poniedziałek, 30 grudnia 2013

Żegnamy '13 witamy '14 !

Czy wy to rozumiecie ? :D Znowu koniec roku, znowu nic nie udało mi się z moich noworocznych postanowień (m.in. oczywiście kupowanie mniejszej ilości kosmetyków :D), ale to nie jest najważniejsze :)
Kolejny rok mija, będziemy o rok starsze, mądrzejsze (?), piękniejsze i bogatsze o nowe doświadczenia.
Życzę wam, aby ten Nowy Rok przyniósł nam same radosne chwile, aby każdego dnia gościły uśmiechy na naszych twarzach :) Najważniejsze to nie przejmować się głopotami, patrzeć przed siebie, nie oglądać się wstecz. Życzę Wam i sobie, każdej z osobna spełniania najskrytszych marzeń - kto wie, może własnie w tym roku się spełnią ?
Samych szczęśliwych dni ! :*

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

niedziela, 29 grudnia 2013

Domowy Salon Urody - Twarz - Codzienna Pielęgnacja - II

Dzisiaj znowu coś dla miłośników domowej, naturalnej a jednocześnie prostej pielęgnacji :)

1) Zamiast wody z kranu
Woda z kranu jest chlorowana. Nie powinnyśmy jej więc używać do mycia twarzy. Zamiast tego warto zaopatrzyć się w butelkę wody oligoceńskiej. Można także przemywać twarz zwykłą wodą, ale przegotowaną i odstaną.
2) Upiększająca woda pietruszkowa
Jedwabiście delikatną cerę zapewni codzienne przemywanie twarzy i deloltu woda pietruszkową. Garść natki zalej szklanką lodowatej wody, odstaw na noc. Używaj do przemywania skóry rano i wieczorem.
3) Oczyszczająca parówka
Wszelkiie zanieczyszczenia skóry usunie ciepła ziołowa parówka. Wrzący napar z kwiatów rumianku lub ziela tymianku wlej do miski i nachyl się nad nią. Zakryj głowę ręcznikiem i wytrzymaj 15 minut (na początku będzie ciężko, ale przecież do wszystkiego można się przyzwyczaić). Wdychaj przy tym opary, bo znakomicie oczyszczają także zatoki i nos. Taką parówkę róc sobie raz na tydzień (skóra tłusta) lub raz w miesiącu (sucha).

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

piątek, 27 grudnia 2013

Pustaczki - projekt denko / grudzień

Kochani koniec roku się zbliża (tak szybko ?), a zatem i koniec miesiąca (JA KOLUMB) czas więc na podsumowanie moich grudniowych zurzyć. Nie skoromnie musze przyznać, że znowu się trochę tego nazbierało ;) A to oznacza, że mogę sobie coś kupić :D Nie przedłużając :) :
Kolorówka :
- Synergen - Compact Powder - 01 one - puder, który bardzo polubiłam. Niestety zginął śmiercią tragiczną :D (to nie jest śmieszne, spadł w łazience i się rozbił na miliard kawałeczków), na szczęście było to opakowanie, które kończyłam z poprzedniej zimy (na lato był dla mnie za jasny), więc dużo go się nie zmarnowało, ale jednak ... Smutek pozotał :D W każdym razie puder daje fajne wykończenie, długo utrzymuje mat. Trzeba jednak uważać, zeby nie nałożyć go za dużo, wtedy wygląda bardzo sztucznie . Kupię ponownie
- Wibo - róź do policzków z wit. E i jedwabiem - 06 - bardzo fajny, dobry dla osób zaczynających przygodę z różem. Zarówno jeżeli chodzi o kolor jak i pigmentację, która nie jest zbytnio zadowalająca. Zginął w taki sam sposób i ten sam dzień co jegp poprzednik :D Nie żałowałam go i nie kupię ponownie
- Essence - You Rock - baza pod cienie - błyszcząca, nie utrzymywała cieni na miejscu, nie kupię ponownie
- Flos-lek - lip CARE - wazelina kosmetyczna do ust poziomkowa - wielka pojemność, jak dla mnie za duża jak na tego typu produkt, przeterminowała się więc wyrzucam, a jest tam jej jeszcze sporo. Poza tym nie bardzo nawilżała ust, nie sprawdziął mi się i nie kupię ponownie
Pielęgnacja :


- Dove - purely pampering - nourishing lotion with almond cream and hibiscus - ładnie, ale delikatnie nawilża, napewno nie jest to nawilżenie dla bardzo suchej skóry, fantastyczny zapach ! Kupię ponownie

- Acerin - krem hot cream - na zimne ztopy i dłonie - z hespedryną - nie rozgrzewa i nie nawilża niestety - zarówno jeżeli chodzi o stopy jak i dłonie, mam jeszcze zapas, który oczywiście zużyję, ale nie kupię ponownie

- Avon - Foot Works - Lawender - całkiem przyjemny krem, ładnie pachnący - stopy były po nim miękkie i odświeżone, niestety jednak nawilżenie nie utrzymywało się długo i stopy już po kilku godzinach były takie same jak przed zaaplikowaniem kremu ;/ Nie kupię ponownie 

- Bebeauty - Spa - peeling do ciała winogrono - jego opinię na ten tamet już wydałam w poprzednich denku (zobacz TU), nie spisuje się jako peeling, raczej takie niewiadomo co, bo ani peeling ani żel; poza tym śmierdzi jak płyn do mycia naczyń za złotówkę :D do tego wydajność - używałam raz w tygodniu i starczył mi na miesiąc ... Nie kupię ponownie

- Balea - Creme Seife - Dark Glamour - mydło jak mydło, ale kosztuje grosze i pięknie pachnie więc kupuję dość często ;) dodatkowo nie wysusza rąk :) Kupię ponownie

- Lactacyd femina - emulsja do higieny intymnej - nie rozumiem jego fenomenu, kwas mlekowy (od którego ma nazwę) znajduje się pod koniec składu, kupiłam z ciekawości, na szczęście nie podrażnia, nie kupie ponownie

- Apart - żel pod prysznic - baobab i morambe - żel jak żel, robi co ma robić :D kupiłam go za jakieś śmieszne pieniądze (ok 4zł za 400ml) więc wiele od niego nie wymagam :) ciekawy zapach, niespotykany, zużyję swoje zapasy, ale raczej nie kupię ponownie, wolę inny rodzaj zapachów

- Eveline - krem do rąk - niewidzialne rękawiczki - nie byłam z niego zadowolona, strasznie rzadki i wcale nie nawilża. Nie kupię ponownie

- Cztery Pory Roku - krem do rąk glicerynowy - z aloesem - bardzo lubię te kremy. Są duże i tanie, mają fajne zapachy i wegług mnie całkiem dobrze nawilżają. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze (chyba, ze się przesadzi z jego ilością, wiadomo) i szybko się wchłania. Kupię ponownie
- Adidas - Dezodorant perfumowany - Natural Vitality - lubię te zapachy, na ciele nie utrzymuje się długo, natomiast trzyma się dobrze na ubraniach, zapach czuć nawet przez kilka dni, kupię ponownie
- Syoss - Permanent Coloration - 8-4 Płomienna Lawa - to już drugie moje opakowanie tej farby i moje zdanie się nie zmieniło, włosy nie są przesuszone, farba się szybko nie spłukuje, trzyma się włosów, idealnie zafarbowane odrosty - naturalne włosy mam bardzo ciemne ! jak i zresztą całe włosy, kupię ponownie
- Ziaja - Szampon wygładzający - masło kakaowe - niestety nie dla mnie - włosy są przesuszone, sianowate, jedyne co jest jego plusem to zapach - charakterystyczny dla tej serii kosmetyków. Nie kupię ponownie
- Ziaja - Odżywka wygładzająca - masło kakaowe - strasznie rzadka, napewno nie wygładzała, używana razem z szamponem nie "naprawiała" włosów, dalej były szorstkie. Nie kupię ponownie
- Lirene - pianka myjąca do twarzy i oczu - design your style 20+ - nie spodobał mi się szczególnie ze względu na aplikację - dozownik jak przy sztucznej bitej śmietanie, przez co dużo produktu się marnowało, nie wiadomo ile go na raz użyć. Ładnie pachnie, ale to tyle co moge powiedzieć dobrego na jego temat. Nie zmywał resztek makijażu, skóra na twarzy jest po nim ściągnięta. Nie kupię ponownie
- AA - Ultra Odżywianie - Intensywny krem na noc odżywczo-regenerujący - całkiem w porządku krem, miał delikatny, ładny zapach, dość gęsty, ale szybko się wchłaniał. Spisał się dobrze, nadal jednak szukam swojego idealnego kremu więc nie kupię ponownie
- Yves Rocher - pure camille - Demaquilliant + Tonique - robiłam o nim recenzję (TU), był baaardzo wydajny, wystraczyła kropka wielkości ziarna groszku na całą twarz i oczy, ale mimo wszystko nie kupię ponownie, jednak wolę płynne produkty do demakijażu

A Wy co zużyłyście w minionym miesiącu ? Dużo tego było ? :) Ja zużywam na potęgę i kupuję na potęgę - niedługo pokażę Wam moje grudniowe zakupy ;)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt !!!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęscia i pomyślności. 
Niech ten jedyny taki dzień w roku będzie magiczny, pełen rodzinnego ciepła i radości. 

Spełnienia najskrytszych marzeń, wszystkiego czego tylko zapragniecie. 
Abyście wszyscy spędzili ten czas, tak jak sobie wymarzyliście !
I oczywiście duuużo prezentów pod choinką :D 
Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

niedziela, 22 grudnia 2013

Alterra, Deo-Balsam - dlaczego o nim tak cicho ?!

No dobra może nie aż tak cicho ... Ale według mnie ten produkt zasługuje na zdecydowanie większy rozgłos ! Mianowicie dezodorant w kulce z balsamem z melisą lekarską i szałwią z Alterry jest niesamowity !! Długo szukałam odpowiedniego dla mnie antyperspirantu (szkoda, że mam ich jeszcze masę do wykończenia :D), i padło na niego. Tworzymy razem naprawdę zgrany duet :)
OPIS PRODUCENTA:
Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Dzięki ożywczemu zapachowi melisy lekarskiej deo balsam Alterra zapewnia długotrwałe uczucie świeżości przez cały dzień. Wyciąg z liści szałwii dostarcza skutecznej ochrony dzięki swoim właściwościom przeciwpotnym i przeciwzapalnym. Dezodorant Alterra posiada certyfikaty: BDIH Kontrollierte Natur - Kosmetik, Vegan, ÖKO-TEST.
Skład: Aqua, Alcohol*, Celulose, Glyceryl Caprylate, Zinc Ricinoleate, Glycerin, Xanthan Gum, Zinc Oxide, Hydrogenated Palm Glycerides, Melissa Officinalis Distillate*, Salvia Officinalis Water*, Hamamelis Virginiana Distillate*, Equisetum Arvense Leaf Extract*, Simmondsia Chinensis Oil*, Hydrogenated Lecithin, Parfum**, Citral**, Geraniol**, Citronellol**, Benzyl Benzoate**, Limonene**, Linalool**

* surowce pochodzące z uprawy kontrolowanej biologicznie
** z naturalnych olejków eterycznych
Dezodorant jest naturalny i nie zawiera żadnych szkodliwych substancji typu aluminium i innych, które często występują w tego typu kosmetykach, a których powinniśmy unikać. Jest dobry dla alergików (to jedyny dezodorant drogeryjny, którego może używać moja mamawszystkie inne ją uczulają - myślę, ze to też ważna uwaga:)). Zapach jest przepiękny - cytrusowo-ziołowy, jest przyjemny, ale delikatny. Chroni przed nieprzyjemnym zapachem, długo utrzymuje świeżość. Nie zostawia białych plam na ubraniach, dosyć szybko się wchłania (ale nie od razu, bez przesady :D). Jedyne "ale" jest do opakowania. A konkretnie do zakrętki - kiedy krodukt się kończy nie można go postawić "do góry nogami", zeby spokojnie zleciał, bo niestety się chwieje. A że buteleczka jest szklana boje się, że spadnie i się pobije :D Po prostu za dużo będzie sprzątania, produkt kosztuje grosze (ja kupuję na promocji za ok.6zł) więc nie szkoda by mi go było aż tak bardzo. Nie polecam go natomiast osobom z nadmierną potliwością - raczej ich nie ochroni.  


Używałyście go ? Może polecicie mi coś innego z podobnym składem (bez aluminum) ?

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...