sobota, 19 października 2013

Przepis na Kobietę organizuje konkurs

Przepis na Kobietę organizuje konkurs:

Wygraj jeden z trzech zestawów serii Mineral Therapy - Floslek.

Zgłoś się, udostępnij baner, przyślij odpowiedź na mail.
Szczegóły w Regulaminie

Konkurs trwa do 02-11-2013

KONKURS ZNAJDZIECIE NA:
http://przepis-na-kobiete.pl/events/topic/view/event_id/69/topic_id/44



Weźmiecie udział ?

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

środa, 16 października 2013

Encyklopedia Szkodliwych Składników w Kosmetykach - A

Hej :) Dzisiaj przedstawię Wam kolejny szkodliwy składnik kosmetyków

AHA - alpha hydroxy acid - Stosowane są do wyrobu kosmetyków keratolitycznych, czyli złuszczających chemicznie naskórek. Niestety stosowane przez dłuższy czas wysuszają naskórek, powodują stan zapalny, a następnie pękanie skóry; zaburzają wydzielanie łoju i potu oraz gospodarkę kwasowo-zasadową skóry.

Dzisiaj taka krótka notka, ale chcę by było alfabetycznie a więcej na literę A na szczęście nie ma :)
(Co nie zmienia faktu, że szkodliwych składników jest naprawdę wiele)

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

poniedziałek, 14 października 2013

Cukrowy drobnoziarnisty peeling do rąk czekoladowy - SENSIQUE

Dzisiaj przychodzę do was z małą recenzją produktu marki Sensique (dostępny w drogerii Natura). Chodzi mianowicie o peeling do rąk. Nie uważam co prawda, że jest to niezbędna rzecz w kosmetyczce każdej kobiety, ale mimo wszystko to całkiem przydatny i fajny produkt :) Można się poczuć w domu jak w swoim małym prywatnym SPA :)

Opis producenta - 2-fazowy drobnoziarnisty peeling cukrowy do rąk Sensique o zapachu czekolady delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek odsłaniając młode warstwy skóry. Kompleks pielęgnacyjno-ochronny na bazie olejku ze słodkich migdałów i prawdziwego, bogatego w składniki odżywcze masła kakaowego oraz witaminy E zapewnia optymalną pielegnacje i ochronę, przywracając skórze dłoni miękkość i gładkość.
Muszę przyzać, że ten kosmetyk przypadł mi bardzo do gustu. Jest bardzo wydajny - używam go od ponad roku, a dopiero niedawno zaczęłam drugą buteleczkę. Opakowanie jest bardzo funkcjonalne - dzięki przeźroczystej buteleczce dobrze widać ile ubyło produktu i czy obie warstwy dobrze się połączyły - na początku jest z tym ciężko, ale w miarę zużywania się peelengu miesza się coraz lepiej. Zamknięcie jest fajne i bardzo wygodne w użyciu - peeling się nie wylewa. Zapach ma przyjemny - mój czekoladowy jest trochę chemiczny, ale mi to jakoś szczególnie nie przeszkadza.
Kosmetyk ma fajny, krótki i prosty skład - a olej ze słodkich migdałów znajduje się już na drugim miejscu w składzie, co zdecydowania działa na jego plus. Pozostawia dłonie zregenerowane i nawilżone, dobrze złuszcza naskórek. Od kiedy do używam moje dłonie znacznie mniej się przesuszają, krem lepiej się wchłania w skórę. Peeling Sensique pozytywnie wpłynął na stan mojej skóry dłoni, a także świetnie wpłynął na ich pielęgnacje.
Do wyboru są jeszcze inne wersje zapachowe, jest też peeling solny. Ja mimo wszystko zostanę jednak przy cukrowej :)

Skład: Sucrose, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cyclopentasiloxane, Isopropyl Myristate, Butyrospermum Parkii Butter, Retinol, Citrus Sinesis (Orange) Oil, CI 47000, Parfum.

Używacie tego typu produktów ?

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

czwartek, 10 października 2013

Encyklopedia Szkodliwych Składników w Kosmetykach

Kosmetyki mają nam pomóc w uzyskaniu olśniewającego wyglądu, zdrowej skóry i włosów oraz mają być naszą bronią w walce z niedoskonałościami. Czasem może być niestety odwrotnie dlatego chciałam wam przybliżyć czego należy unikać. Zaznaczam, że nie warto dać się zwariować modzie na naturalne kosmetyki, sama uważam że używanie kosmetyków typowo drogeryjnych (czyli z niekoniecznie dobrym składem) w rozsądnych ilościach nie szkodzi. Sama lubię takie kosmetyki i także oczywiście ich używam. Te posty mają was uświadomić co jest złe. Ja oczywiście nie zabraniam wam używania czego chcecie, to wasze życie i wasz wybór :)

Na początek :
1,4-dioxane - Dioksan - (C4H8O2), pochodna glikolu etylenowego - Substancja pełniąca funkcje rozpuszczalnika dla wielu innych składników w kosmetykach. Łatwo przenika przez nabłonki i skórę do krwi wywołując działanie ogólne. Działa drażniąco na skórę i błony śluzowe, wywołuje stan zapalny i przesuszenie tkanki. Uszkadza strukturę lipidowo-białkową błon komórkowych, niszczy surfaktant pęcherzyków płucnych. Wykazuje wysokie powinowactwo do układu nerwowego, płuc, serca, wątroby i nerek. Powoduje niewydolność tych organów i martwicę (marskość). Przenika do mleka matki i do płodu w razie ciąży. Działa embriotoksycznie i teratogennie, rakotwórczo i oftalmotoksycznie (uszkadza narząd wzroku). Przy dłuższym stosowaniu na skórę powoduje świąd i dermatozę.

Co sądzicie na temat szkodliwych składników ? 


Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*

niedziela, 6 października 2013

Mój KWC - Lakier do włosów TAFT/Schwarzkopf

Hej :) Kolejny mój niezprzeczalny ulubieniec to lakier do włosów TAFT - wersja nabłyszczająca. Lakier przypadł mi do gustu już kilka dobrych lat temu i od tego czasu kupuję kolejny jak tylko mam już końcówkę.
Opis producenta : Linia Taft 10-Carat Shine składa się z czterech produktów do stylizacji. Lakier - utrwala fryzurę; a nałożony bezpośrednio u nasady włosów - zwiększa ich objętość. Nowy Taft 10-Carat-Shine z formułą Brilliant-Shine-Booster zapewnia supermocne utrwalenie i jednocześnie nadaje włosom intensywny blask 10-karatowego brylantu. Nowa formuła zapewnia równomierne rozprowadzenie produktu na całej długości włosów, dzięki temu włosy przepięknie lśnią.

Nie używam go codziennie - raczej sporadycznie, żaby urwalić loki czy koka. I do tego sprawdza się idealnie. Dobrze utrwala - wiem, że nie wszyscy moją o nim taka opinię, ale dla mnie to wystarcza. Nie sprawia, że fryzura jest oklapnięta, ale też specjalnie nie zwiększa objętości wlosów jak obiecuje producent. Zapach jest typowy jak dla lakieru do włosów - ale niezbyt duszący. Poza tym jest bardzo wydajny - jak dla mnie, osoby ktora nie stosuje go codziennie starcza na kilka miesięcy. Delikatnie nabłyszcza włosy, nie jest to obiecywany blask 10-karatowego brylantu. Mimo wszystko ten właśnie rodzaj Taft lubię najbardziej. Ma niską cenę i jest dostępny praktycznie wszędzie, co jest jego zdecydowanym plusem. Owszem - ma swoje wady, ale któż ich nie ma ? :)

Skład: Dimethyl Ether, Alcohol denat., Aqua, Octylacrylamide/Acrylates/Butylaminoethyl Methacrylate Copolymer, Aminomethyl Propanol, Benzophenone-4, Triethyl Citrate, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol, Geraniol, Benzyl Alcohol, Limonene.

Teraz trochę go zdradziłam, ale napewno do niego wrócę :)

A wy macie swój ulubiony lakier do włosów ?

Trzymajcie się,
Pozdrawiam cieplutko W. :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...