis czas temu się nimi zainteresowałam, a że były taniutkie to wzięłam wszystkie, które mi sie podobały :)
- Wibo - Wow effect matte gliters - nr 1 - 4,19 / Rossmann - strasznie spodobał mi się ten złotawo-żółtawy kolor, zaciekawił mnie na tyle, że kupiłam :D
- Eveline - Aqua Platinum - 476 - 5,99 / Rossmann - ładnu nudziakowy kolor, cudownie niska cena, byc może jeszcze polecę po jakis kolorek :)
- Wibo - 4in1 concealler palette - 7,79 / Rossmann - także zaciekawiła mnie już dawno temu. Szkoda tylko, że ostatnio kupiłam tyle korektorów, że ja juz nie wiem co z nimi zrobić :D
- Rimmel - ScandalEyes Retro Glam - 17,99 / Rossmann - nowa maskara Rimmela, lubię serię ScandalEyes to zaopatrzyłam się w ich nowość
-  Miss Sporty - Nail Expert - 5in1 Total care action, base & top coat glossy nails, turbo dry top coat 60sec dry oraz curticle oil curticle conditioner - 4,79 / Rossmann - co tu dużo  mówić... Jak jest promocja to trzeba robić zapasy :D

A wy co kupiłyście ? Pochwalcie się :) Pamiętajcie, że promocja trwa jeszcze do 28 (czwartek) !!

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

sobota, 2 listopada 2013

Pustaczki - projekt denko / październik

W tym miesiącu nie mam aż tak dużych zużyć jak zazwyczaj, ale przyznajcie sami, że nie jest źle :))
Chyba trafiłam na wydajne kosmetyki :D (Przepraszam za jakość zdjęć, ale niestety pogoda mi nie sprzyja)
Na początek co nieco z kolorówki :
- Maybelline - le Collosal Volume Express Mascara Smoky Eyes- Smoky Black - moja najnajnajulubieńsza maskara ever ! Pięknie podkręca, wydłuża i pogrubia rzęsy ! Dodatkowo ten kolor(Smoky Black) jest naprawdę mocno czarny. Maskara nie osupuje się, nie tworzy efektu "pandy". Przez cały dzień pozostają nie naruszona, nie znika więc z rzęs. To już ento moje opakowanie maskary z serii Collosal i NAPEWNO kupię ponownie.
- Ruby Rose - Beauty Eyeshadow Kit - 1 - miałam wersję z 18 kolorami, są tez dostępne inne, ale do rzeczy. Muszę przyzać, ze byłam całkiem zadowolona z tych cieni. Nie jest to jednak paletka dla osób lubiących cienie matowe - tu bowem mamy same brokatowe. Nie jest to jednak brakat nachalny. Koloroy ładnie podkreślają koloryt powieki, nie osypują się i nie rolują - używałam je zarówno z bazą jak i bez i zawsze spisywaly się świetnie. Dzięki temu, że paletka jes mała można ją wszędzie ze soba nosić, a także bez problemu zużyc do końca ;) Nie kupie ponownie, powoli przucam się na cienie matowe, ale ma jeszcze w zapasie (kupiłam na allegro za grosze) ;)
- H&M - Nail Polish - Pink - jakoś specjalnie się z nim nie pslubiłam, kolor wiadomo - kwestia gustu. Używałam go często w lecie, był dość można powiedzieć świecący, miał w sobie delikatne drobinki. Szybko gęstnieje i szybko się ściera z końcówek, ale nie odpryskuje. Zawsze kupuję jakiery z H&M'u, gdy są na promocji (zestaw 3 za 5, czasem 2zł), ale ceny regularnej (bodajże 14,90) bym nie zapłaciła. Nie kupię ponownie 
- Bell - Perfect Cover - 2 - bardzo fajny korektor, ja używałam go pod oczy. Standardowy aplikator- jak przy błyszczyku. Krycie mał średnie, ale można było je stopniować. Nie ciemniał, nie zbierał się w zmarszczkach pod oczami. Dostępne są z tego co wiem 2 kolory. Warto na nie polować w Biedronce, ja upolowałam go za piątkę ;) Kupię ponownie
Teraz coś z pielęgnacji:

- Avon - Barbie Fab Floral Spritz Spray - Mgiełka do ciała Czarujące Kwiaty - wiem, wiem, wiem, ze to produkt przeznaczona dla małych dziewczynek :), ale kiedyś strasznie lubiłąm używać mgiełek z Avonu i kupowałam je na potęgę ! Zapach był kwiatowy, ale nie duszący, długo się utrzymywał. Dla waszych pociech myślę, że będzie idealny :) Odchodzę od mgiełek i nie kupię ponownie 

- Avon - Glzed Apple & Walnut oraz Sugar Plum & Vanilla - Body Spray - zapach zimowy, otulający. Dla miłośników bardzo słodkich zapachów. Jak już pisałam TU i TU zapach nie utrzymuje się długo. O ile świeże zapach mogłam używać atem, zeby się odświeżyć w upalne dni, z tymi słodszymi miałąm problem, żeby je zużyc.  Jak tylko skończę swoje zapasy, których na szczęście nie mam juz dużo nie kupię już ponownie
Carea - Płatki kosmetyczne - tych płatków chyba nikomu nie musze przedstawiać :) mój absolutny KWC ! Więcej możecie o nich przeczytać TU . Kupię ponownie
- Blend-a-med - 3D White - Arctic Freshness - wybielania nie zauważyłam, ale podobało mi się to, że na długo odświeżała oddech. Kupię ponownie 
- Colgate - Plax Whitening - ja powyżej - wybielania nie zauważyłam, ale za to poprawił kondycję moich dziąseł - miałam problemu ze słabymi dziąsłami, często krwawiły, teraz tego nie zauważam, a nie używam specjalnych produktów do wzmocnienia dziąseł. Ma przyjemny, delikatny smak. Odświeża oddech. Dużo lepsz skłąd od Listerine, ich nie kupuję jestem uprzedzona - nie poleca ich mój dentysta. Kupię ponownie
- Balea - Rasigergel - Buttermilk Lemon - zapach słodki, nie bardzo mi odpowiadał, ale przez chwilę da się go wytrzymać :) pisałam o nim już TU (inna wersja zapachowa)Zdania o nim nie zmieniłam - jedyne co mam mu do zarzucenia to słaba wydajność. Dużo go potrzeba do jednaj aplikacji. Ale ułatwia golenie i nie podrażnia, jest tani i dlatego kupię ponownie

- Ziaja - De-makijaż uniwersalny - dzięki niewielkiej pojemności zawsze zabierałam go ze sobą w podróż. Dobrze radzi sobie z makijażem oczu (jednak tylko niewodoodpornym) jak i twarzy. Nie szczypie w oczy, co dla mnie jest najważniejsze. Być może kupię ponownie jak będę gdzieś jechaćna co dzień to dla mnie jednak za mała pojemność

- Biosilk - Silk - producent zalecał używanie go od skalpu po konće, ja jednak skalp głowy sobie odpuściłam - obawiam się szybkiego przetłuszczenia. Jak wiadomo to bomba silikonowa, ale moje włosy silikony lubią i ich potrzebują - inaczej strasznie się puszą i nie mogę sobie z nimi poradzić.Ten jedwab spełnił swoje zadanie - wygładził mi włosy i sprawił, że były lśniące. Dodatkowo był bardzo wydajny. Nie podoba m się tylko jego buteleczka z ogromną dziurką, dlatego przelewam go do opakowania z pompką. Kupię ponownie

- Nivea Invisible - for Black & White - Zgadam się z producentem, który obiecuje, że ten antyperspirant nie pozostawia białch plam na czarnych ubraniach i chroni przed powstawaniem żółtych plam na białych. I to tyle, ponieważ na mnie on nie dzała ! Miałam już inne antyperspiranty Nivea i były ok, ale ten po prostu z oja wskórą nie współpracuje. Mam jeszcze jeden w zapasie, zużyje akurat zimą, ale napewno nie kupię ponownie

- Balea - Fresh Lime - bardzo fajny, orzeźwiający zapach, który był wyczuwalny nawet w ciągu dnia. Dobre działanie - nie żeby pacha była całkowicie sucha, ale mokrych plam na ubraniach nie było,a to chyba najważniejsze. Jedyne co mam mu do zarzucenia to wydajność - starczył mi naprawdę na krótko - ok 3,4 tygodnie, ale to pewnie przez wodnistą konsystencję. I tak kupię ponownie

- Isana - Somer Dusche - Maracuja & Kokos - jawk wiecie bardzo lubię żele z Isany. Wszególnie wersje limitowane. Ta (z poprzedniej, letniej edycji - kupiłam na zapas) pachniał przebosko ! Dobrze się pieni i nie wysusza skóry. Żel jak żel, do tego za śmiesznie niską cenę. Kupię ponowie, ale niestety już nie ten zapach :(.
- Under20 - Ati Acne - 2w1 lekki krem + puder - z racji tego, że nie używam podkładów (moja cera jest w dobrym stanie, nie potrzebuję jej bez potrzeby zapychać) potrzebuję tylko od czasu do czasu czegoś by delkatne wyrównać koloryt mojej cery i do tego ten produkt spisywał się idealnie. Nie odcinał się od szyji, nie ciemniał w ciągu dnia. Nie śicierał się anie nie ważył. Jak dla mnie bardzo dobry, miał lekkie krycie, dlatego nie będzie dobry dla tych z Was, które potrzebują zakryć niedoskonałości. Kupię ponownie (a nawet już kupiłam, wprowadzili teraz 2 wersje kolorystyczne i zmienili nazwę na BB krem ale to nadal ten sam produkt)
- Eveline - Glicerini BIO kozie mleko - krem-maska do rąk i paznokci - bardzo przyjemny, mleczny zapach. Używałam zarówno jak zwykły krem jak i nakładałam rubszą warstwę i stosowałam jak maskę - niesamowicie szybko się wchłanie, dobrze nawilża nawet moje suche dłonie.Widzialam, że pojawiły się nowe, większe opakowania z pompką i kupię ponownie
Synergen - Handcreme - Freche Fruchten - krem ten nosiłam ze sobą w torebceNiestety nie nawilżał dobrze, ale mimo to lubiłam go - hyba głównie za orzeźwiający zapach. Wchłaniał się szybko, nie było więc problemu z wróceniem do swoich zajęć po zastosowaniu go. Kupię ponownie, do torebki 
- Yves Rocher - Beaute Des Mains - Sos Mains Propres - żel do dezynfekcji rąk o nieziemskim zapachu ! Nie wiem na ile on dezynfekuje moje ręke. Była zadowolona, bo nie było w nim mocno czuć zapachu alkoholu tylko ten piękny zapach arniki. Zapach ługo urzymywał się na rękach, ku uciesze mojej i moich koleżanek, które mi go podkradały :) Warto polować na promocje, jest wydajny jednak jego pojemność (30ml) nie jest duża. Napewno kiedys do niego wróce i kupię ponownie

- Ziaja - żel kasztanowy do nóg - nie zrobił nic o czym oboecywał producent. Nie jestem z niego zadowolona. Nie żebym oczekiwała cudow, ale moje nogi się po nim kleiły i był brudne ! Nie kupię ponownie i nie polecam nikomu. Szkoda, bo lubię Ziaję, a ten produkt to weług mnie kompletny bubel.

Dajcie znać, jak u was idą zużycia i czy miałyści któryś z tych produktów :)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

sobota, 19 października 2013

Zakupy / jeszcze z września

Jak ten czas szybko leci !! Nawet nie zauważyłam kiedy to się stało, mamy już połowę października a ja Wam nawet nie pokazałam moich wrześniowych zakupów :D Oczywiście w październiku też udało mi się już cos kupić wieć niebawem pewnie pokaże wam i te zakupy :) Naprawdę ciężko mi żyć z moim zakupocholizmem :D
- Rival de Loop - Clean & Care - pianka myjąca do twarzy - 5,99 / CND w Rossmannie
- Synergen - Balsam Deo Roll on - antyperspirant - 2,99 / Rossmann
- Bielenda Vanity - Aloes- krem do depilaji - 7,29 / Rossmann
- Lirene - Olejek migdałowy - krem wygładzająco-odżywczy - 7,29 / CND w Rossmannie
- Lirene - Wiśnia i cytryna - krem nawilżająco-wzmacniający - 7,29 / CND w Rossmannie
- Balea - Sensitive oraz Cocos & Nektarine - 0,55 euro / Drogerie Markt
- AFP Nature - Maseczka glinka zielona - 5,30 / sklep zielarski
- Isana - Mandelduft - zmywacz do paznokci - 5,99/ Rossmann
 - Timotei - Dream Volume - szampon - 5,29 / Biedronka
- Timotei - Strenght & Shine - szampon - 5,29 / Biedronka
- Babydream - Wund & Schutzcreme- krem na odparzenia - 6,99 / Rossmann
- Nivea - 2x Hydro care - odżywka - 5,69 / CND w Rossmannie
- Balea - Pfirisch & Nektarinenduft - mydło w płynie zapas - 0,55 euro / Drogerie Markt
- Kolastyna - Refresh - żel do mycia twarzy + balsam gratis - 7,99 / Rossmann
- Maść ichtiolowa - 2,39 - Inter Apteka
- Ziaja - Sopot Spa - mydło pod prysznuic - 3,79 / CND w Rossmannie
- Ziaja - Maziajki Guma balonowa - mydło pod prysznic - 3,79 / CND w Rossmannie
- Essense - 2in1 make-up & powder - 20 natural nude, 10 soft beige- 3,99 / Drogeria Natura
- Maybelline - Big Eyes - black - maskara - 20,39 / Rossmann
- Catrice - Evolution to Revolution - black - maskara - 6,99 / Drogeria Natura
- Catrice - Smoky Get Eyes - 050 Love, Peas & Harmony - paletka cieni - 6,99 /  Drogeria Natura
- Catrice - Ultimate Shine - 080 Corallicious Pink, 210 Kiss Kiss Hibiskuss , 190 The Nuder The Better - szminka - 6,99 / Drogeria Natura
- Eveline - BB korektor kryjąco-rozświetlający - nude - 7,79 /  CND w Rossmannie

Jakoś dużo we wrześniu nie kupiłam, jak na mnie oczywiście. Jestem z siebie dumna !!
Dajcie znać, czy używałyście którego z tych kosmetyków  jak się spisały :)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...