Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farmona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farmona. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 maja 2014

Upolowane w maju !

Kolejny miesiąc mija, a co za tym idzie czas na podsumowanie zakupów.
Jesteście ciekawe co upolowałam w maju ?

- Tołpa, botanic, czarna róża - odżywczy krem-miód regenerujący - wersja na dzień oraz wersja na noc
- Tołpa, botanic, białe kwiaty - delikatny płyn micelarny
- Tołpa, botanic, białe kwiaty - orzeźwiający tonik-mgiełka 2w1
- Tołpa, botanic, gardenia tahitańska - nawilżająca odżywka-maska zwiększająca objętość - gratis

Ubóstwiam TOŁPĘ :D
Dosłownie za wszystko :) Nie miałam jeszcze produktu, który by mi się nie sprawdził, a dodatkowo ja jako lokalna patriotka będę tą markę zawsze wspierać, fabryka mieści się w Kątach Wrocławskich, a że ja Wrocław kocham i właściwie całe województwo dolnośląskie, to nic dodać nic ująć :)
Wszystko dobrze mi się kojarzy z tym miejscem :)
Uwielbiam politykę Tołpy, i to całe PS jakie umieszczają na opakowaniach, są przesłodkie, zawsze poprawiają mi humor jak to czytam ;)
Dodatkowo, za całość zamówienia zapłaciłam 53 zł.
Polecam wam zakupy na http://tolpa.pl - za zakupy powyżej 80zł za zapisanie się do newslettera dostajemy 30zł zniżki, a ja jeszcze załapałam się na 20% obniżkę na serię Botanic. Żyć nie umierać !! :)
- Farmona, jantar - Odżywka do włosów i skóry głowy - 10,99/Hebe - wreszcie postanowiłam skusić się na słynny, chwalony jantar; wierzę że mi pomoże ;)
- L'biotica - aktywne serum do rzęs oraz regenerujący krem do rzęs - 7,99/Biedronka - jedyne, na co zdecydowałam się z biedronkowej gazetki, krem już miałam i byłam zadowolona, a serum wzięłam na wypróbowanie ;)
- Exclusive - krem do stóp - pękające pięty - 4,29/CND w Rossmannie - początkowo wzięłam ze względu na gratisowy szklany pilniczek, a tu okazało się że ten krem ma mocznik na drugim miejscu w składzie !! Już używam i jest naprawdę dobry !
- Isana - Duschgel - Seife Brise oraz Alpen-Gluck - 2,49/Rossmann - ileż ja się nabiegałam za tymi żelami !! OMG nie było ich dosłownie nigdzie ! Ale jak tylko je dorwałam wzięłam bez zastanowienie obie wersje;)
- Isana - Fruhlings Seife - Bergquelle - 2,99/Rossmann - ulubione mydełko :)
- Balea -Rasiergel - Summer Garden oraz Blueberry Love - 1,35 euro/DM - a tu ulubione żele do golenia, żałuję że nie wzięłam więcej, trzeba się będzie wybrać za naszą zachodnią granicę ;)
Poszalałam z lakierami, po długim odwyku lakierowym, czas na uzupełnienie zapasów :D :
- Rimmel - Salon PRO - 500 Peppermint oraz 312 Ultra Violet - 9,24/Rossmann - skorzystałam z kuponu rossmannowego i dzięki temu skusiłam się wreszcie na słynne Salon PRO, póki co jestem zadowolona ;)
- Eveline - miniMAX - 685 oraz 496 - 3,05/Rossmann - dokupiłam jeszcze podczas promocji -49%; jeszcze tej serii nie miałam, a kolorów beżo-podobnych nigdy za wiele ;)
- Essence - nail art - special effect topper - 21 get the party started - 7,99/Natura - ulubione topery brokatowe !
- Essence - nail candies - 6 w 1 - 02 always in my mint - 7,99/Natura - podobno pachną, ale podobno też nie jest to nic ciekawego, przekonamy się ...
- Rimmel - 60 seconds - 415 Instyle Coral - 5,99/Hebe
- Rimmel - 60 seconds - by Rita Ora - 873 Breakfast in bed - 6,59/Hebe

- Catrice - Multi Color Blush - 060 Strawberry Frappucino - 11,89/Hebe - kupione podczas ponownego otwarcia Hebe we Wrocławiu ;)
- Uma - Rouge Powder - 02 romantic rose - 69,90czk /Drogerie Teta - pamiątka z wycieczki do Pragi :D
- Essence - Beach Cruisers - blush - 01 I love summer break - 79,90czk/Drogerie Teta - ja też love summer break :D
- Essence - Beach Cruisers - bronzing powder - 01 Life is the beach - 79,90czk/Drogerie Teta - pewnie zastanawiacie się, co ja za pamiątki z Pragi przywiozłam ? :D Nie wiedziałam, czy ta limitka do nas dotrze więc skorzystałam z wielką chęcią z okazji. Ale z tego co wiem powoli wchodzi do Natury, więc jak coś was interesuje warto się przejść ;)

Same przyznajcie, że w tym miesiącu wcale tak dużo nie kupiłam :D (jak na mnie oczywiście)

Przypominam o mini ROZDANIU, zgłaszać możecie się do 1.06 do północy ;)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam W. :*

piątek, 9 maja 2014

Pustaczki / projekt denko kwiecień

Nie wiem czy się cieszyć czy nie, ale w kwietniu zużyłam zdecydowanie za mało jak na mnie kosmetyków.
Czym to jest spowodowane ? Pojęcia nie mam, ale mam wrażenie, że w maju będzie jeszcze gorzej.
Czyli szlaban na zakupy ? :O
Haahahha co to, to nie :D Znaczy wątpię. Bo ja uwielbiam kupować kosmetyki, sprawia mi to niewyobrażalną radość. Lubię jak ta kupka, którą przygotowuję do zdjęć dla was rośnie z dnia na dzień :D
Cóż, dziwna jestem, ale taki już mój urok *-*
A co zużyłam tym razem ?
Kolorówka :

- Eveline - colour Instant - fast dry & long lasting - 496 - mój absolutnie ulubiony nudziak (jak ja nie lubię tego słowa !!!), właściwie jeden z kilku ulubionych. Dodatkowo z najlepszej moim zdaniem wersji/serii lakierów Eveline. Niesamowity, niespotykany kolor, delikatnie wpadający w róż. Długo się utrzymywał, nie odpryskiwał, jedynie trochę ścierał się z końcówek, ale spokojnie mogłam go mieć na paznokciach 4-5 dni. I tak mi smutno, bo zgęstniał, i zaczął się ciągnąć i w ogóle umarł. Może go gdzieś znajdę, ale z tego co pamiętam to kupiłam go w Biedronce jakieś 2 lata temu ... Może akurat, bo naprawdę z wielką chęcią kupię ponownie.
- Sensique - Matt Finish Powder - 03 - olaboga ! Kolejny puder, który niefortunnie spadł mi w łazience na kafelki i się stłukł. A używałam go może 3 tygodnie. Ale to nic, bo nie lubiłam go. Strasznie go było widać na twarzy. A tego staram się unikać. Nie kupię ponownie.
- Wibo - Nawilżająca pomadka do ust - 05 - niesamowicie sławny produkt Wibo. Ale czy warty tej sławy ? Opakowanie straszne, tandetne, jak plastik do zabawy dla małych dziewczynek. Wiem, że opakowanie, nie jest najważniejsze, liczy się to co jest w środku. Ale ten środek też mnie nie zachwycił. Znikał z ust po 20 minutach. No kolory fajne owszem, sama kupiłam od razu 3. Teraz zużywa je moja mama (i też nie jest specjalnie zadowolona). Nie kupię ponownie.

I pielęgnacja :
- Green Pharmacy - Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu - nic wielkiego, na pewno nie poprawiło kondycji włosów. Dodatkowo obciążała dość mocno włosy. Nie kupię ponownie
- Syoss - Repair & Fullness - Repair-care treatment - obciążała włosy, nie poprawiła nic, na szczęście włosy nie były poplątane. Nie kupię ponownie
- Barwa - Szampon jajeczny - regenerujący z kompleksem witamin - kolejna butelka. Opisywałam go już w poprzednim denku . Nic wielkiego. Nie kupię ponownie
- B-lens - płyn do soczewek kontaktowych - mój ulubiony płyn do soczewek. Jest idealny. A do tego ma niską cenę, starcza na długo. Dobrze oczyszcza soczewki, nie podrażnia oczu. Kupię ponownie. 
- Yves Rocher - I love my planet - glanz-shampoo - [RECENZJA] - średni, ale wracam do niego. Używam do zmywania olejów i mycia pędzli. Kupię ponownie
- Isana - Seidenglanz Spulung - [RECENZJA] - bardzo fajna odżywka. Włosy lejące, miękkie, nie poplątane. Bardzo przyjemne w dotyku. Kupię ponownie
- Original Source - Chocolate&Orange Shower; Plum&Marple Syrup Shower - moje jedne z ulubionych żeli pod prysznic. Nie wysuszają skóry, pięknie pachną. Lubię też ich opakowania. Inne zapachy kupię ponownie, tych i tak już nie ma. Czekolada z pomarańczą pachniała dosłownie jak delicje, a śliwkowy... Też niesamowity zapach :D Czekoladka bardziej galaretkowata, śliwka kisielowata :D
- Balea - Perlen zauber dusche - najmniej udana limitka Balea od lat. Ten zużyła moja mama, zapach okropny, poza tym jakiś taki strasznie lejący był :D Nie kupię ponownie
- Farmona - Tutti Frutti - kremowy peeling myjący - karmel&cynamon - mógłby to być zwykły żel. Bo te drobinki i tak nic nie dawały. A zapach zniewalający. Nie kupię ponownie
- Dove - invisible dry - nie chroni przed potem, przed przykrym zapachem też nie. I zostawia ślady na czarnych ubraniach, mimo, że podobno przed tym też chroni. Nie udany produkt. Nie kupię ponownie
- Balea - Juicy Melon - Bodylotion - całkiem fajny balsam, od kiedy stan mojej skóry się poprawił zaczęłam je lubić. Ale dla bardzo suchej skóry na pewno się nie nada. Ale nie kupię ponownie, zużyję to co mam, znalazłam już swój ideał.
- Eveline - Slim Extreme 3D - Superskoncentrowane serum modelujące pośladki - nie żebym wierzyła w działanie takich produktów, ale pamiętam, że kupiłam za 3 ziko w Biedronce, to chciałam wypróbować. Nie kupię ponownie
- Carea - płatki kosmetyczne - fioletowe - [KWC] - najlepsze waciki ever ! Kupię ponownie
- BingoSpa - maska błotna do twarzy - kolagen - [RECENZJA] - wyrzucam wreszcie tego dziada. Dałam mu jeszcze jedną szansę, znowu wypaliło mi twarz i to już po 28 sekundach. Nie kupię ponowie
- Perfecta - No problem - żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy - śmieszny. Miał maluśkie, białe drobinki. Nie zauważyłam "zdzierania", ale nie używałam go codziennie. Trochę walił alkoholem. A te EKO Mango z opakowania było na końcu składu, więc za wiele to go tam nie było. Nie kupię ponownie
- Biały Jeleń - żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem - [RECENZJA] - przesuszał cerę przy częstym stosowaniu. Nie kupię ponownie

Hurra ! Zmieściłam się w jednym poście :D
Ktoś coś miał ? Jak Wam się sprawdziło ?

Trzymajcie się,
pozdrawiam W. :*

wtorek, 15 kwietnia 2014

Pustaczki / projekt denko marzec cz. II

Uff... Wreszcie prezentuje Wam drugą część denka. Naprawdę miesiąc w miesiąc dziwię się, jak dużo produktów udało mi się zużyć. Oficjalnie stwierdzam, że jestem zużywawczym TERMINATOREM ! :D
W tej części pokaże wam produkty do szeroko pojętej pielęgnacji ciała i inne produkty z ciałem powiązane ;) Mam nadzieję, ze nie zanudzam was tymi denkami :D

- Balea - Diamanten traum - Dusche - żel z najmniej udanej według mnie limitowanki Balea od lat. Zapachy straszne, a ja oczywiście kupiłam całą serię :D Poza tym uwielbiam żele Balea, są tanie, wydajne i nie wysuszają skóry. Tego zapachu oczywiście nie kupię ponownie, zresztą nie są już dostępne, ale do żeli Balea będę wracać zawsze ;)
- Original Source - Raspberry & Vanilla Milk - Shower - [RECENZJA] - jeden z moich ulubionych żeli pod prysznic. Ten konkretny szczególnie za zapach, zapach dzieciństwa :D Kupię ponownie
- Kamill - Kokos-Sachne - wellness shower - średniak. Zapach trochę chemiczny, męczący, ale żel sam w sobie fajny. Dosyć gęsty, dobrze się pieni. Ale pod koniec dałam go mamie do zużycia. Generalnie bardzo lubię zapachy kokosowe, ale ten, bo ja wiem ... Jakiś dziwny był. Nie kupię ponownie.
- Avon - Skin So Soft - satin sheer body oil - masakra ! Kiedyś dostałam go od kogoś, na szczęscie nie kupiłam go sama, bo chyba bym dostała wścieklizny... Ma tak duszący zapach, że nawet przy otwartym oknie mam atak kaszlu. Poza tym kompletnie nie nawilża. Nie kupię ponownie
- Lirene - krem do rąk odżywienie - mam w sumie nie skonkretyzowane zdanie na jego temat. Bo niby dobrze, szybko się wchłania, dzięki czemu nie był uciążliwy dla mnie np na zajęciach, bo zawsze miałam go w torebce i mogłam używać zawsze bez obawy, że przez pół godziny nie będę mogła pisać. Ale ma w składzie oczywiście parafinę, więc nie nawilża. Mam gdzieś jeszcze jedno opakowanie, ale nie kupię ponownie. 
- Joanna - Sweet Fantasy - krem do rąk wanilia - dziwny krem. Strasznie długo się wchłania, a duszący zapach. Ciężko go wydobyć z opakowania. Nawilżenia nie zauważyłam. Nie kupię ponownie.
- Acerin - hot cream - krem na zimne stopy i dłonie - to już ostanie moje opakowanie tego okropnego kremu. Nie robi nic z tego co obiecuje producent. Nie kupię ponownie
- Dax - Perfecta - żel pod prysznic peelingujący - Zmysłowe wygładzenie - drobnoziarstnisty - [RECENZJA] - produkt bez sensu, bo ani żel ani peeling. Nie kupię ponownie
- Balea - Rasiergel - Caribbean Dreams - [RECENZJA] - baardzo przyjemny żel do golenia. Nie spływa z nóg, piana jest gęsta i nie potrzeba jej dużo do jednej aplikacji. Kupię ponownie
- Alterra - Korpermilch - Pfirsich & Litche - z tego co wiem nie jest już dostępny, kupiłam go kiedyś w CND. Ale, że tak powiem szału nie ma i nie widzę potrzeby lecieć od razu do Rossmanna po kolejna butelkę, tylko w innym zapachu oczywiście. Powód ? Dziwny, skisły zapach, a nawilżenie średnie. I wchłania się opornie. Nie kupię ponownie
- Farmona - Tutti Frutti - peeling do ciała - figi & daktyle - średni zdzierak. I koszmarne opakowanie - twarde, ciężko z niego wydobyć produkt. Musiałam odkręcać buteleczkę, żeby w ogóle coś z niego wyleciało. Ale zapach fenomenalny. Nie kupię ponownie. 
- Balea - Creme Seife - Pfirsich & Nektarinenduft - mydło jak mydło, nie wysusza, dobrze myje ręce z podkładu. Ale ten zapach !!!! Myłam ręce tylko po te, żeby go poczuć, czasami też po prostu odkręcałam buteleczke i wkładałam w nos :D Kupię ponownie
- Intimelle - kremowy płyn do higieny intymnej - Nagietek - [RECENZJA] - zdecydowanie polecam. Wydajny, taniutki i nie podrażnia. Kupię ponownie
- Colgate - Plax Ice - nie przepadałam za nim. Nie odświeża oddechu, nie pielęgnuje jamy ustnej. Nie kupię ponownie

- Carea - płatki kosmetyczne - [KWC] - moje zdecydowanie ulubione płatki, których nigdy nie zamienię na inne. No, chyba że przestaną je produkować. Kupię ponownie
- Isana - Nagellack - Mandelduft - [KWC] - kolejny z serii moich KWC. Idealnie zmywa lakier, tani, wydajny, ogólnodostępny. Kupię ponownie
- Alterra - Deobalsam - [RECENZJA] - naturalny antyperspirant bez aluminium. Dla alergików i wrażliwców idealny, także dla wyznawców eko pielęgnacji. Tylko trzeba do niego przyzwyczaić swoje ciało i nie denerwowac się, ze nie działa. Trzeba dac mu po prostu trochę czasu. Kupię ponownie
- Balea - Deo Roll-on - Cocos & Nektarine - co najbardziej mi się w nim podobało to zapach. Na zimniejsze miesiące ok, bo sie tak nie pocimy :D Ale nie chronił szczególnie. Nie kupię ponownie, muszę tylko skończyć swoje zapasy
- H&M - Body splash - red berry - malutka mgiełka, która zawsze była ze mną w torebce. Miała fajny, słodki zapach, ale nie utrzymywała się długo na ciele. Kupię ponownie, jeżeli H&M znowu wypuści coś podobnego
- Blend-a-med - świeża mięta - no coż ... Ostatni pasty tej firmy nie sa moimi ulubionymi. Miałam wrażenie, ze zęby mam nadal brudne :D Nie kupię ponownie

To tyle... A już mam kolejny wielki worek z tego miesiąca :D

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

sobota, 29 marca 2014

Upolowane w marcu !

Marzec miał być dla mnie tym miesiącem, w którym kupię mniej. Taki generalnie miałam plan. Ale ....Ale jak zwykle nic z tego nie wyszło :D
A to wszystko nie tylko przeze mnie, ale też przez mojego TŻ, niespodziewanym wyjazdem i przy okazji szybką przebieżką po sklepach (nie byłabym przecież sobą), w miejscu gdzie generalnie ludzie kupują mniej. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Mianowicie np. w Hebe znalazłam rzeczy z wyprzedaży, których we Wrocławiu ma już chyba o miesiąca. Nie kupiłam wiele, ale było tego na prawdę sporo, a przy szafach z kolorówką nie było tłumów, jak u nas przy tego typu akcjach :D
Niezmiernie mnie to cieszyło, trafiłam bowiem na kosmetyki, na które od dawna miałam chrapkę, ale jakoś się nie kusiłam :)
A oto co udało mi się kupić :) A także dostać, nie musiałam za wszystko płacić sama na szczęście :)
HM'mowskie łupy za grosze :
- Nudes Eyeshadows - 5 - bardzo ładne kolory, codzienne a zarazem moje ulubione.
- body troats - macadamia nut - lip treat ment - 2 - ochronna pomadka o ust zawsze się przyda :)
- Eau de toilette - Lily of the Valley & Musk - 5 - zapach dość ciekawy, warto wypróbować. Były jeszcze mgiełki do ciała o pojemności 250ml też za piątaka, ale chciałam coś bardziej trwałego :)
- body troats - honey sugar - lip treat ment - 2 - kolejny zapasik :D Były jeszcze inne wersje, ale TŻ skutecznie mnie powstrzymał :)
- Duo lipgloss - nude/nude glitter - 5 - nie żebym narzekała na brak produktów do ust, ale żal był nie wziąć ;) to chyba jasne :D
- Oriflame - BB Cream kolor Medium - 19,99/Oriflame - kupiłam z ciekawości, zważywszy na dobre recenzje. Zobaczymy. Jak to nie wypali kupuję wreszcie prawdziwy, azjatycki BB Krem
- Maybelline - Corolama - Eye Shadow - 705 - 7,39/CND w Rossmannie - może to dziwne, ale chyba nigdy nie miałam cienia Maybelline. Uwielbiam ich maskary, lubię też szminki, ale jakoś do cieni mnie nie ciągnęło. Aż trafiła się atrakcyjna cena :)
- Catrice - Absolute Eye Colour - 450 Oh, It's Toffeeful ! - 9,99/Drogerie Natura - także kupiony na wyprzedaży. Dla mnie cienie Catrice są naprawdę dobrej jakości, trwałe i dobrze napigmentowane. Powoli uzbieram całą kolekcję ich beżowawych cieni :D
- Bell - 2 skin pocket mat - pressed powder - Beige No:043 - 10,19/Hebe - atrakcyjna promocja :D to był głowny powód zakupu tego pudru. A poza tym ma dość pozytywne opinie, warto go więc wypróbować :)
- Bell - Multi Mineral - Anti-Age Concealer - nr 2 - 5,99/Hebe - korektory Bell są całkiem dobre, może nie kryją jakoś niesamowicie, ale satysfakcjonują mnie :D tego osobnika jeszcze nie miałam, skuszona promocją postanowiłam wypróbować :D
- Catrice - LE Rocking Royals - Multicolor Blush - C01 Punk Up The Royals - 7,99/Hebe - łup wyprzedażowy. Czasami mam ochotę na mocniej zaakcentowane policzki, a nie bardzo miałam czym to zrobić. Teraz już mam :D
- Catrice - Absolute Eye Colour Quatro - 090 Before Or After Eight ? - 13,99/Natura - mam już inną czwórkę i jestem niesamowicie zadowolona ! Do kolekcji dołączyła ta z przepięknym turkusem (?)
- Essence - Lipstick - 65 Glow Neon Glow! - 3,99/Hebe - cena, bajka ! Bez obawy, nie daje takiego koloru na ustach :D
- Yves Rocher - Pomadka do ust nawilżająca Zmysłowy połysk - 71 Bois de Rose - 43/YR - zaciekawiona kolorówką YR postawiłam na szminkę. Póki co sprawuje się bardzo dobrze ;)
- Essence - Lipstick - 53 All About Cupcake - 3,99/Hebe - Z tego co zauważyłam Essence całkiem zrezygnowało z tej serii pomadek. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Zależy dla kogo, oprócz tych mam jeszcze jedną i jestem z niej zadowolona. Daje subtelny efekt, a w miarę długo utrzymuje się na ustach. W zamian wprowadzili błyszczyki (blee, nie przepadam) no i zostały te mocniejsze pomadki w czarnych opakowaniach. Ja załapałam się na wszystkie kolory, które mnie interesowały, ale szkoda, że już ich nie będzie...
- Manhattan - Lotus Effect - Nail Polis longlasting -71S - 13,99/Rossmann - niesamowity kolor ! Nawet Pani przy kasie się nim zainteresowała :) To lakier miętowy z zatopionym w nim kolorowym brokatem. Dam znać jak się sprawuje i pokaże wam efekt ;)
- Origlame - Tender Care - Coconut - 9,99/Oriflame - mój zdecydowany faworyt produktów Oriflame ! Jedyny ulubiony. Bardzo dobrze nawilża usta - ogólnie jest wielofunkcyjny, można go używać na wszystkie suche miejsca :)
- Yves Rocher - Ovale Lifting - 95/YR - krem, który podobno ma poprawić owal twarzy. Nie żebym miała już z tym problem, ale dostałam go w prezencie, a jak wiadomo darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda :DD
- Yves Rocher - sebo Specific Ultra Mat - 60/YR - także prezent. Krem matujący - idealnie spiszę się u mnie na zbliżające się powoli wysokie temperatury :) Przynajmniej mam nadzieję, że się spisze :)
- Flos-Lek - żel ze świetlikiem lekarskim i babką lancetowatą do powiek i pod oczy - 6,79/Rossmann - nie polubiłam się specjalnie z żelami pod oczy tej firmy, ale miałam inną wersję. Postanowiłam sprawdzić, czy ta też będzie mnie podrażniać
- Beaty Formulas - instant cooling mist - 3,99/SP - zbliża się lato a wraz z nim gigantyczne temperatury. To będzie mój torebkowy niezbędnik :D
- Glinka czarna dla cery tłustej - 8/Lawendowa Szafa (linki przekierowują do każdej z glinek) - tyle nasłuchałam się i naczytałam o właściwościach glinek, szczególnie rosyjskich, że postanowiłam kupić. A, że wypróbowałam już glinkę zieloną, i byłam z niej niesamowicie zadowolona postanowiłam zrobić, jak widać, zapasik :D.
- Glinka Kambryjska - 8/Lawendowa Szafa - nie będę się mądrzyć na temat ich temat, bo się nie znam, ale klikając w link wszystkiego się dowiecie :)
- Glinka Wałdajska - 8/Lawendowa Szafa
- Glinka z Morza Martwego - 8/Lawendowa Szafa

Warto polubić Lawendową Szafę na FB, często są tam kody zniżkowe. Mi udało się załapać na -15%, dzięki czemu wyszło na to, ze nie zapłaciłam za wysyłkę :D
- Original Source - Shower : Orange & Liqourice, Lime, Lemon & Tea Tree - 3,69/CND w Rossmannie - uwielbiam żele OS, a taka cena jest szalenie kusząca :D nie ma się co oszukiwać, musiałam wziąć :)
- Farmona - Tutti Frutti - kremowy peelnig myjący - karmel & cynamon - 6,29/CND w Rossmannie - przede wszystkim niesamowity, słodki zapach ! Aż chce się go zjeść :D
- Cien - Repair Conditioner - 2,99/Lidl - tutaj cena była głównym powodem zakupu, nie ma co kłamać :)
A może akurat dobrze się spisze :)
- Yves Rocher - Dezodorant  w kulce z aloesem BIO - 11,90/YR - kupiłam dla mamy, która jest uczulona na aluminum
- Farmona - Herbal Care - szampon Skrzyp Polny - 3,99/Biedronka - jeszcze resztki walentynkowej gazetki, a cena obniżona :)
- Green Pharmacy - Masło do ciała - Masło Shea i Zielona Kawa; Olej Arganowy i Figi - 7,99/Drogerie Natura - moi ulubieńcy nad ulubieńcami. Zainteresowanych zapraszam do recenzji ;)
- Green Pharmacy - Masło do ciała - Drzewo herbaciane i Zielona glinka - 4,89/CND w Rossmannie - natknęłam się na nie dosłownie dzień po zakupie poprzednich. I wzięłam, taka okazja rzadko się trafia :D
- Eveline - Spa! Proffesional - Orchidea & Kokos - 6,59/CND w Rossmannie - kiedyś bardzo lubiłam te balsamy, stwierdziłam że może warto na chwilę do nich wrócić :) Tym bardziej, ze cena bardziej niż korzystna za taką wielką butlę :)
- Colgate - Max White One - 2,99/CND w Rossmannie - moja ulubiona pasta do zębów, wzięłam wszystkie z półki :D
- Carex - Hand Gel - Moisture Plus - 4,49/SP - kto porusza się komunikacją miejską wie, że żel antybakteryjny jest niezbędny :D

Uff.... Ale się napisałam :D
CZAS IŚĆ NA ODWYK !!

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

czwartek, 13 marca 2014

Pustaczki / projekt denko luty ! cz.II

Nie wiem jak ja to robię, że zużywam taką masę produktów :D
Zdawało mi się, że jest tego naprawdę niewiele, a tu proszę musiałam zużycia zamieścić w 2 notkach, bo nikt by tego nie przeczytał :D
Nie przedłużajmy więc, nie każdy ma dużo wolnego czasu :


- Isana- Creme Dusche - Scheabutter & Passionfrucht - żele Isany uwielbiam, ten zapach jednak nie był moim ulubionym ... Nie wiem jakoś w sklepie ładnie pachniał :D W każdym razie żel bardzo fajny, skóry za bardzo nie wysusza. Całkiem wydajny i za niewielkie pieniądze. Kupię ponownie na pewno, ale inny zapach
- Alterra - Handcreme - Bio-Granatapfel & Aloe Vera - [RECENZJA] kremik bardzo przyjemny, uratował mi skórę ;) Kupię ponownie
- Isana - Handcreme - Intensiv, 5% Urea - kupiłam go dzięki pozytywnym recenzjom nissiax i nie zawiodłam się. Dobrze, wręcz niesamowicie nawilża, szybko się wchłania. Ma ładny, delikatny zapach. Kupię ponownie
- Apart - żel pod prysznic - karru - tego nie polubiłam. To już ostatni z moich szalonych zakupowych zapasów. Zapach jak zapach, ale wysuszał skórę więc nie kupię ponownie


- Green Pharmacy - Masło do ciała - Rumianek i Imbir - [RECENZJA] mój wielki ulubieniec ! Chyba zasłuży na miano mojego KWC. Niesamowite nawilżenie, brak parafiny w składzie, to to czego moje ciało najbardziej potrzebuje. Szybko się wchłania i niesamowicie pachnie ! Już robię zapasy. Kupię ponownie
- bebeauty Spa - peeling do ciała - borówka - zdzierakiem na pewno nie można go nazwać, ale chociaż ładnie pachniał. Zużyłam go po prostu jako żel po prysznic. Nie kupię ponownie
- Farmona, Tutti Frutti - mus do ciała - figi i daktyle - całkiem przyjemny zapach, nawilżenie takie sobie, ja potrzebuję lepszego, ale w sumie może być. Ale był bardzo wydajny. Jak ktoś nie potrzebuje bardzo nawilżać skóry to warto go polecić. Nie wiem jakoś mam mieszane odczucia do tego produktu. Raczej nie kupię ponownie


- Carea - płatki kosmetyczne - [RECENZJA] moje KWC. Nie muszę tu chyba dużo mówić. Zawszę będę do nich wracać. Kupię ponownie
- Sensique - cukrowy peeling do rąk drobnoziarnisty o zapachu czekolady - [RECENZJA] przyjemniaczek. Taka buteleczka starcza mi mniej więcej na pół roku użytkowania 2-3 razy w tygodniu. Dobrze zdziera, pozostawia tłustą, olejkową wastwę na dłoniach. Kupię ponownie
- Linda - kremowe mydło w płynie - Tutti Frutti - fajny zapach, nie wysusza skóry. Trochę wodniste, więc nie za bardzo wydajne. Szkoda, ze to edycja limitowana, bo przypadło mi do gustu. Nie przywiązuję większej uwagi do mydeł w płynie. To było w porządku. Kupię ponownie



- Puma - jam - bradzo fajny zapach, ale nie utrzymywał się długo na skórze, staram się już nie kupować takich produktów,chcę zainwestowac w coś lepszego. Nie kupię ponownie
- Colgate - Herbal with Maneral Salts - nie przypadła mi specjalnie do gustu. Nie odświeżała oddechu, nie była nawet "smaczna". Jedną chyb a jeszcze gdzieś mam, ale nie kupię ponownie.
- Oriflame - Tender Care - Vanilla - mój ulubiony produkt od Oriflame. Bardzo wydajny. Moje usta naprawdę dziękują mi kiedy go używam. Zawsze kładę grubą warstwę na noc i rano budzę się z ustami, które nic tylko całować ;) Tylko to opakowanie trochę mi nie odpowiada, ciężko wygrzebać to co jest na ściankach. Kupię ponownie

No i koniec wreszcie, a już mam sporo zużyć marcowych ;) Ktoś coś miał ? :)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

poniedziałek, 10 lutego 2014

Pustaczki / projekt denko styczeń - cz. I

Część pierwsza ? A tak. Ale nie dlatego, że w styczniu zużyłam miliard produktów i na raz będzie za dużo do czytania. A nie. To dlatego, że jestem dupa. Albo mam skleroze. Albo jestem zakręcona. Ewentualnie wszytko na raz :D
A wszystko dlatego, że przyjechałam do domu rodzinnego (strasznie to brzmi, czuje się staro). Byłam na 1000000% pewna, że aparat włożyłam do walizki. Jakież było moja zaskoczenie, gdy się okazało, ze go tam nie ma ... Motyla noga, myśle, nic nie dodam ... Na szczęście kilka zdjęć przesłałam sama sobie na maila :D Dlatego coś tam się pojawia. W tym te kilka zdjęć denka, które zrobiłam już jakiś czas temu. Tak teraz sobie myśle, że ja może zgubiłam ten aparat ... :O Pal sześć aparat, to stary grat, ale tam była karta pamięci ! Ze zdjęciami ! Różnymi różnistymi ! W tym też zdjęcia styczniowego denka. Jak znajdę aparat to reszta pojawi się pewnie na weekend. Zaczyman sama siebie denerwować, czy ze mną jest już źle ? :D
Dobra czas na kawałek denka :
- Alterra - Massageol Mandel&Papaya - używałam głownie do olejowania włosów jako "wypełniacz" - mieszkalam go z innymi olejkami. i to tego nadawał się znakomicie. Fajnie, że zminili opakowanie - z pompką jest zdecydowanie wydajniejsze. Cóż myślę, że kupię ponownie
- Green Pharmacy - Olejek łopianowy z olejkiem arganowym - nie poprawił u mnie kondycji włosów, nie zrobił z nimi właścieiwe nic. A skład ma w miarę dobry. Nie wiem czy to ze ną jest coś nie tak, czy z tym olejkiem, ale nie kupię ponownie
- BingoSpa - Maska do włosów - Masło shea i pięć alg - przyjemniaczek, swoją opinię wyraziłam już o niej TU i wiem, ze kupię ponownie
- Farmona - Radical - Serum ziołowo-witaminowe - ooo nie ! Pisałam o nim TU . Nie, nie nie i nie ! Włosy są wysuszone na wiór, czy to nakładane na mokre włosy i spłukiwane po jakimś czasie, czy na suche i zostawione. Nie kupię ponownie
- Joanna - Rzepa - Kuracja wzmacniająca - duży plus za buteleczkę - taką aplikację lubie. Ale czy wzmocniła moje włosy ? Troche mniej wypadają. Dla mnie to już coś. Ale w sumie szału też jakoś nie ma. Nie wiem czy kupię ponownie
- Balea - Bodylotion - Kirch und Mandelduft - zadziwił mnie, balsamy Balea nie słyną z jakiegoś spektakularnego nawilżenia. A ten cwaniak taki mi dał ! Przy mojej suchej skórze, to nprawdę trudne. On dał radę. Chętnie kupiłabym ponownie, ale wątpie że gdzieś go jeszcze dostanę.
- Balea - Bodylotion - Fiegen und Schokoladenduft - ten balsam w przeciwieństwie do swojego niestety nie odżywił mojej skóry. I nie bardzo spodobał mi się zapach, straszie mdły. Nie kupię ponownie
- Balea - Resiergel - Caribbean Dreams - może nie o tej konkretnej, ale pisałam już  nich TU . Dla mnie wystarczają na długo, trochę sztucznie, ale jednak ładnie pachną. Nie spływają z nóg, piana jest gęsta. Mimo wszystko chyba nie kupię już ponownie. Mam jeszcze mały (no może nie taki mały) zapas, wykorzystam go i tyle. Czas na testowanie polskich marek ;)
- Acerin - krem hot cream - na zimne ztopy i dłonie - z hespedryną - zużyty z zapasów. Nie rozgrzewa i nie nawilża niestety - zarówno jeżeli chodzi o stopy jak i dłonie, mam jeszcze jeden, który zużyję go, ale nie kupię ponownie
- Balea - Creme Seife - Blaubeere - mydło jak mydło, ale to pięknie pachniało i nawet nie wysuszął strasznie rąk. Kupię ponownie
- Carea - płatki kosmetyczne - moje KWC. Odsyłam was TUTAJ, jeśli chcecie przeczytać o nich więcej. Ja napewno kupię ponownie
- B-lens - Exlusive - Płyn do soczewek do oczu bardzo wrażliwych - szczerze mówiąc ie zauważyłam paktycznie żadnej różnicy pomiędzy nim, a jego o połowę prawie tańszym bracie. A oczy mam wrażliwe. Nie kupię ponownie, nie ma sensu przepłacać.
- Original Source - Hand Wash - Lavender&Tea Three - cóż gdyby nie zapach ... Ja nawet lubię zapach lawendy ae chyba tylko takej w doniczce. Śmierdziało zielskiem z całej łazience. No i wydajność - strasznie szybko się zużyło. Nie kupię ponownie

Także tego ... Jak wspominałam zużyłam dużo wiecej, mam nadzieję, ze znajdę zgubę :) Od razu wtedy wrzucę reszte denka :)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

piątek, 3 stycznia 2014

Upolowane w grudniu ! Część I pielęgnacja

Witam Was w Nowym Roku !
Dzisiaj pokażę Wam moje grudnowe nowości, nie wszystkie kupiłam sama, niektóre to prezenty, całe szczęście :)
Co nie zmienia faktu, że jest tego naprawdę dużo, na tyle, że postanowiłam podzielić zakupy grudniowe na 2 części :D
Zaczynajmy więc, bo to będzie i tak gigantyczny post :) :
- Isana - Nagellack Mandelduft - 4,99/Rossmann - mój zdecydowanie najlepszy i ulubiony zmywacz, była promocja, wzięłam na zapas :D
- Alterra - Handcreme Bio Granatapfel & Aloe Vera - 5,89/Rossmann - no cóż skusiłam się :D
- Flesz + Luksja Care Pro Enrich -  Mleczko pod prysznic Sezame Oil - 2,49/In Medio - cena fantastyczna, więcej niż korzystna, wzięłam 3 sztuki to chyba logiczne :D
- Farmona - Tutti Frutti, figi i daktyle - Masło do ciała, peeling i olejek do kąpieli - 11,99/Tesco - no cóż, kolejna okazja, po prostu ŻAL NIE WZIĄĆ !
- Adidas - Fizzy Energy - 11,99/Biedronka - ciekawy zapach na lato :)
- Green Pharmacy - Delikatny żel do mycia twarzy Aloes, Zielona Herbata - 4,99/Drogeria Natura - fajne opakowanie, pompeczka - to co lubię jest, niska cena jest - jest super; wzięłam 2 rodzaje, chcę spróbować, który jest lepszy
- B-Lens - Płyn do soczewek kontaktowych - 28,99/Rossmann - mój ulubiony płyn do soczewek, nie podrażnia oczu
- Yves Rocher - Hydra Vegetal krem nawilżający - produkt gratisowy, do zamówienia ze sklepu internetowego YR chyba z okazji świąt, bo zamówienie przyszło 23 grudnia :D
- Yves Rocher - Elixir 79 krem młodości - także produkt gratisowy :) ciekawa jestem jak się sprawdzi
- Oriflame - Tender Care Blackcurrant - 10,90/Oriflame - jeden z moich ulubionych prosuktów do nawilżania ust, świetnie sprawdza się także na łokcie czy kolana :), a że to nowa limitowana wersja to wzięłam :)
- Wella - Shockwaves pianka do loków - 2,99/Carrefour - często nie kręcę loków, ale taki produkt zawsze się przyda dla podkreślenia skrętu, do tego zapewnia termoochronę
- Oriflame - Hair Shine Boost serum - 10,90/Oriflame - jestem maniaczką serum do włosów, muszę wypróbować każde jakie stanie na mojej drodze :D
- Yves Rocher - Shampoo Nutrition oraz Brilliance - 9,90/YR - uwielbiam szapony YR, są delikatne do naszej skóry głowy i dobrze myją, dlatego zaopatrzyłam się w kolejne buteleczki :)
- Yves Rocher - Serum Lissage - 22,90/YR - jak już wyżej wspomniałam po prostu muszę je wypróbować, że tak powiem mus jest :D
Wizyta w DM znowu zaowocowała ogromną ilością produktów Balea :)
- Feuchtigkeits Shampoo + Spulung - Mango & Aloe Vera - 0,65€/DM
- Seidenglanz Shampoo + Spulung - Feige & Perle - 0,65€/DM
- Anti-Schuppen Shampoo - Wasserminze & Bambus - 0,65€/DM
- Volumen Shampoo - Kirche & Jasmin - 0,65€/DM
- Jeden Tag Shampoo - Vanilletraum - 0,65€/DM
- Creme Seife - Pfirish & Nektarinenduft - 0,55€/DM
Zamówienie na stronie Tołpy (KLIK) zrobiłam podczas Dnia Darmowej dostawy, wcześniej zapisałam się do newslettera i otrzymałam 30zł zniżki przy zakupach za 80zł, a że akurat trafiły się świetne promocje i okazje to postanowiam oczywiście skorzystać :)
- dermo face, physio - płyn micelarny do mycia twarzy i oczu - 18,99/e-sklep Tołpa
- dermo face, hydrativ - nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i oczu - 18,99/e-sklep Tołpa
- dermo face, strefa t - matujący płyn micelarny-tonik 2 w 1 do mycia twarzy i oczu - 18,99/e-sklep Tołpa
- dermo face, physio - tonik nawilżający - 13,99/e-sklep Tołpa
- dermo face, physio - mleczko do mycia twarzy i oczu - 13,99/e-sklep Tołpa
- garść próbek - każda 0,01/e-sklep Tołpa
Także zamówienie z DDD, tym razem Apteka Gemini - jakie tam są niesamowicie niskie ceny ! Oprócz tego co znajduje się na zdjęciu kupiłam masę suplementów.
- Maść borna - 1,99/Apteka Gemini (http://www.aptekagemini.pl/)
- GAL, Dermogal A+E - 7,49/Apteka Gemini (http://www.aptekagemini.pl/) - tyle dobrego o nich słyszałam, że nie mogłam przejść obojętnie, tym bardziej, ze już od dłuższego czasu polowałam na jakąś dobrą promocję :)
- Bioliq - Intensywne serum rewitalizujące - 13,99/Apteka Gemini (http://www.aptekagemini.pl/)

Jak wspominałam zapraszam Was na następną część postu z moimi zdobyczami już za kilka dni.

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

niedziela, 15 grudnia 2013

Farmona - Radical, Serum ziołowo - witaminowe do włosów suchych i zniszczonych - niestety nie dla mnie...

Jak to dobrze, że zainwestowałam w mniejszą wersję tego okropnego produktu !! Tak, tak wiem, że wielu osobom on się sprawdza, lubią go i kupują namiętnie ... Moje włosy niestety z nim się nie polubiły. Mowa tu o serum ziołowo - witaminowe do włosów suchych i zniszczonych z Farmony.
OPIS PRODUCENTA:
Specjalnie opracowana, nowoczesna formuła bogata w starannie dobrane składniki aktywne błyskawicznie poprawia kondycję włosów, przywracając im piękny zdrowy wygląd.
Naturalny ekstrakt ze świeżego ziela skrzypu polnego, źródło rozpuszczalnej krzemionki oraz cennych witamin i minerałów, poprawia dotlenienie komórek oraz wyraźnie wzmacnia włosy, zapobiegając ich wypadaniu. Prowitamina B5 dzięki małej cząsteczce odżywia cebulki, a dodatkowo wnikając w osłonkę włosa doskonale nawilża i regeneruje, poprawiając kondycję włosów. Witamina E chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, zapewnia optymalny poziom nawilżenia oraz zapobiega uszkodzeniom. Wyciąg z zielonej herbaty normalizuje pracę gruczołów łojowych i hamuje wypadanie włosów oraz sprawia, że stają się one silne, błyszczące i podatne na układanie. Dodatkowo, innowacyjna Inulina z cykorii chroni naturalną, korzystną dla skóry florę bakteryjną przed niekorzystnym działaniem konserwantów oraz poprawia rozczesywanie i wygląd włosów.
Skład : Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, PEG-20 Stearate, Stearalkonium Chloride, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Glycerin, Propylene Glycol, Camelia Sinensis (Green Tea) Extract, Alcohol Denat., Equisetum Arvense (Horsetail) Extract, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Inulin, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Disodium EDTA, BHA, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal.
Zacznę może od zapachu - nie wiem dlaczego, ale przypomina mi tani odświeżacz do powietrza o zapachu leśnym. Zwykle lubię ziołowe zapachy w kosmetykach - ten jest okropny. Chociaż wiadomo zapach jest kwestią gustu i zapewne komuś się podoba. Kolor jest mleczno biały, odrobinę beżowy - coś na kształt (w sumie barwę) kości słoniowej. Produkt szybko wchłania się we wlosy, nie skleja ich. Oczywiście chyba, że bardzo dużo go nawalimy - wtedy to wiadomo, każdy produkt obciąży włosy. Tyle plusów.

Czas teraz na to co mam mu do zarzucenia. Przede wszystkim strasznie wysuszył mi końcówki !! Zaczęły się łamać - nigdy wcześniej nie miałam takiego problemu. Zawiodłam się na tym produkcie zwłaszcza że wiele osób chwaliło tą markę. Używam go co kilka myć - nie chcę żeby zbytnio niszczył mi włosy, a szkoda mi go wyrzucić. To już drugi produkt z tej samej serii, którego moje włosy nie lubią (kiedyś miałam mgiełkę - efekt był taki sam), szkoda, że na moment o tym zapomniałam ... Spodziewałam się elastycznych, nawilżonych końcówek. Zakup był spontaniczny - pewnie gdybym przeczytała skład to bym się na niego nie zdecydowała ... Cóż za głupotę trzeba płacić (dobrze, że ja zapłaciłam mało :D)

A wy miałyście może ten produkt ? Co na jego temat sądzicie ?

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

czwartek, 7 listopada 2013

Upolowane w październiku !

Mamy początek miesiąca, więc czas żeby pokazać Wam moje łupy z poprzedniego :) Oczywiście jak zwykle trochę się tego nazbierało ;/ Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem kosmetyków, szczególnie jak są w tak korzystnej cenie jak te, które za chwilę ujrzycie :)
- AA Love&Kiss - 02 - 5,19 / CND w Rossmannie - nie często używam błyszczyków, ale kupiłam już drugi z tej serii i muszę przyznać, że są calkiem fajne - przede wszystkim nie kleja się !
- Nail Polish - Purple Glitter - 2 / H&M - za tą śmieszna cenę nie mogłam się oprzeć
- My Secret - Matt Eye Shadow- 519 (jasny), 506 (ciemny) - 4,99 / Drogeria Natura - wzięłam na spróbowanie - nie żeby były mi jakos szczególnie potrzebne - ale była promocja :D
- Maybelline - Hydra Extreme - 210 That's Mauvie - 10,19 / Drogeria Hebe - kusiła mnie już od dłuższego czasu więc wreszcie kupiłam :)
- Lovely - Sunny Blusher - Coral Fiesta - 4,39 / CND w Rossmannie - no cóż :D
- Yves Rocher - Sexy Pulp - 35 / YR - podobno fajna, przekonam się pewnie za jakieś pół roku, jak dobrze pójdzie :D
- Catrice - Absolute Nude - 010 All Nude - 11,99 / Drogeria Hebe - tą paletkę też chciałam kupić już daaawno temu, ale nie wiedziałam jak się spisuje - nadal nie wiem, ale cena mnie skusiła (kupiłam na promocji, o której pisałam TU )  
- Catrice - Camuflage Cream - 20 light beige - 7,79 / Drogeria Hebe - nie muszę go chyba nikomu przedstawiać, już jestem zakochana i będę kupować cały czas :)
- Catrice -Ultimate Colour - 190 The Nuder The Better - 10,19 / Drogeria Hebe - a tak wzięłam, co tu dużo mówić :D
- Isana - Sommer Seife - Hibiskus&Lemongras - 2,99 / Rossmann - co tu się oszukiwać, kupiłam ze względu na zapach :)
- Isana - Nagellack - Mandelduft - 5,99 / Rossmann - jak wiecie, mój KWC ( więcej TU )
- Lirene - Odżywienie - 4,19 + drugi za grosz / Auchan - uwilbiam takie promocje ! Kupiłam do torebki, drugi już się w niej zadomowił :)
- Isana - Hand Creme - Olive - 2,99 / Rossmann - skończył mi się zapas kremów do rąk, czas więc je uzupełnić, co też uczyniłam :D
- Fing'rs - szklany pilniczek do paznokci - 5,89 / CND w Rossmannie - nie nieszczy tak płytki paznokcia jak inne, np metalowe
- Isana - Hand Creme Intensiv - 5% Urea - 3,99 / Rossmann - krem z mocznikiem, bardzo dobry polecam !
- Synergen - Hand Creme - Happy Day - 2,99 / Rossmann - urzekł mnie zapach, idealny do torebki
- Dove - Beauty Blossom - 6,89 / CND w Rossmannie - tak, tak, tak - miałam juz nie kupować balsamów, ale nie mogłam się powstrzymać :D a balsam Dove lubię, do tego cena! Żal nie wziąć :D
- Yves Rocher - Nutri Repair Treatment Shampoo - 9,99 / YR - nigdy nie miałam szamponu z YR, może okaże się fajny - dam znać :)
- DeBa - Repair Conditioner , Nourishing Shampoo - 5,99 / Biedronka - bułgarskie kosmetyki, dostępne jakiś czas temu w Biedrze - nie wiem czego od nich oczekiwać
- Argan Oil - Bioelixire - 4,99 / Rossmann - serum do włosów, które wzięłam na spróbowanie, olejek arganowy jest dość wysoko w składzie, powinien być więc dobry :)
- Head&Schoulders - Odżywka Codzienna Pielęgnacja - 4,69 / Carrefour - cena, cena, cena !
- Farmona - Radical - Serum Ziołowo-Witaminowe - 2,99 / Auchan - zobaczyłam mniejsze opakowanie, dletego postanowiłam, że przetestuję
- Timotei - Pure - suchy szampon - 9,99 / Rossmann - dla mnie to nowość
- Nivea Visage - Vital - Belebendes Gesichtswasser - 5,69 / CND w Rossmannie - ma to być tonik do demakijażu, no to się jeszcze okaże :)
- Bebeauty - Płyn Micelarny - 7,99 / Biedronka - jestem z niego zadowolona, zaopatrzyłam się więc  w większą wersję :)
- Yves Rocher - Care Solutions - Kuracja usuwająca oznaki zmiejszenia - ok 89 / YR - dostałam jako gratis do zakupów w sklepie internetowym - zacznę używać to się wypowiem, ale cieszyłam się jak dziecko kiedy otworzyłam paczkę :)
- YR - Tradition de Hammam - maska do twarzy i włosów z glinką marokańską - 49 / YR - też dostałam jak gratis, zamierzam używać do twarzy
- Kolastyna - Refresh tonik - 5,69 / CND w Rossmannie
- Biały Jeleń - Hipoalergiczny żel do twarzy - z oczarem wirginijskim (niebieski), z aloesem i ogórkiem (zielony) - 5,99 / Drogeria Hebe - lubię Białego Jelenia, mam nadzieję, że będą fajne
- Soraya - Peeling morelowy - skóra tłusta, trądzikowa - 7,99 / Drogeria Hebe - wcześniej miałam wersję do skóry normalnej, ciekawa jestem czy jest między nimi duża róznica, i który jest fajniejszy :)
- Siquens - MedExpert - 10 / SP - dobra promo, biorę !

Miał ktoś coś ? Dajcie znać :)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...